13

blip.pl – możemy podziwiać(?)

Zapowiadany od dość dawna serwis o nazwie Blip.pl został oddany w ręce beta testerów (dostęp do serwisu tylko na zaproszenia, ale możliwe, że zaraz beta testerzy dostaną ich po 1000 :) ). Ponieważ już wcześniej zajrzałem (chyba niechcący) do tego serwisu więc mogę podzielić się moimi subiektywnymi odczuciami na jego temat. Blip.pl jest tworzony min […]

Zapowiadany od dość dawna serwis o nazwie Blip.pl został oddany w ręce beta testerów (dostęp do serwisu tylko na zaproszenia, ale możliwe, że zaraz beta testerzy dostaną ich po 1000 :) ). Ponieważ już wcześniej zajrzałem (chyba niechcący) do tego serwisu więc mogę podzielić się moimi subiektywnymi odczuciami na jego temat.

Blip.pl jest tworzony min przez Marcina autora bloga netto.blox.pl – blog jest dość poczytny i dość znany. Widać, że autor znany jest w „środowisku” internetowo marketingowym (+gazeta.pl).

Ponieważ również jestem czytelnikiem tego bloga dlatego powinienem czuć się zobowiązany do napisania raczej przychylnie o nowym serwisie (tak przynajmniej działa psychologia, nie chcemy pisać o czymś negatywnie szczególnie kiedy w jakiś sposób sympatyzujemy z danym twórcą lub autorem). Napiszę jednak po swojemu czyli wprost.

Czy blip.pl wygląda dobrze ?

Przede wszystkim Blip nie chciał pobić jeśli chodzi o grafikę twittera (nie wiem czemu ale oba serwis wydają mi się posiadać tę samą stylistykę) – bo przecież jeśli by chciał to wyglądał by chyba nieco inaczej (efekt z tłem mnie po prostu zabija i robi z głównej trochę nieczytelną). Sama zmiana jeśli chodzi o układ wyświetlania informacji nie jest tak bardzo inna od tego co jest na twitterze.


Strona główna jest mało czytelna


Inni w blip.pl – już lepiej

Czy blip.pl czymś zaskakuje?

Odkładając na bok moja prywatną opinię na temat serwisów takich jak twitter muszę przyznać, że Blip nie zaskoczył mnie (tak jak się tego spodziewałem) pomysłami ani swoją funkcjonalnością. Jest natomiast klika ciekawych smaczków które powodują, że przynajmniej na początku chce się klikać (jednym z nich jest informacja pojawiająca o funkcjonalnościach blip-a pojawiająca się w naszym kokpicie)

Oferta blipa (w tej chwili) to możliwość pisania treści przez stronę www, przez komunikator i poprzez wysłanie SMS-a na wskazany numer. Treści wyświetlają się na stronie głównej oraz w naszym bliplogu w formie „powiedzmy” bloga. Dodatkowo mamy gotową jedną „wklejkę” czyli taki mini widget pokazujący nasze informacje z blip.pl np.: na naszej stronie. Nie zabrakło też funkcjonalności tworzenia listy ze znajomymi oraz możliwości śledzenia ich wpisów (to było raczej obowiązkowe dla naśladowcy twittera).


Komunikacja między użytkownikami

To co jest chyba charakterystyczne dla blip.pl to możliwość komunikacji między użytkownikami. Wygląda to dość dobrze ponieważ informacja kto do kogo pisze przedstawiona jest za pomocą avatartów danych użytkowników

Czy blip.pl będzie polskim twitterem?

Podsumowując, chcąc nie chcą Marcin swoimi wypowiedziami i informacjami zbudował w wielu osobach apetyt na coś dużego i nowego. To co wyszło możecie ocenić sami – osobiście przyznam, że szansą jaką widzę dla blip.pl – to stworzenie czy też zebranie w jednym miejscu społeczności ciekawych ludzi. Oczywiście brzmi to jak banał ponieważ wiadomo, że o to walczą wszyscy – ale jeśli uda się to osiągnąć to niezależnie od tego jak serwis jest funkcjonalnie „wypasiony” będzie się on użytkownikom podobał bo będą mogli obcować z interesującą społecznością.


Czy będę korzystał z blip.pl?

Jeśli będzie to tylko twitter, to nie – jeśli natomiast przerodzi się to w miejsce gdzie mogę szybko skomunikować się z moimi znajomymi to tak. Tak naprawdę sama idea pisania o tym co robię nigdy mi się nie podobała, to co może mi się spodobać to miejsce gdzie są ciekawi ludzie z którymi mogę szybko się skontaktować.


Na koniec

Blip.pl nie jest oryginalny, nie powala funkcjonalnie, graficznie również – możliwe jednak, że będzie miał klimat, że mu się uda przebić – czego szczerze autorom życzę.