14

Jest nowy Chrome 59 – nie szybszy, ale (odrobinę) ładniejszy

Google, jako niekwestionowany lider rynku przeglądarek nie musi tworzyć cudów w swoim produkcie i tak właśnie się dzieje. Chrome 59 wydany na platformy Windows, Linux oraz Mac spodoba się przede wszystkim użytkownikom ostatniej platformy, głównie za sprawą obsługi natywnych powiadomień w tym systemie. Reszta musi zadowolić się przede wszystkim kosmetyką.

Bodaj najbardziej charakterystyczną zmianą na wszystkich platformach, gdzie wydano Chrome 59 jest przebudowane menu ustawień. To, zamiast niekoniecznie ładnej listy, oferuje nam… Material Design. Dosłownie, czujemy się, jakbyśmy korzystali z tego ekranu na Androidzie. Zmienił się nie tylko design obszaru – Google postanowiło nieco poukładać przełączniki – to zaś dobrze wpływa na szybkość dotarcia do żądanych ustawień.

Chrome 59

Największe zmiany jednak dotyczą użytkowników macOS. Od tej pory, przeglądarka obsługuje natywny system powiadomień zaszyty w systemie Apple. Jeżeli deweloperzy skorzystają z systemowego API lub chrome.notifications, wszelkie powiadomienia znajdą się właśnie w centrum notyfikacji macOS. To bardzo miła zmiana dla użytkowników komputerów Apple.

Poza tym, Google zdecydowało się nieco usprawnić działanie przeglądarki. Dotyczy to głównie grafik, renderowania stron oraz zmniejszenia opóźnień ładowania rozbudowanych skryptów. Ponadto, tradycyjnie załatano błędy, które zgłaszano już w poprzedniej wersji. Użytkownik nie odczuje nagłego przyrostu szybkości przeglądarki, ale o ile korzysta z macOS, doceni odpowiednio dopracowane powiadomienia. Pytanie: czy 60 wersja Chrome przyniesie zwalające z nóg nowości uważamy za otwarte.