5

Nie lubicie wyszukiwarki Bing? W końcu będziecie ją mogli wyrzucić z Windowsa

Powiedzieć, że Bing nie jest zbyt popularny wśród użytkowników to nic nie powiedzieć. Na szczęście jest metoda by usunąć go przynajmniej z jednego miejsca - systemowej wyszukiwarki.

Windows 10 zdecydowanie nie jest idealny system operacyjny. Pomimo tego, że ostatnie zmiany wprowadzone przez Microsoft idą zdecydowanie ku dobremu (chociażby poprzez wdrożenie Edge na Chromium), wciąż pozostaje wiele rzeczy do zrobienia. Jedną z bardziej irytujących dla mnie jest sytuacja, w której chce wyszukać coś wpisując nazwę pliku/programu w Menu Start. To, jak to wyszukiwanie działa (albo raczej – nie działa) zostało już wielokrotnie poruszane. Mi jednak chodzi o sytuację, kiedy przy szybkim wpisywaniu nazwy użytkownik pomyli się chociażby w jednym miejscu. Czy wtedy system próbuje zgadnąć o chodzi? Nic z tych rzeczy, w te pędy odpala nową kartę w domyślnej przeglądarce, by zaprezentować mi wynik wyszukiwania w Bingu. Nigdy w czasie całego użytkowania komputera nie zdarzyło mi się, by to było działanie, którego akurat chciałem. I o ile rozumiem cel Microsoftu, by uczynić z Menu Start miejsce w którym mniej zaawansowani użytkownicy będą wyszukiwać wszystkie informacje, ale nie jestem w stanie pojąć, dlaczego nie zostawił jakiejkolwiek opcji by tę „funkcję” wyłączyć. Aż do teraz.

Microsoft w końcu pozwoli na usunięcie wyszukiwarki Bing z Menu Start

Aby deaktywować Binga w Menu start należy udać się do edytora rejestru i wyszukać pozycję: Computer\HKEY_CURRENT_USER\SOFTWARE\Policies\Microsoft\Windows\Explorer. Klikając prawym przyciskiem myszy na folder Explorer powinniśmy móc stworzyć nowy wpis typu DWORD o nazwie „DisableSearchBoxSuggestions” i ustawić jego wartość na „1”.  Restart komputera zatwierdzi zmiany i od tego momentu Bing nie będzie nam już przeszkadzał w wyszukiwaniu rzeczy na komputerze. Wprowadzenie tej zmiany w rejestrze nie tylko powinno uwolnić nas od irytującej funkcjonalności, ale też – przyspieszyć cały proces wyszukiwania i uczynić go bardziej niezawodnym. W końcu to właśnie połączenie wyszukiwarki z bingiem i awaria serwerów tego drugiego sprawiły, że użytkownicy nie mogli przez jakiś czas szukać plików.

Jestem zdania, że o ile Bing był całkiem trafnym pomysłem, to jego implementacja i marketing zostały całkowicie położone i teraz, tak jak kiedyś Internet Explorer, jest kulą u nogi Microsoftu. Mam też nadzieje, że firma to wie i wcześniej czy później – pozwoli mu odejść.

Źródło