4

Białe slipy, karmienie piersią i gwiazdy porno, czyli najdziwniejsze projekty na Kickstarterze.

Już nieraz pisałem, że na Kickstarterze można znaleźć dużo fajnych projektów pomiędzy setkami słabych, dziwnych i absurdalnych. Wszystkie projekty, które się tam znajdują pokazują, że wokół samego Kickstartera zbudowała się pewna społeczność ludzi z kreatywnymi pomysłami. Więc jeżeli jesteś karmiącą matką, która szuka odpowiedniej muzyki do karmienia dziecka, facetem, który potrzebuje świeżych białych majteczek lub […]

Już nieraz pisałem, że na Kickstarterze można znaleźć dużo fajnych projektów pomiędzy setkami słabych, dziwnych i absurdalnych. Wszystkie projekty, które się tam znajdują pokazują, że wokół samego Kickstartera zbudowała się pewna społeczność ludzi z kreatywnymi pomysłami. Więc jeżeli jesteś karmiącą matką, która szuka odpowiedniej muzyki do karmienia dziecka, facetem, który potrzebuje świeżych białych majteczek lub po prostu masz ochotę zobaczyć kilka ciekawych i perwersyjnych projektów to ten artykuł jest dla Ciebie!

Niestety, muszę Was lekko zawieść, Kickstarter banuje wszystkie treści i projekty związane z pornografią, rozbieraniem i nagością. Jednak w historii Kickstartera pojawiło się kilka takich pomysłów, które mocno naginają o ile nie łamią kilku punktów regulaminu.

 

1. Dinner with a Porn Star.

Jeżeli lubisz dobrze zjeść i nie obce jest Ci pojęcie „Food Porn”, to ten projekt przenosi zwrot „Food Porn” na zupełnie nowy poziom! Mariah Milano gwiazda filmów dla dorosłych postanowiła w zeszłym roku stworzyć
projekt na KickStarterze. Każdy kto wsparł jej projekt miał możliwość otrzymania DVD z programem kulinarnym jej autorstwa. Gwiazda filmów XXX zastrzegła, że na materiale wideo nie będzie żadnych ujęć, które odkrywałyby więcej niż obrane ogórki i pomidory bez skórki. Autorka tego projektu wielu może kojarzyć się jedynie z filmami porno, jednak niewielu z Was pewnie wie, że jest ona jedną z popularniejszych kulinarnych blogerek w Nowym Jorku.

Szkoda, że projekt się nie udał. Sam z chęcią bym się dowiedział co gwiazdeczka porno może w kuchni zaoferować.  Mariah chciała zebrać 2000 USD, a udało się jedyne 75 dolarów.

 

2. Lesbian Zombies From Outer Space

Jeżeli już jesteśmy przy kręceniu filmów to na pewno trzeba wspomnieć o próbie nakręcenia filmu o dość ciekawym tytule: Lesbijki Zombie z kosmosu. Przyznam się szczerze, że obejrzałem w życiu kilka filmów o zombie i o kosmosie, ale tak kosmicznego pomysłu nie napotkałem nigdzie w sieci. Film miał opowiadać o zwykłym facecie o imieniu Ace, który lubi porno i pracuje w wypożyczalni kaset i jego koleżance lesbijce Gwen, która nie lubi facetów lubiących porno (wtf?). Ta dziwnie dobrana para bohaterów ma walczyć z królową z kosmosu, której statek dziwnym trafem rozbija się akurat w okolicy ich miasta. Królowa ta ma też bardzo ciekawą moc- potrafi przemieniać kobiety w lesbijki zombie! Oczywiście Ace i Gwen mają zapobiec zagładzie świata. Cała fabuła jest mocno porąbana. Jednego czego nie można odmówić autorowi projektu i reżyserowi to wyobraźni.

Jave Galt-Millner, bo to on jest reżyserem chciał zebrać 28 tysięcy dolarów na nakręcenie tego specyficznego filmu. Niestety nie udało mu się, zdołał zebrać jedynie 375 USD. Z drugiej strony może to i lepiej?

 

3. Monthly Whities

Jeżeli kojarzycie Dolar Shave Club i ich pomysł to możecie sobie łatwo wytłumaczyć czym jest Monthly Whities. Twórca tego projektu to Charlie Lutz. W filmie promocyjnym występuje D-bone, który jest „gwiazdą” air sex. Air Sex to symulacja aktu seksualnego bez kobiety, mężczyzna jest ubrany jedynie w majtki bądź opaskę na biodra zasłaniającą przyrodzenie. Rozumiem, że będąc gwiazdą tak znakomitej dyscypliny trzeba dbać o to co zakłada się na swoje przysłowiowe cztery litery. Odbiegając od kpin, Lutz wymyślił, że fajnie by było dostawać raz w miesiącu paczkę ze świeżymi, pachnącymi nowością majtasami. O ile pomysł ten sprawdził się w przypadku Dolar Shave Club, jakoś nie jestem w stanie uwierzyć, że ktoś będzie zamawiał raz w miesiącu 30 par majtek. Swoją drogą polecam obejrzeć film z D-Bonem- jest naprawdę przekonujący i można się dobrze pośmiać.

