10

Blip zrobił się bardziej multimedialny i bardziej kolorowy.

Blip wydaj się coraz bardziej dojrzewać, począwszy od surowego serwisu raczej dla geeków przemienia się w serwis bardziej zrozumiały dla przeciętnego internauty. Przede wszystkim blip stał się bardziej kolorowy, na pierwszej stronie pojawił się bardzo czytelny przekaz do czego serwis służy. Oprócz poprawy samego wyglądu serwisu autorzy nieustannie dbają o jego rozwój. W dość krótkim […]

Blip wydaj się coraz bardziej dojrzewać, począwszy od surowego serwisu raczej dla geeków przemienia się w serwis bardziej zrozumiały dla przeciętnego internauty.

Przede wszystkim blip stał się bardziej kolorowy, na pierwszej stronie pojawił się bardzo czytelny przekaz do czego serwis służy.

Oprócz poprawy samego wyglądu serwisu autorzy nieustannie dbają o jego rozwój. W dość krótkim czasie doszły takie funkcjonalności jak archiwum wiadomości (bardzo przydatne i długo oczekiwane) oraz możliwość dodawania zdjęć do serwisu poprzez MMS-y, stronę www lub gadu gadu.

Obrazki były bardzo dobrym posunięciem ponieważ serwis nabrał moim zdaniem nieco życia no i oczywiście otworzył się na nowe możliwości takie jak foto blogi itp.

W ostatnich dniach na blip pojawiła się możliwość dodawania filmów bezpośrednio z telefonu komórkowego. Funkcja ta dostępna jest na razie testowo – filmy wysyłamy tak jak zwykłe zdjęcia poprzez MMS-y. Kolejną nowością jest linia poleceń czyli możliwość wykonywania tych samych czynności co przez www z telefonu komórkowego czy komunikatora (oczywiście gadu gadu).

Blip na tyle uzależnił niektórych użytkowników, iż zaczęły powstawać serwisu bazujące na blip.pl. Ostatnio urodził się flaker.pl – serwis zbierający informacje z blip.pl oraz kilkunastu innych serwisów – dzięki niemu możemy uprawiać pełny internetowy ekshibicjonizm.

O ile do idei blipa już się przyzwyczaiłem (chociaż nigdy do mnie nie trafiał) to cuda takie jak flaker są już dla mnie daleko posuniętą abstrakcją – chociaż pomysł na sprzedawanie zaproszeń do serwisu na allegro nieźle mnie rozbawił.

Podsumowując – blip konsekwentnie się rozwija i tej konsekwencji należy pogratulować autorom. Na polu walki nie będzie jednak łatwo – konkurent (może nie bezpośredni ale jednak) z o2.pl również rośnie w siłę i co ciekawe pojawiają się już pierwsze typowe micro blogi na pingerze, a liczba zarejestrowanych użytkowników cały czas dynamicznie rośnie.