11

To aż niewiarygodne, że wyszukiwarka Microsoftu wciąż nie radzi sobie z filtrowaniem nielegalnych zdjęć

Temat powraca jak bumerang, ale najwyraźniej wyszukiwarka internetowa Microsoftu wciąż nie radzi sobie z tak drażliwą kwestią jak filtrowanie obrazów, które uznawane są za nielegalne. Jest to o tyle zadziwiające, że są oni autorami narzędzia, które powinno sobie z tym poradzić śpiewająco.

Google nie ma sobie równych — to wyszukiwarka z której masowo korzystają użytkownicy niemalże na całym świecie. We wszystkich porównaniach konkurencja wypada niezwykle blado — zarówno Baidu, Bing jak i Yahoo mają jakiś udział, ale to drobnostka. Jednak kiedy mowa o Bingu — mowa o wyszukiwarce należącej do Microsoftu. Ogromnej firmy, bez której wielu z nas nie wyobraża sobie współczesnej elektroniki. To po ich oprogramowanie każdego dnia sięgają miliony ludzi na całym świecie. Ich wyszukiwarka nie może poszczycić się taką popularnością, ale co jakiś czas jest o niej głośno. Raptem kilka miesięcy temu sporo się o niej mówiło w kontekście algorytmów wyszukiwania, które nie radzą sobie z filtrowaniem dziecięcej pornografii. Niestety — wciąż nie radzą sobie z tą kwestią tak dobrze, jak powinni. Jest to o tyle zadziwiające, że gigant z Redmond stworzył narzędzie, które powinno mu w tym pomóc… śpiewająco.

Mowa o PhotoDNA, czyli programie rozpoznającym obrazy nawet po tym, jak zostały one już zedytowane. Porównując je z bazą nielegalnych grafik, powinien je wyłączyć z wyników wyszukiwania — co wydaje się doskonałą receptą dla problemu o którym mowa. Ale, niestety, zarówno Bing jak i inne wyszukiwarki — nie radzą sobie z problemem. I wciąż w wynikach wyświetlają obrazy, których nie powinny (pomijając już, oczywiście, fakt że nigdy nie powinny one były trafić do sieci — ale to już zupełnie inna kwestia).

Ostatnim razem Microsoft tłumaczył się, że korzysta z pomocy PhotoDNA i moderacji pracowników firmy — ale efekty nie są idealne. Po interwencji NYTimes, firma miała wprowadzić poprawki, ale… no cóż, jak wynika z ich ostatnich testów — wyszukiwarka giganta wciąż nie radzi sobie z nimi tak dobrze, jak powinna. Ale nie tylko Bing — inni giganci technologiczni również nie radzą sobie z tym problemem. To przerażające i… aż niewiarygodne — tym bardziej że były pracownik MS twierdzi, że… najwyraźniej firma nie korzysta z własnych narzędzi.

Źródło