17

Chrome OS i Windows 10 na tablecie. Chromebook Tab 10 vs. Surface Go – co lepsze?

Tego się nie spodziewaliście, prawda? Nowy wpis w kategorii "tablety". Tymczasem każdy z gigantów nadal stara się urzeczywistnić wizję komputera gotowe na wszystko w formie smukłego, lekkiego tabletu. Nowe podejście stosują i Google, i Microsoft, dlatego zdecydowałem się porównać efekty ich prac. Jak radzą sobie Chrome OS i Windows 10 na tablecie. Co lepsze - Acer Chromebook Tab 10 czy Surface Go?

Zdaję sobie sprawę, że po ostatniej konferencji Google urządzeniem reprezentatywnym dla Chrome OS jest Pixel Slate, ale nie miałem go jeszcze możliwości sprawdzić osobiście, a poza tym urządzenie Acera służyło mi dość długo, do niedawna było jedynym w tej kategorii i (co chyba najważniejsze) możecie kupić Acer Chromebook Taba 10 w sklepie w Polsce. Surface Go od Microsoftu jest oferowany w sklepach, więc z dostępnością nie ma problemu. Nie bierzemy pod uwagę ceny urządzeń, ani takich aspektów jak wykonanie obudowy czy czas pracy na baterii. O tym już pisałem – teraz porównujemy tylko i wyłącznie system operacyjny (Chrome OS i Windows 10), a wyjątkiem będą dedykowane tabletom rysiki.

Interfejs systemu – obsługa urządzenia

Chrome OS dopiero od niedawna staje się platformą gotową do obsługi dotykowej. Windows 10 czerpie garściami z doświadczenia inżynierów Microsoftu z czasów Windows 8, dlatego tryb tabletowy, ekran Start, centrum akcji i wiele innych elementów są odpowiednio dopracowane. Zarządzanie oknami aplikacji, przypinanie ich oraz przełączanie się pomiędzy programami – to wszystko wygląda całkiem podobno na obydwu systemach, ale zdecydowanie lepiej radzi sobie z tym Windows 10. Te rozwiązania raczkują w Chrome OS, a i niektóre aplikacje mają spory problem z dostosowaniem się do niektórych trybów wyświetlania. Klawiatura ekranowa w Chrome OS była dla mnie niewygodna nawet po kilku dniach, lecz do tej w Windows 10 mogłem się stopniowo przyzwyczaić. Wciąż są miejsca, gdzie Windows 10 nie jest przyjemny w obsłudze za pomocą palca, ale wypada w tej chwili lepiej od Chrome OS.

Aplikacje – zasoby, obsługa, jakość

Porównanie Chrome OS z Windows 10 pod względem aplikacji nie jest łatwym zadaniem, gdyż kwestia zasobów Google Play i Sklepu Microosft to bardzo indywidualna sprawa – wszystko zależy od naszych potrzeb w sferze rozrywki oraz obowiązków służbowych. W mojej sytuacji Google Play i Chrome OS mają przewagę jeśli chodzi o komunikatory, poczta e-mail, listy to-do i multimedia (serwisy VOD, jak Netflix, Amazon Prime Video, HBO Go, Showmax, Player etc.). Windows 10 zapewni lepszą edycję grafik i zdjęć, a także dostęp do jakiejkolwiek przeglądarki internetowej (z obsługą dotykową jest jednak słabo niezależnie od tego, jaką wybierzemy).

Kwestia pracy z dokumentami w standardowym zakresie jest bardzo podobna, bo Microsoft już od dawna ma w Google Play aplikacje pakietu Office na naprawdę niezłym poziomie. Jeśli potrzebujecie jednak czegokolwiek więcej i jesteście bardziej zaawansowanymi użytkownikami Worda, Excela czy Power Pointa, to wybór będzie jasny. Jeśli o obsługę i jakość chodzi, to postawiłbym na Chrome OS – te aplikacje od wielu lat tworzono z myślą o obsłudze dotykowej i na Androida powstała cała masa programów, które trapią jednak te same problemy, co na tabletach z Androidem – to często są po prostu rozciągnięte wersje aplikacji ze smartfonów. Musicie zdecydować sami, sprawdzając zasoby obydwu sklepów i porównując (nawet na zrzutach ekranu) ich wygląd oraz opinie innych użytkowników.

Pismo odręczne i rysiki

To porównanie może nie być do końca fair, ze względu na cenę urządzenia Acera (około 1500 zł) w zestawieniu z Surface Go (od 1999 zł), do którego należy dokupić Surface Pen (kosztujący 499 zł!). W takim pojedynku zwyciężyć może tylko propozycja Microsoftu ze względu na jakość wykonania rysika, który leży w dłoni lepiej niż nie jeden długopis, a także aplikacje do szkicowania, rysowania i robienia notatek. Te na Androida, w połączeniu z droższym sprzętem jak Pixel Slate z Pixelbook Penem być może służyłyby lepiej, ale nie jestem o tym przekonany – raczej dorównywałby Surface Penowi, więc porównanie sprowadza się do kwestii aplikacji: na Chrome OS macie Google Keep i okrojoną nieco wersję OneNote’a, zaś na Windows 10 będzie pełna wersja OneNote’a ze wszystkimi nowościami.

Aktualizacja, czyli śpiew przyszłości Chrome OS vs. Windows 10

Zestawiając dziś Chrome OS i Windows 10 porównujemy projekty o bardzo różnym stażu na rynku, jeśli chodzi o warstwę dotykową. Chrome OS rozwija się naprawdę dynamicznie, a Google co rusz poprawia i zmienia wdrażane nowości. Windows 10 natomiast to miejsce, gdzie dość powolnie, acz konsekwentnie dochodzi do usprawniania całego systemu, nie tylko w kwestiach obsługi dotykowej, dlatego nigdy nie wiadomo, kiedy i jakich modyfikacji można się spodziewać po Microsofcie. W tej chwili przoduje Windows 10, ale skoro Google ma tak duże doświadczenie w opracowywaniu platformy, z której korzystamy używając palców, a nie myszki i klawiatury, to w pewnym momencie Chrome OS może się diametralnie zmienić i sytuacja się odwróci. To jednak tylko moje przypuszczenia.