17

Booklet 3G od Nokii – ciekawy netbook i ciekawa strategia

Kiedy największy na świecie producent telefonów wchodzi w kompletnie nowy rynek jakim są netbooki, to z pewnością jest to dość ważne wydarzenie. Jeśli do tego zapowiada, że jego komputerek będzie pracował na bateriach aż 12 godzin, to ma dzięki temu moją pełną uwagę. W chwili obecnej żywotność baterii staje się jednym z najistotniejszych parametrów przy […]

Kiedy największy na świecie producent telefonów wchodzi w kompletnie nowy rynek jakim są netbooki, to z pewnością jest to dość ważne wydarzenie. Jeśli do tego zapowiada, że jego komputerek będzie pracował na bateriach aż 12 godzin, to ma dzięki temu moją pełną uwagę.

W chwili obecnej żywotność baterii staje się jednym z najistotniejszych parametrów przy wyborze netbooka czy laptopa. Umówmy się, że parametry techniczne o ile są ważne, (i podbijają cenę) to jednak są na tyle typowe iż trudno tylko na ich podstawie wybierać konkretny typ komputera. Większość netbooków obecnych na rynku ma podobną wielkość ekrany, typ procesora i inne parametry które dla przeciętnego użytkownikami niewiele znaczą.

12 godzin robi więc na mnie naprawdę duże wrażenie – szczególnie, że komputery których używam pracują na bateriach ok 3h co i tak nie jest złym wynikiem ponieważ są to model z przed roku lub dwóch lat. Co jeszcze będzie miał ciekawego nowe netbook? W specyfikacjach, które podają różne serwisy nie doczytałem się o niczym specjalnie rewolucyjnym oprócz 3G/ HSDPA oraz portu HDMI.

Jeśli chodzi o wygląd netbooka to jest on chyba na tyle klasyczny i delikatny iż nie będzie ani drażnił ani też specjalnie zachwycał (choć mi osobiście się podoba). Nie jest to zresztą segment cenowy w którym powinno się „grać” designem. Oczywiście jest on istotny ale tylko w momencie kiedy nie ma znacznego wpływu na cenę.

Przyznam, że zastanawia mnie strategia Noki jeśli chodzi o moment na wejście na nowy i dość trudny rynek. W momencie kiedy Apple dość mocno przycisnęło tę firmę w segmencie smart-fonów, całkiem logiczne było by skoncentrowanie wszystkich sił na obronie tego segmentu. A może Nokia chce ubiec Apple jeśli chodzi o rynek małych i relatywnie tanich PC? Mimo dość przyjemnego wyglądu i dobrych parametrów nawet takiej marce może być ciężko przeciwstawić się Apple i jej rzeszom zagorzałych fanów. No ale są przecież jeszcze inni gracze od których można wyrwać „kawałek tortu”

Z pewnością poczynania Noki będą bardzo ciekawym przypadkiem do obserwowania, szczególnie że firma Dell wykonała ostatnio zupełnie odwrotny manewr. Wchodząc na rynek chiński z wyprodukowanym przez siebie telefonem komórkowym. Wygląd to trochę jakby giganci szukali nagle dodatkowej „nogi” dla podtrzymania swojego biznesu. Nokia ma się o co martwić bo jej udziały rynku systematycznie maleją (39,5% w 2008 i 36,8% w 2009) a nowy smart fon N97 nie został chyba przyjęty przez rynek tak jak tego oczekiwała firma (szczególnie, że w USA sprzedawany jest bez umowy z operatorem przez co jego cena jest bardzo nie atrakcyjna).