32

CBA sprawdzi, co się stało z projektem „Syrenka”

Z pewnością większość z Was już zapomniała o tym projekcie, który miał reaktywować polski samochód „Syrenka”, okazuje się jednak, że polskie służby nie zapomniały i rozpoczęły kontrolę.

Trudno się temu dziwić, władowano w ten projekt kilka milionów, a samochodu na polskich drogach jak nie było, tak nie ma. Dzisiejszy Bankier, powołując się na doniesienia PAP poinformował o wszczęciu kontroli CBA w NCBR.

Rzecznik prasowy NCBR Kamil Melcer:

Od 20 września do 20 grudnia CBA prowadzi kontrolę dotycząca przedsięwzięcia pilotażowego Wsparcie badań naukowych i prac rozwojowych w skali demonstracyjnej (DEMONSTRATOR +), w którym jednym z realizowanych projektów był projekt o nazwie Reaktywacja polskiego przemysłu motoryzacyjnego – wdrożenie pojazdu osobowego Syrenka.

Nowa polska Syrenka miała być produkowana przez AMZ-Kutno z Kutna, we współpracy z Przemysłowym Instytutem Motoryzacji z Warszawy. Koszt projektu oszacowano na 7,44 mln zł, a NCBR ze środków unijnych przekazało na niego 4,5 mln zł, ostatecznie zaś wypłacono 3,86 mln zł.

Pracę rozpoczęto, powstał prototyp, o czym pisaliśmy Wam w 2015 roku, Maciej odniósł się wówczas mocno sceptycznie do nowej Syrenki. Chyba całkiem słusznie, bo na tym się skończyło. Według planów miało zostać wyprodukowanych 50 sztuk tego samochodu w pierwszym roku, a w kolejnych po 300. Mowa była wtedy o 2016 roku, nic z tego nie wyszło. Według serwisu Leftlane na drodze stanął problem z silnikiem. Jedynie General Motors zgodził się na dostarczanie silników do nowej Syrenki, ale pod warunkiem, że zamówienie będzie dotyczyło kilkudziesięciu tysięcy silników rocznie, co okazało się niewykonalne.

Kontrola CBA dotyczy tego jednego projektu, mam nadzieję, że inny pod nazwą już oryginalną „Syrena” dojdzie do realizacji. Mowa o pojeździe elektrycznym, czyli zgodnym z aktualną polityką rządu związaną z elektromobilnością. Ten projekt również otrzymał dofinansowanie we wrześniu 2016 roku od NCBR w kwocie 6,5 mln zł, a cały projekt kosztować ma 12 mln zł. Wykonawcą jest firma AK Motor. Ostatnie informacje o tym projekcie można przeczytać na Interii, która opublikowała w kwietniu niezbyt optymistyczny artykuł na temat nowej Syreny.