blockchain i kryptowaluty
2

Przyszłość technologii blockchain w zastosowaniach bankowych

Jeszcze 20 - 30 lat temu mało kto wyobrażał sobie możliwość płacenia za zakupy czy usługi przy pomocy… telefonu. Nikt z resztą nawet nie był wstanie sobie wyobrazić konceptu obecnie wykorzystywanych przez nas smartfonów. A jak usługi bankowe będą wyglądać w przyszłości?

W dzisiejszych czasach dostęp do banku przy pomocy konta internetowego jest niemal standardem. Większość banków posiada własne aplikacje mobilne, zarówno na iOS jak i Androida. Posiadamy możliwość płacenia zbliżeniowo już nie tylko korzystając z karty płatniczej, ale również z korzystając z telefonu (np. Przy pomocy BLIK-a, Google Pay czy Apple Pay).

Jeszcze parędziesiąt lat temu dzisiejsze możliwości, jakie oferują nam banki, były niedostępne. Ba, były wręcz niewyobrażalne. Do banku trzeba było się przejść osobiście, żeby cokolwiek załatwić. A jak ta sytuacja może rozwinąć się już w niedalekiej przyszłości? W poniższym artykule spróbujemy zastanowić się nad tym tematem, oraz przekazać nasze luźne rozważania na temat kryptowalut i blockchaina w zastosowaniach branży FinTech.

Krótka historia blockchaina i kryptowalut

Historia dobrze nam znanych kryptowalut, jak np. Bitcoin, zaczęła się w 2008 roku. Wtedy to, pewnego razu, Satoshi Nakamoto na liście mailingowej udostępnił wpis pod tytułem: “Bitcoin: A Peer-to-peer Electronic Cash System”. Czy już wtedy przeczuwał, jaki potencjał drzemie w tym koncepcie? Być może, ponieważ w sierpniu 2008 roku zarejestrował domenę bitcoin.org, a w styczniu 2009 roku nastąpiło uruchomienie sieci Bitcoin i otwarcie jej dla całej społeczności. Te fakty na pewno są powszechnie znane wszystkim sympatykom kryptowalut, jednak należy zaznaczyć jeszcze jedną kwestię – pamiętajmy, że podwaliny kryptowalut zaczęły powstawać już dużo, dużo wcześniej.

PIerwszą ważną rzeczą, która umożliwiła stworzenie kryptowalut, była kryptografia. Jest fundamentem funkcjonowania nie tylko kryptowalut, ale obecnie także zabezpiecza nasze połączenia podczas codziennego korzystania z internetu czy telefonów komórkowych. Możemy wysnuć wręcz śmiały wniosek, że w kontekście kryptowalut, to dorobek ostatnich 60 lat kryptografii odgrywa największe znaczenie, z funkcjami hashującymi oraz kryptografią klucza publicznego (np. RSA wynalezione w 1977 roku) na czele.

Kolejnym istotnym z punktu widzenia blockchain i kryptowalut wydarzeniem w historii kryptografii było stworzenie algorytmu PoW (Proof of Work) przez Adama Back’a – Hashcash. Początkowo był on wykorzystywany do ograniczenia wysyłki emailowego spamu. Obecnie jest podstawą udowodnienia wykonanej pracy przez górnika, który stara się potwierdzić blok w sieci blockchain (takiej jak Bitcoin, czy Ethereum).

Kolejne znamienne wydarzenie na naszej “krypto” osi czasu to rok 1998, kiedy to Wei Dai opublikował dokument przedstawiający elektroniczny pieniądz: “B-money, an anonymous, distributed electronic cash system”.

Blockchain w bankowości

Ostatnio mieliśmy okazję przedstawiać Wam na łamach Antyweb pewne możliwe zastosowania technologii blockchain w wielu dziedzinach życia. W dzisiejszym artykule wróćmy do możliwości jakie daje ta technologia. Skupmy się jednak na ich możliwych zastosowaniach w branży bankowej: na szansach jakie może przynieść, gdy zostanie wprowadzony w instytucjach finansowych, oraz na zagrożeniach, jakie niewątpliwe mogą wystapić. Najpopularniejszym wykorzystaniem blockchaina są kryptowaluty. Używany jest do łatwego, szybkiego, bezpiecznego i anonimowego przesyłania transakcji. Podobnie jak kryptowaluty, także i systemy bankowe przetwarzają bardzo dużą ilość transakcji, a duża ilość danych, to duże koszty jej obsługi.

Banki i sektor finansowy stanowi jedną z branż, która bardzo szybko jest w stanie adaptować nowinki technologiczne. Zwłaszcza takie, które pozwalają na optymalizację i obniżenie kosztów obsługi. Technologia blockchain jest jednym z takich rozwiązań.

