4

Chrome OS z wygodnym dostępem do Dropboxa i innych usług – coś świetnego

Choć według wielu opinii w Chrome OS pozostało już niewiele z pierwotnej idei systemu, to nawet przyjmując taki punkt widzenia, nie można oceniać negatywnie dokonanych zmian. Na przestrzeni miesięcy pojawiło się kilka, może kilkanaście ważniejszych nowości i poprawek, które usprawniły i uprzyjemniły pracę z Chromebookiem. Kolejna taka zmiana jest już w drodze i nie mogę […]

Choć według wielu opinii w Chrome OS pozostało już niewiele z pierwotnej idei systemu, to nawet przyjmując taki punkt widzenia, nie można oceniać negatywnie dokonanych zmian. Na przestrzeni miesięcy pojawiło się kilka, może kilkanaście ważniejszych nowości i poprawek, które usprawniły i uprzyjemniły pracę z Chromebookiem. Kolejna taka zmiana jest już w drodze i nie mogę się doczekać aż zostanie udostępniona.

Każdy z Chromebooków oferuje użytkownikowi minimum 16GB wbudowanej pamięci. Oczywiście w praktyce jest to pojemność odrobinę mniejsza, to jednak ani razu nie zdarzyło mi się, bym odczuwał potrzebę noszenia ze sobą dysku zewnętrznego, karty pamięci czy pendrive’a w cely powiększenia dostępnej przestrzeni. Na przykład kopiowane podczas wyjazdów zdjęcia z aparatów bezpośrednio lądowały w chmurze.

Jednak jedyną usługą dostępną z poziomu mendażera plików, co zrozumiałe, jest Dysk Google. Niedługo jednak sytuacja ta ulegnie zmianie. Dzięki specjalnemu API możliwe będzie tworzenie rozszerzeń dla Chrome OS, które integrować się będą ze wspomnianym menadżerem, co oznacza, że w lewym panelu wybór nie będzie ograniczał się jedynie do dwóch lokalizacji – pamięci wewnętrznej i Dysku Google – ale również usług trzecich. Jak Dropbox czy Amazon S3. Wachlarz dostępnych opcji dla każdej z usług zależny będzie od deweloperów, ale takich podstawowych funkcji jak przeglądanie, zmiana nazwy czy kopiowanie danych nie powinno zabraknąć.

Nie wiemy jednak kiedy API oraz rozszerzenia staną się dostępne dla użytkowników, nawet we wczesnej wersji rozwojowej. Można jednak śmiało liczyć, że Dropbox czy usługi Amazonu to jedynie początek listy i niedalekiej przyszłości chociażby OneDrive od Microsoftu również będzie dostępny z poziomu menadżera plików w Chrome OS. Nie spodziewałbym się jednak wsparcia ze strony Apple – pojawienie się iCloud Drive jest mało prawdopodobne, nawet biorąc pod uwagę nowości i zmian w zasadach działania tego dysku, które szykuje Apple wraz z pojawieniem się iOS8.