2

Chromebook z Windows 10? A figa z makiem

Muszę przyznać, że mnie samego w pewien sposób "pociągają" Chromebooki. Robiły to tym bardziej, że interesował mnie projekt Campfire, na mocy którego miało być możliwość uruchomienia na komputerze nominalnie z Chrome OS, systemu Windows 10. Okazuje się jednak, że Google odrobinę zmienił swoje plany.

Projekt Campfire miał udostępnić użytkownikom możliwość korzystania jednocześnie z Chrome OS oraz Windows 10 na jednym komputerze. Prosty, przyjazny dla użytkownika dual boot miał pozwolić na szybkie przełączanie się między tymi OS-ami. Funkcja odpowiadająca za to miała nosić nazwę „Alt OS” i wymagać minimum 40 GB przestrzeni na dane, aby odpowiednio działać. To według niektórych ekspertów miało być poważnym argumentem za tym, aby jednak zainteresować się Chromebookami. Chrome OS (który najpewniej zostanie kiedyś zastąpiony Andromedą) jest w tym momencie jeszcze zbyt młodym rozwiązaniem i w przypadku niektórych użytkowników dalsze korzystanie z Windows mogłoby być nawet więcej niż zasadne.

Jednak wygląda na to, że Google porzuca Project Campfire i pozostawia go bez żadnych perspektyw na jego reaktywowanie. Jak wynika z Chromium Gerritt, funkcja nie jest już rozwijana i nie pojawi się w Chromebookach. Co więcej, nie ma ona swojego następcy, toteż można jednoznacznie stwierdzić, że pomysł na dual boot w komputerach z Chrome OS na pokładzie zwyczajnie umarł. Nie oznacza to rzecz jasna, że taka możliwość w ogóle się nie pojawi – jestem pewien, że pojawią się narzędzia stworzone przez użytkowników, które umożliwią postawienie obok siebie Chrome OS oraz Windows 10.

Windows 10

Jednak nie będzie to rozwiązanie tak wygodne jak Project Campfire

Szkoda, naprawdę szkoda. Domniemywano, że w komputerze Pixel Slate Project Campfire zostanie wdrożony, a przynajmniej zapowiedziany jako element przyszłej aktualizacji. Tak się jednak nie stało. Co więcej, w trakcie tegorocznej konferencji I/O nie powiedziano absolutnie nic na temat funkcji wygodnego dual boota dla komputerów z Chrome OS na pokładzie. Według niektórych już ten fakt był wystarczającą przesłanką do tego, by zacząć się martwić o przyszłość Project Campfire.

Oczywiście, nic nie jest pewne do momentu, w którym Google nie wypowie się jednoznacznie w tej sprawie. Chromium Gerritt nie jest absolutną wyrocznią i może okazać się, że mimo wszystko gigant szykuje albo zastępstwo dla tej funkcji, albo zwyczajnie jej przyszłość rysuje się nieco inaczej. Właściwie, to Google zawsze było oszczędne w zakresie informacji o opcji dual boot w komputerach z Chrome OS na pokładzie. Może być również tak, że gigant zwyczajnie nie widzi większej wartości w funkcji pozwalającej na uruchamianie dwóch systemów operacyjnych obok siebie, a dodatkowo chce móc na poważnie konkurować z Windows 10.