Przelewy krajowe i zagraniczne

Jednym z rozwiązań, jakie może interesować instytucje finansowe w kontekście blockchain, to przelewy międzybankowe i międzynarodowe. Obecnie w tym celu korzystamy z systemu SWIFT, który istnieje już od ponad 45 lat (powstał w 1973 roku). W 2015 roku w skład systemu SWIFT wchodziło ponad 11 tysięcy instytucji finansowych z ponad 200 krajów. Obsługuje on ponad 15 milionów wiadomości… dziennie! Dodatkowo, system przesyła informacje o zleceniach przelewów, a nie same przelewy. Banki więc muszą posiadać konta w innych bankach.

Na naszym rodzimym polskim podwórku działają takie systemy jak Elixir, Euro Elixir czy Express Elixir, prowadzone przez Krajową Izbę Rozliczeniową (KIR). Według danych Narodowego Banku Polski z czwartego kwartału 2017 roku, Elixir obsługiwał średnią ilość zleceń na poziomie 7.5 miliona. Euro Elixir to natomiast około 120 tysięcy transakcji dziennie.

Najpopularniejsza obecnie kryptowaluta – Bitcoin – posiada średnią ilość transakcji dziennie na poziomie 200 tysięcy, z czego w okresie szczytowym (grudzień 2017/styczeń 2018) sieć była w stanie obsłużyć około 400 tysięcy transakcji. W Ethereum średnia ilość transakcji wynosi 750 tysięcy. W momencie największej popularności (również na przełomie 2017 i 2018 roku) sieć była w stanie przetworzyć 1 mln 350 tysięcy transakcji w dzień. Autorzy Ripple twierdzą natomiast, że sieć XRP może obsługiwać do 50 tysięcy transakcji na… sekundę!

Instytucje finansowe będą dążyć do optymalizacji kosztów przetwarzania danych i sprawniejszej obsługi swoich klientów. W tym celu mogą skorzystać z technologii blockchain, wprowadzając system, który będzie posiadał własną bazę monetarną (lub nie) i będzie wykorzystywany do rozliczeń międzybankowych. Również bez bazy monetarnej może zostać stworzony system obsługujący transakcje mówiące o konieczności modyfikacji danych w sieci.

Bitcoin i Ethereum zapewnia anonimowość, ponieważ jest otwarty dla całego grona użytkowników. Systemy bankowe są z reguły zamknięte, więc nie muszą korzystać z zalet anonimowości. Docelowo mogą mieć więc wspólny system rozliczeń, w którym zostanie wykorzystany mechanizm Proof of Authority (PoA) w celu osiągnięcia konsensusu. W ten sposób, można wprowadzić w życie system, w którym “notariuszem” będzie np. KIR, a zamiast sesji przychodzących i wychodzących (jak to jest w systemie Elixir) będziemy mieli przelewy w czasie rzeczywistym, niezależnie czy to jest przelew wewnętrzny, czy zewnętrzny – pomiędzy bankami – czy nawet międzynarodowy.

Kolejnym elementem, który może być wykorzystany z uwzględnieniem blockchain to historia transakcji. Jak wiemy, historia w blockchainie jest niemodyfikowalna. Wynika to z samej architektury, w jakiej zbudowany jest blockchain. W obecnych systemach bankowych oczywiście mamy pełną historię przelewów i historia ta jest raczej niezagrożona ze względu na systemy kopii zapasowych. Jednak jej potencjalna reedycja jest już w kwestii banku. W systemach takich jak Bitcoin lub Ethereum, by wyedytować historię, konieczne jest zastosowanie ataku nazywanego “atakiem 51%”. Oznacza to, że osoba atakująca musi posiadać większość mocy obliczeniowej w sieci. Co ciekawe, o ile ataki te były we wcześniejszych latach raczej teoretyczne, o tyle w dzisiejszych czasach można coraz częściej o nich usłyszeć – ze sfery teorii zaczynają przenikać do świata praktyki.

Identyfikacja klienta oraz konta kryptowalutowe

Wykorzystanie kryptografii w sieciach blockchain umożliwia w pewien sposób identyfikację klienta. By zlecić transakcję w sieci Ethereum lub Bitcoin, potrzebujemy posiadać portfel. Portfel to nic innego jak para kluczy prywatnego oraz publicznego. Możliwe jest więc zastosowanie tego rozwiązania w celu identyfikacji klienta. Chcąc zlecić przelew kryptowaluty z jednego konta na drugie, musimy taką transakcję podpisać kluczem prywatnym. Jesteśmy więc jedyną osobą, która może wykonać przelew z własnego portfela.

W tradycyjnym modelu, aby wykonać przelew, musimy skorzystać z dedykowanej aplikacji mobilnej, lub logując się do banku przez stronę internetową. Zlecając przelew, zazwyczaj wymagane jest jego potwierdzenie przy pomocy kodu SMS lub kodu jednorazowego. Brak jednak wykorzystania mechanizmu podpisu zlecenia transakcji kluczem kryptograficznym – co już wkrótce może się zmienić.

