17

Chcesz automatyczne światła w BMW? To zapłać za aktualizację

To w gruncie rzeczy żadna nowość, BMW każe sobie płacić np. za obsługę Android Auto i Apple Car Play w modelu subskrypcyjnym, ale wygląda na to, że coraz więcej nowych funkcji będzie oferowanych za dodatkową opłatą.

Zapłać aby nie oślepiać innych kierowców

Wygląda na to, że model sprzedaży subskrypcyjnej rozlewa się coraz szerzej również na inne branże. Nie od dzisiaj wiadomo, że producentom samochodów za bardzo nie opłaca się budować aut o konkretnej specyfikacji. Lepiej jest mieć stałą linię produkcyjną, a różnice w wyposażeniu realizować programowo. Tak jest od jakiegoś czasu między innymi w BMW, dlatego Jake Groves z CARmagazine gdy wybrał w swoim BMW 530e opcję „automatycznych świateł drogowych” został przekierowany do sklepu BMW ConnectedDrive Store. I pewnie nie było to wielkim zaskoczeniem, ale płatność 160 funtów (~850 PLN) za taką przyjemność to całkiem sporo.

Tym bardziej, że te 160 funtów to dopiero początek cennika, bo opcji do wyboru jest znacznie więcej. Z jednej strony obsługa świateł drogowych to nic trudnego, większość z nas musi sobie z tym radzić samodzielnie, ale skoro samochód technicznie jest do tego przygotowany, to pobieranie dodatkowej opłaty wydaje się trochę… dziwne. Niestety wszystko wskazuje, że z podobnymi sytuacjami będziemy spotykać się coraz częściej, nie tylko w markach premium, ale również w samochodach marek popularnych. Tym bardziej, że z autami elektrycznymi będzie jeszcze łatwiej, tam przy pomocy oprogramowania można nawet podnieść moc silnika, czego doskonałym przykładem jest Tesla.

Z jednej strony ma to swoje zalety, jeśli o jakiejś funkcji zapomnimy podczas zakupu nowego auta, albo stwierdzimy, że nie będzie nam potrzebna, a po roku dojdziemy do wniosku, że jednak by się przydała, to zamiast zmieniać auto, wystarczy dograć aktualizację. Z drugiej strony obawiam się, że może to być opcja podnosząca koszty użytkowania samochodu. W tej chwili to opłata jednorazowa, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby wprowadzić niższą opłatę abonamentową. Ba, jak sprzedamy auto, to aktualizacje będą przypisane do naszego konta, więc nowy właściciel może ich nie dostać, cena auta spadnie, a nam zostaną bezużyteczne dodatki…