24

Bliziutko.pl – poznajemy sąsiadów?

W kilku miejscach natknąłem się na informacje o nowy serwisie społecznościowym bliziutko.pl Z daleka pachniało mi to kolejnym mashupem gdzie zaznaczamy gdzie mieszkamy i szukamy znajomych – zarejestrowałem się z ciekawości i faktycznie znalazłem to czego się spodziewałem. To co mnie zaskoczyło w bliziutko to, że serwis ten nie koncentruje się na mapach i szukaniu […]

W kilku miejscach natknąłem się na informacje o nowy serwisie społecznościowym bliziutko.pl Z daleka pachniało mi to kolejnym mashupem gdzie zaznaczamy gdzie mieszkamy i szukamy znajomych – zarejestrowałem się z ciekawości i faktycznie znalazłem to czego się spodziewałem.



To co mnie zaskoczyło w bliziutko to, że serwis ten nie koncentruje się na mapach i szukaniu na nich znajomych lecz daje nam również takie funkcjonalności jak blogi, grupy i galerie – można więc śmiało powiedzieć serwis społecznościowy.

Szukanie znajomych względem mojej lokalizacji (gdzie promień 5 kilometrów obejmuje dziesiątki tysięcy ludzi) czy też wchodzenie w relacje z ludźmi tylko dlatego, że mieszkają w bloku obok nie jest dla mnie czymś interesującym (z przerażeniem stwierdzam, że robie się coraz bardziej aspołeczny).

Niespodzianką dla mnie w bliziutko jest aktywność i ilość użytkowników czyli ponad 1500 zarejestrowanych osób, ponad 800 założonych grup (pewnie połowa z automatu), 51 blogów (!) oraz to, że w pierwszych dniach serwisu widać aktywność ludzi.

Formuła blizukto naprawdę niczym nie odbiega od serwisów takich jak grono.net czy osobie.pl co jest więc tym akceleratorem takiego serwisu?

Stawiam na kilka bardzo podstawowych elementów – póki co serwis jest „niszowy” (brak dzieci od jednego z popularnych łączy internetowych), jest dość schludnie wykonany i jest alternatywą dla tego co do tej pory mamy jeśli chodzi o serwisy społecznościowe dla nieco starszej młodzieży (a tak naprawdę nie ma tego dużo). Możliwe też, że kompletnie nie trafiłem i że jest coś jeszcze ale naprawdę trudno mi jest to coś w tej chwili odkryć (można by odkryć sporo niedociągnięć i błędów, ale też były i poważniejsze wpadki) .

Czytając o kolejnym serwisie społecznościowym w którym możemy zakładać grupy, dodawać zdjęcia, szukać znajomych ogarnia mnie pewne zniechęcenie do jego dalszego poznawania (bo ile można?) – jest to jeden z powodów dla których przestałem opisywać coraz to pojawiające się serwisy o imprezach, podróżach, czy innych serwisach społecznościowych.

Ciekawy jestem co wam się podoba w serwisie blizukto.pl (jeśli cokolwiek)?