Następnym, dość ciekawym tematem, może być wprowadzenie obsługi kryptowalut przez same banki. Dzisiaj możemy założyć konto obsługujące polską walutę, lub zagraniczną (np. Euro czy Dolar). Co jeżeli banki umożliwiłyby posiadanie kryptowaluty i płacenie nią przy pomocy karty płatniczej? Najbliżej takiej możliwości jest obecnie Revolut, który oferuje w swoich usługach “Konwerter”. Możemy tam np. sprzedać, lub kupić kryptowaluty. Jeśli jesteście zainteresowani tą opcją, to zachęcamy do zapoznania się z wypowiedzią, jaką udało nam się uzyskać od p. Stefana Boguckiego z Revolut:

Revolut dzięki współpracy z wieloma giełdami kryptowalut, daje ekspozycję na 5 wiodących walut
cyfrowych: Bitcoin, Ethereum, Litecoin, XRP i Bitcoin Cash. Można je kupować, przechowywać,
sprzedawać, ale nie bezpośrednio. Klient może wpłacać i wypłacać z konta w Revolut wyłącznie waluty FIAT. Czyli przelewy w krypto nie są możliwe. To jest kluczowa różnica vs. giełdy/portfele krypto takie jak Luno czy BitBay. Plusem takiego rozwiązania jest jednak prostota, dostęp i bezpieczeństwo. Jest to pewnie najbardziej ostrożny pierwszy krok do świata walut cyfrowych dla osoby, która nie miała jeszcze z nimi żadnej styczności.

Stefan Bogucki, PR & Community Manager Revolut w Polsce

Miecz obosieczny

Poza wskazanymi zaletami, technologia blockchain to miecz obosieczny (przynajmniej w bankowości). Blockchain umożliwia optymalizację kosztów operacyjnych banków, co jest sporą zaletą. Musimy jednak pamiętać o tym, że (jak pokazują to kryptowaluty takie jak Bitcoin, Ethereum i wszystkie inne) możliwe jest wykonywanie przelewów i posiadanie środków bez wykorzystania jakiejkolwiek instytucji finansowej (czyli po prostu bez udziału banków). Redukuje więc wymaganych pośredników do wykonania przelewu – zwłaszcza przelewu międzynarodowego. Blockchain wprowadza również decentralizację i daje pewien stopień niezależności.

Przykładem tego, jaki wpływ na świat finansowy ma blockchain, mogą być popularne w ostatnich latach ICO (Initial Coin Offering). Większość z czytelników Antyweb zapewne słyszała o takich serwisach, jak Kickstarter. Umożliwiały one zbieranie funduszy na rozwój produktów. Są czymś na zasadzie sprzedaży pre-voucherów na nieistniejący jeszcze produkt. Rolę tę doskonale przejęły ICO, które wykorzystują do działania kryptowaluty (główną platformą jest Ethereum). ICO jednak dały całkowitą niezależność w zarządzaniu zebranymi środkami, ale w zamian przyniosły nowe zagrożenia dla inwestorów – takie jak brak weryfikacji ICO przez zaufane instytucje.

Brak regulacji prawnych powoduje, że rozwojem technologii blockchain wciąż interesuje się tylko wąska grupa społeczności. Ostatnie dwa lata nieco poprawiły sytuację w tym temacie, ale czy możemy mówić już o początkach rewolucji? Coraz głośniejszym echem odbijają się głosy traktujące o konieczności zbudowania prawa, które będzie przyjazne rozwojowi nie tylko samych kryptowalut, ale również aplikacji, które do swojego działania technologię blockchain jak i kryptowaluty wykorzystują. Dopiero dobre rozwiązania prawne mogą spowodować, że ludzie przestaną bać się nowej technologii, zaczną z nią eksperymentować i wprowadzać nowe rozwiązania przy jej pomocy. Wtedy – kto wie – może będziemy mieli polską kryptowalutę, obsługiwaną przez polskie instytucje finansowe? Co o tym myślicie?

________________________________________________
Autorzy:

Justyna Kot – Project Manager & Business Analyst
https://twitter.com/JustineKot
https://www.linkedin.com/in/justyna-kot/

Piotr Pawlak – Blockchain dApps Developer
https://www.linkedin.com/in/ppawlakov/

Concise Software – software house specjalizujący się w rozwiązaniach z zakresu blockchain, Internet of things, automotive, web oraz aplikacjach mobilnych.
Od 11 lat działamy na skalę globalną, ale serce naszego teamu bije niezmiennie w Rzeszowie. Jesteśmy zgranym zespołem inżynierów i projektantów, którzy każdego dnia z pasją pomagają tworzyć swoim partnerom innowacyjny, zintegrowany świat. Wśród nich znajdują się m. in. Jaguar, Red Bull, Panasonic, Delivery Hero, Bosch, Neufund. Nasi inżynierowie należą także do czołówki ekspertów zajmujących się technologią blockchain.