4

Carmageddon: Reincarnation bez DRM, nawiązuje współprace z polskim GOG, jest szansa na Linux i OS X

Nie ukrywam, że Carmageddon to jedna z moich ulubionych pozycji, dlatego z uwagą śledzę sytuację najnowszej części, która właśnie znajduje się w produkcji i liczy na pomoc fanów poprzez wpłaty dokonane za pomocą Kickstartera. Ostatnie aktualizacje przynoszą sporo ciekawych informacji, które mogą zachęcić do wpłaty tych, którzy jeszcze się nie zdecydowali. Zapowiedziana została wersja bez DRM, jest też szansa […]

Nie ukrywam, że Carmageddon to jedna z moich ulubionych pozycji, dlatego z uwagą śledzę sytuację najnowszej części, która właśnie znajduje się w produkcji i liczy na pomoc fanów poprzez wpłaty dokonane za pomocą Kickstartera. Ostatnie aktualizacje przynoszą sporo ciekawych informacji, które mogą zachęcić do wpłaty tych, którzy jeszcze się nie zdecydowali. Zapowiedziana została wersja bez DRM, jest też szansa na wydanie gry na Linuksa i OS X. Nie zabrakło również polskich akcentów.

Jeśli chodzi o Carmageddon: Reincarnation to do tej pory zapowiadana była jedynie wersja dostępną przez cyfrową platformę dystrybucji Steam. Pierwsza dobra wiadomość jest taka, że wszyscy którzy zdecydowali się wesprzeć zbiórkę kwotą 15$, oprócz wersji Steamowej dostaną również wersję wolna od zabezpieczeń DRM. Oznacz to, że żadna dopłata, czy wybór innej wersji nie jest konieczny. Wersja bez DRM będzie umożliwiała grę lokalną oraz przez LAN. Z oczywistych względów nie wszystkie funkcje edycji Steamowej będą dostępne, jak choćby zapisywanie save’ów w chmurze, ale każdy będzie mógł korzystać z tej wersji, która najbardziej mu dopowiada. Bardzo mi się takie podejście podoba – dwie wersje bez dopłaty.

Druga aktualizacja mówi, że jeśli uda się uzbierać 600 000$, czyli o dwieście tysięcy więcej niż kwota wymagana do realizacji samej gry, to wówczas powstaną wersje gry na systemy Linux i OS X. Co prawda do tej pory zbiórka nie przebiegała zbyt spektakularnie, do końca pozostało 12 dni i wciąż nie osiągnięto wymaganych 400 000$ (brakuje 65 tysięcy dolarów), ale być może ta informacja zmobilizuje użytkowników innych niż Windows systemów na tyle, że dołożą brakującą część w ciągu pozostałego czasu. Posiadacze Linuksa i OS X będą musieli trochę dłużej poczekać, ich zamówienia zostaną zrealizowane w dalszej części 2013 roku.

Teraz czas na podsumowanie tego, co znajdziemy w Carmageddon: Reincarnation. Wróci sporo cech charakterystycznych dla poprzednich części, zwłaszcza części pierwszej. Wygląda na to, że twórcy uważnie słuchają fanów gry, zorganizowali w tym celu specjalne spotkanie w serwisie Reddit. A więc do rzeczy: ponownie zobaczymy stadion pełen futbolistów, będzie dostępny zestaw oryginalnych dźwięków, jak się domyślam, jako wybór opcjonalny. Powróci również galeria wraków samochodów po zakończeniu wyścigu, a fizyka sterowania pojazdem będzie podobna do tej z części pierwszej. To co szczególnie mnie cieszy, twórcy nie tylko zachowają, ale jeszcze powiększą przestrzeń poziomów, po których będą poruszać się gracze. Nie zabraknie także całkowitej destrukcji powodującej rozerwanie pojazdu na części. Całość dopełnią dobrze znane jak i nowe gatunki zwierząt oraz możliwość łatwej modyfikacji zawartości gry, np. poprzez nałożenie własnych skinów na przechodniów.

Pojawią się również całkowicie nowe rozwiązania. Jednym z nich będzie nagradzanie graczy, którzy lubią zwiedzać i eksplorować planszę. To również świetna wiadomość, bardzo często skupiałem się właśnie na tym. Jako przechodnie pojawią się starsi ludzie z butlami tlenowymi, które będą wybuchać. Co prawda kierowcy nie będą mogli wysiadać z samochodów, ale będą mogli wypaść przez szybę podczas mocnego uderzenia. Nie wiadomo czy ma to również dotyczyć samochodów graczy, czy ograniczy się do aut spotykanych poza wyścigiem. Zobaczymy również rozmaite żarty twórców, tzw. easter eggs, power up zmieniający przechodniów w granitowe słupy, będą osiągnięcia, statystyki i tablice z rankingami graczy.

Ciekawa informacja z ostatniej chwili. Ogłoszono partnerstwo twórców Carmageddona z polską platformą dystrybucji cyfrowej GOG.com. Skoro i tak powstanie wersja pozbawiona DRM (wymóg każdej gry sprzedawanej na GOG), nie ma przeciwwskazań aby taka współpraca została zawiązana. Otóż każdy kto zdecyduje się wesprzeć produkcję gry 25 dolarami będzie mógł za darmo pobrać z GOG Carmageddon 1 wraz z dodatkiem The Splat Pack i tym sposobem umilić sobie czas oczekiwania na reinkarnację pirata drogowego.