4

Zarobili na kryptowalutach, a teraz idą na giełdę. Imponujące tempo wzrostu

Kryptowaluty były z pewnością inwestycyjnym hitem 2017 roku, Bitcoin w ciągu tylko tego jednego roku wzrósł z 1000 do blisko 20000 USD, a wraz z nim szereg innych kryptowalut. Część z nich opłacało się "kopać" przy pomocy kart graficznych, a część tylko na dedykowanych urządzeniach, takich jak te produkowane przez Bitmain.

Bitmain idzie na giełdę

Bitmain bez wątpienia zgarnął największy kawałek sprzętowego tortu na bazie ogromnej hossy na rynku kryptowalut. Spółka właśnie złożyła prospekt emisyjny i zamierza zadebiutować na parkiecie w Hongkongu. Co prawda nie wiemy jeszcze ile kapitału chce pozyskać, ale poznaliśmy za to dokładne wyniki finansowe za ostatnie 3.5 roku i trzeba przyznać, że robią one ogromne wrażenie.

W 2015 roku przychody sięgnęły 137 mln USD, co i tak jest całkiem dobrym wynikiem, szczególnie, że zysk przekroczył 48 mln USD. W 2016 było jeszcze lepiej zysk sięgnął 113 mln USD przy przychodach na poziomie 277 mln USD. Jak widać, nawet wtedy marża była na bardzo dobrym poziomie, a spółka przyzwoicie rosła. Jednak to co stało się w 2017 roku przechodzi wszelkie wyobrażenia. Przychody ze sprzedaży przekroczyły 2,5 mld USD, a zysk netto osiągnął 700 mln USD. To bardzo dużo, szacunki NVIDII oraz AMD mówiły o kilkuset milionach USD przychodów wygenerowanych przez „górników”, Bitmain sprzedał znacznie więcej. Głównie dlatego, że w ofercie ma też wyspecjalizowane układy ASIC do Bitcoina, skuteczniejsze niż GPU, które nadawało się np. do kopania Ethereum.

Jeszcze ciekawiej to wygląda jak spojrzymy na wyniki cząstkowe. W pierwszej połowie 2017 roku przychody osiągnęły 274 mln USD przy zysku na poziomie 82 mln USD, oznacza to, że tylko w drugiej połowie tego roku sprzedaż przekroczyła 2 mld USD. Co więcej dynamika została utrzymana również w 2018 roku, choć można przypuszczać, że tylko przez jego pierwsze miesiące. W pierwszej połowie 2018, Bitmain osiągnął przychody na poziomie 2,84 mld USD przy zysku wynoszącym 742 mln USD. To nadal sporo, ale nie ma żadnych szans aby powtórzyć ten wynik w drugiej połowie roku.


Urządzenia do kopania kryptowalut wcale nie muszą być piękne, na zdjęciu Antminer E3.

Hossa na kryptowalutach już się skończyła

Niestety (albo i stety, zależy od punktu odniesienia ;-)) od początku 2018 roku kryptowaluty są w odwrocie. Bitcoin spadł z 20000 do około 6500 USD, co nie jest jeszcze tragicznym wynikiem na tle innych walut takich jak np. Ethereum. Z pewnością odbije się to na wynikach Bitmain w kolejnych miesiącach i chyba obecnie jest ostatni dzwonek aby jeszcze zachęcić potencjalnych inwestorów fajnymi słupkami na wykresach. Trzeba jednak mieć na uwadze, że to bardzo ryzykowna inwestycja.

Kurs BTCUSD, skala logarytmiczna.

Nie ma gwarancji, że na rynek wróci hossa choć tak naprawdę jest to już 3. bessa widoczna na wykresie Bitcoina. Bitmain musi zmierzyć się też z innymi problemami, jak na przykład stan magazynowy przekraczający wartość 1 mld USD. Spółka na początku roku zamówiła za dużo sprzętu od swoich dostawców i teraz nie ma go komu sprzedać. Poza tym sporo płynnych aktywów trzymanych jest w kryptowalutach, bo w ten sposób można było płacić za zakupy w Bitmain. Tych pieniędzy nie ma w bilansie, a to spora kwota szacowana na około 880 mln USD.

Wreszcie jest to też bardzo konkurencyjna branża i wygrywa tylko najlepsze rozwiązanie, które oferuje największą wydajność przy jak najmniejszym zużyciu energii. Na tym polu Bitmain ma się jednak czym pochwalić, tylko w tym roku wydał już na rozwój i badania ponad 80 mln USD, a w dziale tym pracuje 1/3 z ponad 2500 ludzi pracujących w chińskiej firmie. Poza chipami do kopania krytptowalut zajmują się oni również układami do sztucznej inteligencji wykorzystywanych w rozpoznawaniu obiektów czy twarzy.

Chętnych pewnie nie zabraknie, ale osobiście chyba bym jednak nie zainwestował w taką spółkę ;-). Jeśli jednak was zainteresował to cały prospekt emisyjny znajdziecie tutaj.

Autor nie posiada żadnych kryptowalut, a przedstawiona powyżej opinia nie może być traktowana jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715) .