5

BoB czyli impreza na której powinno być więcej Polaków

Tak jak pisałem przed wyjazdem jednym z moich pomysłów na przeżycie MWC w Barcelonie był Bob (Bubble Over Barcelona), na który zostałem zaproszony dzięki xyologic.com który współorganizował te spotkanie. Była to mini konferencja podczas, której oprócz jednego wyjątku były praktycznie same panele dyskusyjne. Ciekawe i pouczające jeśli chodzi o zawartość merytoryczną. Bob wyróżniał się jednak […]

Tak jak pisałem przed wyjazdem jednym z moich pomysłów na przeżycie MWC w Barcelonie był Bob (Bubble Over Barcelona), na który zostałem zaproszony dzięki xyologic.com który współorganizował te spotkanie.

Była to mini konferencja podczas, której oprócz jednego wyjątku były praktycznie same panele dyskusyjne. Ciekawe i pouczające jeśli chodzi o zawartość merytoryczną. Bob wyróżniał się jednak jeszcze czymś – na te spotkanie przyjechała bardzo silna reprezentacja z Silicon Valley. Wyglądało to trochę jak spotkanie dobrej paczki znajomych, którzy jednak byli bardzo otwarci na poznawanie nowych ludzi w tym takich Marczaków z Polski.

W sumie na konferencji Polaków było dwóch czyli Ja i Michał Jaskólski z Nokaut (mam nadzieję, że nikogo nie przeoczyłem). Patrzą na to jak dobrze zintegrowane jest europejskie środowisko (oczywiście mowa o ludziach obecnych na BoB) z SV zastanawiałem się czemu do tej „bandy” nie wciskają się Polacy. Konferencja tego typu co Bob to świetne miejsce na zaczepienie inwestorów (a były grube ryby) czy też nawiązanie kontaktów. Czemu więc nas tam nie ma?

Świetna prezentacja Larsa Kampa z Accenture (niedługo będą również materiały video z BoB-a)

Dla mnie Bob był niesamowicie efektywny szczególnie, że na takim spotkaniu bardzo szybko poznaje się ludzi. W drzwiach wejściowych Matthaus Krzykowski poznał mnie z Dmitrym z Yota, który robi niesamowite rzeczy. Jest generalnie wynalazcą, nie dawno skończył robić projekt związany z elementami ekranu dotykowego dla jakiegoś dużego producenta telefonów a teraz zajmuje się innowacjami związanymi z windami. Zresztą widziałem prezentacje pomysłów na to co można zrobić z klasyczną windą w budynku i byłem pod dużym wrażeniem – szczególnie, że ten projekt za chwilę będzie wdrażać jednak z sieci hotelowych.

Czekając na konferencje kilka minut później poznałem ludzi z enterproid. Zawodowcy jeśli chodzi o krótkie prezentacje – w czasie kiedy opróżniałem szklankę soku pomarańczowego dowiedziałem się czym jest ich produkt, jak wygląda (mogłem go zobaczyć na żywo) i kto jest czy też będzie ich klientem. Wszystko w niecałe dwie minuty bez spinania się i w bardzo poukładany merytorycznie sposób.

Później po samej konferencji zaczęły się tak zwane rozmowy kuluarowe. Niezależnie od tego czy był to duży inwestor z SV czy też szef jednego z większych internetowych startupów wszyscy byli tak samo chętni do dzielenia się doświadczeniami czy nawiązywania nowych kontaktów. Nazbierałem więc wizytówek, poumawiałem się na dalsze rozmowy i wywiady – część z nich mam nadzieję już wkrótce. Tym bardziej, że o pomysłach takich jak Urban Airship, Apsalar czy Twilio u nas się niewiele mówi.

Jednym słowem świetna konferencja i jeśli będzie w przyszłym roku to chociażby dla niej warto odwiedzić Barcelonę.