12

Bing z Twitterem i Facebookiem – to może być coś dużego

Microsoft zrobił coś o czym Google cały czas mówiło w kontekście real time search. Prawdopodobnie jeszcze dziś MS ogłosi iż na podstawie umowy jaką zawarł między Twitterem i uwaga uwaga Facebookiem będzie prezentował statusy z tych serwisów w wynikach wyszukiwarki Bing. Do tej pory były podejmowane jedynie nieśmiałe próby integracji z Twitterem, można je było […]

Microsoft zrobił coś o czym Google cały czas mówiło w kontekście real time search. Prawdopodobnie jeszcze dziś MS ogłosi iż na podstawie umowy jaką zawarł między Twitterem i uwaga uwaga Facebookiem będzie prezentował statusy z tych serwisów w wynikach wyszukiwarki Bing. Do tej pory były podejmowane jedynie nieśmiałe próby integracji z Twitterem, można je było zobaczyć szukając po nazwiskach kilku znanych osób z świata technologi czy celebrytów. Teraz mówimy o poszerzeniu wyników wyszukiwania o bazę informacji z największego serwisu społecznościowego i mikroblogowego.

Pierwsze próby integracji można już przetestować pod adresem bing.com/twitter – właściwie to moglibyśmy przetestować gdyby coś pod tym adresem (oprócz ekranu głównej) działało – możliwe jednak, że jest to spowodowane ograniczniem wersji testowej jedynie do mieszkańców US.

To co widać już teraz to na przykład funkcja retweet, która dostępna będzie z poziomu wyników wyszukiwania, oraz odsyłacze do dalszych wyników wyszukiwania bezpośrednio w Twitterze.



Warto dodać, że ogłoszona dzisiaj umowa między MS a Twitterem i Facebookiem nie będzie na wyłączność (co jest oczywiste) tak więc Google może niedługo podążyć drogą Microsoftu i również zintegrować się z tymi serwisami. Jedna na chwilę obecną to bing może się pochwalić tym, że jest pierwszy a jak wiemy w niektórych przypadkach ma to bardzo duże znaczenie.

Z punktu widzenia FB czy Twittera taka umowa to świetny deal (twitter od dłuższego czasu szukał możliwości integracji z wynikami wyszukiwania i dostrzegał w tym jedno z źródeł przychodu dla serwisu) który pozwoli nie tylko obu serwisom zarobić pieniądze ale umożliwi też zdobycie znacznego ruchu jaki przekieruje na oba serwisy BING a w przyszłości również Google.

Jedno co zastanawia mnie przy tej całej integracji to faktyczna wartość dodana jaką uzyska użytkownik. Większość z statusów na Faceboku czy Twitterze to bardziej reakcje na coś niż informacje oryginalne. Bing ani żadna inna wyszukiwarka nie ma szans na wartościowanie treści która „podawana jest w czasie rzeczywistym”. Czy więc nie będzie to wyglądało tak, że wpisując np: „Microsoft deal with Twitter” w wynikach pojawią się tweety w stylu „heaaa”, „nooo”, „OMG” itp? Inny scenariusz to taki, że szukając (to samo hasło) znajdziemy artykuły na ten temat a zintegrowane wyniki z twittera wskażą nam 200 tweetów wskazujących na te same strony?