17

CANAL+ jako jedyna usługa z VOD i telewizją online? Kogo przekona nowa oferta

Jeśli chcecie oglądać telewizję, filmy i seriale online, to CANAL+ pragnie Wam zapewnić wszystkie treści, na jakie możecie mieć ochotę. Taki cel przyświeca nowej usłudze, ale jest ona dopiero na samym początku drogi.

CANAL+ – telewizja czy VOD?

Od kilku dni korzystam z usługi CANAL+. W jej skład wchodzi telewizja online oraz treści VOD, wśród których znajdziemy materiały… wyjątkowe. Warto zacząć komentarz odnośnie CANAL+ właśnie od tej kwestii, ponieważ prym w usłudze wiedzie telewizja na żywo przez Internet, a VOD jest dość obszernym, ale wciąż dodatkiem. Dlaczego? Ponieważ CANAL+ nie przygotował (jeszcze?) rozszerzonej oferty treści na życzenie, lecz polega na dwóch filarach: filmach i serialach emitowanych na kanałach TV oraz asortymentach partnerów. Pierwsza z nich to głośne tytuły i hity, które regularnie trafiają do ramówki CANAL+, więc nareszcie będzie można je zobaczyć wygodnie online (lub offline po pobraniu do pamięci urządzenia mobilnego).

Polecamy: Czekaliście na to długie lata. Zupełnie nowy CANAL+ to telewizja przez Internet i VOD

Ta druga kategoria wygląda dość interesująco, bo mamy tu do czynienia z całym katalogiem HBO GO, a także takimi rarytasami jak FOX Play oraz National Geographic Play. Dwie ostatnio wymienione usługi były tylko bonusami do pakietów oferowanych u operatorów kablowych, a przez pewien czas można było wykupić do nich dostęp także na Playerze.  Jestem zdruzgotany opieszałością FOX-a i National Geographic, którzy do tej pory nie postarali się o to, by widzowie w Polsce (i wielu innych krajach) mogli komfortowo oglądać ich programy na życzenie w Internecie i taką namiastkę ich serwisu VOD należy traktować jak mannę z nieba. CANAL+ nie może ingerować w treści oferowane przez partnerów, dlatego będziemy musieli pogodzić się z niższą jakością treści dostarczanych z zewnątrz (dotyczy to HBO, FOX i National Geographic), a w przypadku dwóch ostatnich nadawców będziemy musieli zadowolić się materiałami tylko z polską ścieżką dźwiękową (lektor/dubbing).

Polecamy: Takie filmowe nowości Wam się spodobają. Wstępna lista premier na HBO GO w czerwcu

Niektórych seriali nie zobaczymy na VOD nigdzie indziej, ale…

Nie możemy więc w pełni nacieszyć się tak sporym krokiem naprzód, jak udostępnienie online seriali pokroju „Z Archiwum X”, „American Horros Story” czy „American Dad”. Podobnie jak wiele innych osób nie wyobrażam sobie seansów takich produkcji z lektorem i niestety nic nie wskazuje, by miało się to zmienić, bo FOX od lat oferuje je tylko w takiej formie. W przypadku HBO GO nie mamy co liczyć natomiast na poprawę jakości materiałów, bo są to dokładnie te same treści, które HBO oferuje samodzielnie we własnym serwisie. Prawdziwą wartością dodaną są więc opisane przeze mnie filmy i seriale, do których prawa wykupuje CANAL+ lub które stacja sama produkuje. Zanim jednak będziemy mogli cieszyć się nimi w jakości 4K, musimy jeszcze chwilę zaczekać.

Osoby niezainteresowane telewizją będzie trudno przekonać

Zobacz też: Aż 70 filmów znika z HBO GO w maju – pożegnajcie Pottera, uniwersum Marvela i wiele innych

Spoglądając na komentarze pod naszym tekstem oraz w innych serwisach zauważyłem, że niektórzy są zadowoleni z kroku platformy CANAL+, niektórzy narzekają na wysokie ceny, zaś pozostali nie są zainteresowani najnowszą ofertą. Najpoważniejsze zarzuty wobec CANAL+ wymieniłem powyżej i szczerze liczę, że w kwestii VOD na przestrzeni następnych kilku miesięcy cokolwiek się zmieni, choć prawda może okazać się mniej optymistyczna, bo priorytetem dla CANAL+ wydają się być teraz treści nadawane na żywo i gotowość usługi na moment startu rozgrywek piłkarski czy ligi żużlowej. Jeśli interesują Was tylko i wyłącznie treści na żądanie, to CANAL+ może nie być usługą dla Was. Wspólne pakiety z kanałami TV na pewno trafią w gust tych osób, które potrzebują szerokiej oferty telewizji (ze względu na sport, informacje i dokumenty), ale nie chcą długoterminowych zobowiązań i dodatkowego sprzętu, a dodatkowo docenią treści na życzenie.