windows
34

Tak powinno wyglądać Centrum akcji w Windows 10. Niewykluczone, że Microsoft szykuje zmiany

Na pierwszy rzut oka Windows 10 znacząco nie zmienił się od chwili swojego debiutu, ale gdy przyjrzymy się poszczególnym jego elementom szybko zauważymy, że Microsoft nieustanie wprowadza zmiany i poprawki. Być może niedługo otrzymamy nawet zupełnie nowe centrum akcji. Tylko czy jest ono potrzebne?

Jak często używacie Centrum akcji w Windows 10?

Jak często zdarza Wam się używam Centrum akcji w Windows 10? Jeśli korzystacie z aplikacji, które wysyłają Wam powiadomienia (komunikatory, poczta itd.), to podejrzewam, że zaglądacie tam dość regularnie. Jeśli jednak tak nie jest, to jedynym powodem, dla którego moglibyście używać Centrum akcji są szybkie ustawienia, czyli skróty do najczęściej wykonywanych akcji. Sterowanie ustawieniami łączności (Bluetooth i Wi-Fi), ustawienia ekranu czy powiadomień, a także jasność wyświetlacza oraz dostęp do lokalizacji urządzenia – na to oraz wiele więcej pozwalają łatwo dostępne przyciski, które możecie personalizować wedle własnych upodobań. Nad nimi znajdziemy listę powiadomień i to tak naprawdę tyle.

Nie myślałem zbyt często o tym, co więcej mogłoby się tam pojawić, ale kilka konceptów, na które się natknąłem, dało mi do myślenia. Dlaczego w tym miejscu nie mógłbym sterować multimediami? Albo dlaczego pasek powiadomień wyświetla się na całą wysokość ekranu, mimo że jest pusty albo zawiera tylko 1-2 notyfikacje? Czy poziom głośności systemu nie powinien być uwzględniony w tym samym panelu, co pozostałe ustawienia?

Trzymam kciuki za nowe Centrum akcji

Okazuje się, że pracownicy Microsoftu oraz wiele innych osób spoza firmy zadaje sobie te pytania od dawna, dlatego nie brakuje w Sieci konceptów, które mogłyby posłużyć za podkładkę przy projektowaniu nowego interfejsu Centrum akcji. Trzeba przyznać, że w obecnej formie nie jest ono tak uniwersalne i pomocne, jak mogłoby być. Nie bez znaczenia jest też nadchodząca nowa wersja Windows 10X, dedykowana urządzeniom z dwoma ekranami, gdzie główną metodą interakcji z urządzeniem będzie dotyk. W konsekwencji zmian i modyfikacji w zwykłym Windows 10 może być  jeszcze więcej.

Koncept, który powstał niedawno, bo zaledwie jeden dzień temu, został opublikowany na Twitterze przez profil ADeltaX. Na zrzucie ekranu widzimy, że przypięte do paska zadań ikony znajdują się w jego centralnym punkcie, ale uwagę zwraca też odnowione Centrum akcji. Jest ono znacząco mniejsze, zawiera informacje o właśnie odtwarzanym utworze oraz przyciski do sterowania multimediami. W zredukowanej formie dostępne są też najwyraźniej dwa rzędy szybkich skrótów, co bardzo mi się spodobało, bo aktualnie dostępny jest tylko jeden z czterema ikonami. Poniżej znajdują się informacje o łączności Wi-Fi oraz LTE, a także skróty do konfiguracji Centrum akcji oraz Ustawień systemu.

Wszystkie zmiany i nowości opisane powyżej dotyczą przede wszystkim funkcjonalności Centrum akcji, a przecież Microsoft krok po kroku dąży także do sfinalizowania odświeżenia wyglądu Windows 10 opierając się na zasadach Fluent design. Niestety, aktualizacje te są często minimalne, ledwo zauważalne – czy Microsoft tak skrupulatnie planuje i realizuje redesign, czy może nie jest do końca pewien, co chce osiągnąć? Niezależnie od odpowiedzi na to pytanie, chciałbym by Centrum akcji dostało solidną aktualizację w najbliższych miesiącach. Opcja integracji z zewnętrznymi aplikacjami jest pewnie moim marzeniem, którego spełnienia nigdy się nie doczekam, ale wizja włączenia w ten panel szybkich ustawień innych programów naprawdę mi się podoba.