33

Ceny dysków SSD i pamięci RAM spadają, głównie za sprawą… Huawei

Ostatnie miesiące nie są łatwe dla całej gospodarki. Pandemia koronawirusa odbija swoje piętno na wielu branżach, w tym również elektronice użytkowej. Ponadto dochodzą czynniki niezależne, jak choćby problemy Huawei, które było do tej pory jednym z największych odbiorców pamięci DRAM i NAND na świecie. To wszystko przekłada się na spadek cen.

Brakuje chętnych na zakup pamięci

Produkcja pamięci NAND stosowanych w smartfonach do przechowywania danych oraz dyskach SSD dla komputerów oraz pamięci DRAM, czyli popularnego „RAMu” ma sporą bezwładność. Nie da się nią sterować i ograniczać w dowolnym zakresie, bo uruchamianie i zamykanie linii produkcyjnych jest bardzo kosztowne. Dlatego gdy producenci tych pamięci zainwestują i zaczną produkować jej więcej, to nie mogą nagle tego procesu przerwać. Z tego powodu zazwyczaj po okresach wzmożonego zapotrzebowania na pamięci, przychodzą chude kwartały czy nawet lata, kiedy występuje tzw. nadprodukcja.

I wygląda na to, że właśnie wchodzimy w taki okres bo już w trzecim kwartale ceny spadły o 5-10%, a według analiz TrendForce, w 4. kwartale będzie podobnie i spadki mogą się nasilić. Podobno dużą rolę odgrywa tutaj spadek popytu ze strony Huawei, które po odcięciu od procesorów Kirin produkowanych przez TSMC, mocno ogranicza swój smartfonowy biznes. Chińscy konkurenci tacy jak Xiaomi, Oppo czy Vivo starają się tę lukę wypełnić, ale w ich przypadku popyt na smartfony wcale tak mocno nie rośnie. Ma to pewnie coś wspólnego z ogólnym stanem gospodarki.

Tanieją dyski SSD i pamięci RAM

O ile tańszych pamięci, które trafią do smartfonów zapewne nie odczujemy, bo Qualcomm ponownie podnosi ceny swoich procesorów Snapdragon (do nawet 130 USD za nadchodzący model 875), o tyle użytkownicy komputerów PC powinni odczuć spadek cen. Głównie może on dotyczyć wolniejszych dysków SSD o dużych pojemnościach, bo to w ich przypadku koszt pamięci NAND jest najistotniejszy. Mniejsze i szybsze nośniki M.2 NVMe do 1 TB skorzystają na tej tendencji pewnie mniej.

Wygląda na to, że duże dyski SSD mogą jeszcze bardziej zbliżyć się cenowo do dysków HDD. Dzisiaj najtańszy nośnik o pojemności 2 TB można już znaleźć za mniej niż 700 PLN, to nadal dwa razy więcej niż porównywalny dysk HDD (~350 PLN), ale z roku na rok ta różnica się zmniejsza. Tańsze powinny być też pamięci RAM, spadki cen widać już od początku października i w kolejnych tygodniach powinny być kontynuowane. Pod warunkiem, że kurs USD do PLN będzie zachowywał się stabilnie.