2

Chrome Beta na tablecie z Android 4.0 – zapowiada się nieźle, ale to dopiero początek

Jakiś czas temu światło dzienne ujrzała mobilna wersja przeglądarki Chrome. Nowy produkt Google, który dostępny jest jedynie na urządzenia z najnowszą wersją Androida, spotkał się z różnorakimi opiniami. Ponieważ od kilku dni Chrome Beta jest normalnie dostępne w Android Market, więc postanowiłem sprawdzić, jak będzie sprawować się na tablecie. Pierwsze moje wrażenia są dość pozytywne. […]

Jakiś czas temu światło dzienne ujrzała mobilna wersja przeglądarki Chrome. Nowy produkt Google, który dostępny jest jedynie na urządzenia z najnowszą wersją Androida, spotkał się z różnorakimi opiniami. Ponieważ od kilku dni Chrome Beta jest normalnie dostępne w Android Market, więc postanowiłem sprawdzić, jak będzie sprawować się na tablecie. Pierwsze moje wrażenia są dość pozytywne.

Sama przeglądarka wygląda niemal identycznie, jak jej desktopowa wersja. Mamy ekran startowy, na którym wyświetlają się najczęściej odwiedzane strony, możemy również na niej wyświetlić zakładki, a także mieć dostęp do stron, które mamy otwarte na innym urządzeniu – w tym miejscu pojawiają się strony, które wysłaliśmy na nasz tablet za pomocą specjalnego rozszerzenia, o którym za chwilę. Samą przeglądarkę obsługuje się identycznie, jak wersję na komputery – przez dodawanie i wyłącznie nowych kart. Wprawdzie wprowadzono gest zmieniania otwartych kart za pomocą przesunięcia palca, ale działa on tak topornie, że nie ma sensu go wykorzystywać.

 

Jeżeli chodzi o funkcje, które oferuje Chrome Beta, to nie ma tego szczególnie dużo. Oprócz standardowych ustawień dotyczących prywatności, treści i danych, przeglądarka ma opcję synchronizacji z naszym googlowym kontem, z którego pobiera zakładki, na którym zapisuje historię (trudno, żeby nie). Istnieje również funkcja Chrome to Mobile, za pomocą której można wysyłać strony internetowe z naszego komputera na urządzenie mobilne. Wymaga ona zainstalowania na naszej desktopowej przeglądarce rozszerzenia, które następnie łączymy z naszym urządzeniem mobilnym. Od teraz, jeżeli będziemy chcieli dokończyć czytanie czegoś na tablecie wystarczy po prostu wysłać dwoma kliknięciami daną stronę. Kończąc listę podstawowych opcji muszę wspomnieć o wyszukiwaniu głosowym – jest tragiczne.

 

Jak sprawuje się Chrome Beta w codziennym użyciu? Postanowiłem sprawdzić szybkość jej działania i porównać z natywną przeglądarką na Androida. Zasadniczo nie ma większej różnicy. Strony ładują się w podobnym czasie na obu przeglądarkach (na Chrome nieco lepiej). Chrome Beta całkiem nieźle radzi sobie z wczytywaniem dużej ilość grafik i Flashem. Jej wytrzymałość postanowiłem wypróbować na serwisie natemat.pl, który na razie jest raczej zmorą wszystkich mobilnych przeglądarek  i o dziwo nawet wszystko się wczytało, choć po kawałku, wraz z przewijaniem strony w dół. Za to YouTube załadował się błyskawicznie, zarówno serwis, jak i same filmiki.

 

Czy więc Chrome Beta jest lepsza od androidowej przeglądarki lub szybsza? Według mnie obie ładują strony w podobnym tempie, do tego mają podobny zestaw funkcji – androidowa przeglądarka również synchronizuje się z kontem Google, a nawet ma więcej narzędzi niż Chrome. Mimo to z tych dwóch wybieram Chrome. Przede wszystkim dlatego, że postawiono w jej przypadku na to, co stanowiło po części o sukcesie desktopowej wersji, a na pewno było istotne dla mnie – estetyka i prostota nawigacji. W przypadku Chrome Beta mamy przełożenie niemal 1:1. To, co jednak istotniejsze i na co już wcześniej zwracano uwagę, to dalsze możliwości rozwoju tej aplikacji, z ewentualną, częściową implementacją elementów Chrome OS. Wątpię, aby Google stworzyło Chrome na urządzenia mobilne tylko po to, aby fani tej marki byli zadowoleni.

Chrome Beta to nie jest najlepsza przeglądarka mobilna dostępna na rynku i pewnie jeszcze długo nie będzie, jeżeli wcale. Słowo „beta” jak najbardziej pasuje do tej wersji.  Jednak, jeżeli pracujecie na co dzień na desktopowej wersji Chrome i wykorzystujecie swoje konto Google do granic możliwości, to warto przetestować Chrome Beta. Nie trudno sobie wyobrazić, że w przyszłości cała nasza aktywność na desktopowej wersji będzie odwzorowana na wersji mobilnej z tym samym zestawem funkcji i narzędzi. Mi Chrome na tablecie bardzo przypadło do gustu i właśnie zostało podstawową przeglądarką.