10

[CES2013] Lenovo IdeaCentre Horizon – 27 calowy tablet (!), komputer all-in-one i MS Surface w jednym

Komputery all-in-one to nie jest nic nowego – koncepcja znana od dłuższego czasu, tylko wciąż nie zdążyła się rozgościć w naszych domach, głównie ze względu na stosunek ceny do zastosowania głównie rozrywkowego. Ale z tym tabletem 27 calowym to chyba pomyłka, zapytacie? Nie, otóż zaprezentowany przez Lenovo nowy model określany mianem „table PC” ma wbudowaną […]

Komputery all-in-one to nie jest nic nowego – koncepcja znana od dłuższego czasu, tylko wciąż nie zdążyła się rozgościć w naszych domach, głównie ze względu na stosunek ceny do zastosowania głównie rozrywkowego. Ale z tym tabletem 27 calowym to chyba pomyłka, zapytacie? Nie, otóż zaprezentowany przez Lenovo nowy model określany mianem „table PC” ma wbudowaną baterię, która pozwala zasilić ogromny ekran przez około dwie godziny. Po co zapytacie? Przecież to nieporęczne… Tak, to prawda, ale pomimo rozmiarów i wagi blisko ośmiu kilogramów jest metoda w tym szaleństwie, dlatego zobaczmy do czego może nam się takie urządzenie przydać.

DSC_4819-hero_verge_super_wide

Pierwsze dwie funkcje Horizona są standardowe dla dobrze znanych all-in-one PC. W pionowej pozycji, z podłączoną bezprzewodową klawiaturą i myszką spełnia on rolę tradycyjnego komputera stacjonarnego z bonusowym ekranem dotykowym. Ładnie się prezentuje w salonie i nie zagraca przestrzeni dodatkowym, blaszanym pudłem. Jest też możliwość regulowania kąta nachylenia od pionowej do całkowicie poziomej. Kiedy położymy ekran całkowicie na płasko zaczyna się pierwsza ciekawostka – komputer automatycznie uruchamia nowy, opracowany przez Lenovo Interface „Moon Dial”. Wszelkie skojarzenia z projektem Microsoft Surface – dotykowym stołem multimedialnym są jak najbardziej na miejscu.

DSC_4813-hero_verge_super_wide

Moon Dial przedstawia menu w formie koła z rozwijanymi różnymi opcjami i z założenia jest pomyślany pod kątem obsługi przez wiele osób. Pojawiają się tutaj rozmaite gesty, które pozwalają przywołać pliki tego samego rodzaju przez potrząśnięcie danym rodzajem pliku, jednym gestem oczyścić powierzchnie z poukładanych na niej okien lub przywołać je ponownie. Jak wspomniałem, dwie osoby mogą spokojnie zagospodarować przestrzeń 27 calowego ekranu o rozdzielczości 1080p. Oczywiście również w pozycji poziomej można zamknąć Moon Dial i przywołać standardowego Windowsa 8 czy to z interfejsem kafelkowym, czy ze zwykłym pulpitem.

Tak duży ekran dotykowy musi świetnie dawać się do rozmaitych gier towarzyskich w większym gronie np. do planszówek. Lenovo najwyraźniej kładzie na to spory nacisk, bo dostarcza cały zestaw fizycznych akcesoriów do tego rodzaju gier, między innymi pionki, które mogą również spełniać rolę paletek do cymbergaja (Air Hockey). Na zdjęciach znalezionych na The Verge widać również specjalną kostkę do gry. Na komputerze są również zainstalowane pierwsze gry na próbę, np. Monopoly. Chociaż muszę przyznać, że planszówki bez planszy, kart itd. mają trochę inny klimat, to kilka planszówkowych sesji rozegranych z iPadem pokazuje, że brak konieczności przygotowywania planszy i automatyczne liczenie wszystkich bonusów również może sprawiać dużo frajdy. Procesor i7 znajdujący się na pokładzie Lenovo IdeaCentre Horizon powinien poradzić sobie z większością wyzwań, jakie stawiają tego rodzaju gry. Oczami wyobraźni widzę grę typu RPG/Hack’n’slash, w której kilku graczy może prowadzić drużynę i każdy może wydawać polecenia swojej postaci, siedząc razem przy jednym ekranie.

Horizon_Accessories__01-hero_verge_super_wide

Po co w takim razie bateria w takim urządzeniu? Zastosowanie go jako tabletu nie ma oczywiście sensu, ale niezależność od gniazdka, nawet na te dwie godziny, co przy rozmiarze ekranu, który pobiera najwięcej prądu i procesorze i7 wydaje się i tak niezłym wynikiem, może mieć swoje korzyści. Taki ekran można zastosować w różnego rodzaju prezentacjach multimedialnych w mniejszych salach. Położenie Horizona na stole po środku salonu z okazji rozgrywki ze znajomymi bez ciągnięcia przedłużacza, o który mógłby się potknąć i ściągnąć komputer na ziemię również może się przydać. Zbędny staje się również UPS w razie braku zasilania. Owszem, można się bez tego wszystkiego obejść, ale kto wie, może takie komputery znajdą również zastosowanie w restauracjach i sklepach? Czas pokaże.

Wreszcie będzie można zrealizować naprawdę to, co zaprezentował w formie żartu ktoś na YouTube, recenzując fejkowego iPada 2 właśnie o wielkości 27 cali, nie licząc samego systemu operacyjnego oczywiście. A na koniec plotka, którą również podał The Verge, mianowicie Lenovo pracuje już nad wersją 36 calową… chociaż nie wiadomo czy również będzie miała wbudowany akumulator.