Projekt wystartował 1 stycznia bieżącego roku i zakończy się 31 stycznia, a do tej pory udało się zebrać 55 dolarów z wymaganych 10 000.

 

4. Big Like Me: One Man’s Quest to Enlarge His Penis

Podobno rozmiar się nie liczy(?). Jednak dla tego pana liczy się i to bardzo. Tak bardzo, że zapragnął udokumentować swoją drogę, którą przebył podczas powiększania swojego penisa. Twórca tego projektu zbierał fundusze na nakręcenie filmu dokumentalnego o swojej obsesji. Greg Bergman, bo tak nazywa się twórca i pomysłodawca dokumentu, przebył długą drogę – dosłownie i w przenośni. Zaczynając od zagłębienia się w literaturę naukową, określającą na ile nasz kod DNA ma wpływ na długość członka, przez dyskusje o rozmiarach wibratorów/dildo z Mennonitkami, by finalnie przejść operację powiększenia przyrodzenia. Podobno ponad 55% mężczyzn ma problem z długością swojego członka i właśnie dla tych ludzi powstał ten dokument.

big-like-me

Gregowi udało się zebrać 30 000 USD na realizację swojego szalonego pomysłu i nakręcił ten film. Jeżeli ktoś miał okazję go oglądać, zapraszam do podzielenia się swoją opinią i wrażeniami. Dla zainteresowanych trailer.

 

5. The Boobypack

Przyznam szczerze, że ten projekt wzbudził moje uznanie. Sam nie noszę stanika, preferuję jednak gdy moja partnerka go nosi. Ale BoobyPack to coś naprawdę fajnego! Pod tą śmieszną nazwą kryje się sportowa koszulka (stanik?), która nie tylko dba o kształt i odpowiednie ułożenie piersi, ale także zadba o bezpieczeństwo smartphona. Z boku koszulki została wszyta specjalna kieszonka z zamkiem, w której można schować telefon. Sprytne, seksowne i pomysłowe. Tylko tak mogę określić ten pomysł, bo nie tylko ładnie wygląda, ale też zapewnia bezpieczeństwo telefonowi np. podczas wypadu na siłownię czy koncert.

477b845ef44412441c789287b5c98742_large

Autorce tego pomysłu udało się zebrać pieniądze na uruchomienie produkcji i sprzedaży. Zebrała 32 000 USD z wymaganych 15 000 USD! Paniom polecam rzucić okiem, bo możliwe że szukałyście właśnie takiej koszulki. Panom także radzę rzucić okiem, tylko upewnijcie się, że żona/dziewczyna nie stoi za waszymi plecami ;)

 

6. Whip It Out: Songs for Breastfeeding

Nigdy nie doświadczę karmienia piersią, w końcu jestem facetem. Co nie zmienia faktu, że podczas tego ważnego elementu zarówno mama jak i samo dziecko powinno mieć odpowiedni nastrój. O nastrój ten postanowiła zadbać twórczyni tego projektu, czyli Moorea Mallat. Moorea to matka, która odkarmiła piękną córeczkę. Poza tym autorka tego projektu tworzy i wykonuje muzykę folklorystyczną i właśnie tym akcentem chciała umilić wszystkim mamom i ich dzieciom czas karmienia. Przyznam szczerze, że nie jestem do końca przekonany czy muzyka z gatunku folklor w jakikolwiek sposób może uprzyjemnić karmienie dziecka, mam wręcz wrażenie, że może je obrzydzić, ale to chyba kwestia gustu muzycznego. Niemniej jednak przesłuchałem kawałek, który udostępniła Moorea i słucha się go całkiem nieźle.

WHIP IT OUT: Songs for Breastfeeding from moorea malatt on Vimeo.


.Projekt zakończył się sukcesem. Udało się zebrać wymagane 3000 USD do nagrania płyty. Pytanie do piękniejszej części naszego społeczeństwa posiadającej potomstwo- czy uprzyjemniałyście sobie karmienie dziecka muzyką? Jeżeli tak, to jaką? Sam jestem bardzo ciekaw ;)

 

7. The Kinky Coloring Book

W dzieciństwie ucząc się kolorów rodzice kupowali nam kredki i kolorowanki. Była to jedna z fajniejszych zabaw z mojego dzieciństwa. Później przełożyłem to na kolorowanie innych rzeczy takich jak ściany, mury itp. Jeżeli ktoś z Was czuje w sobie trochę dziecka i ma zacięcie w kolorowaniu, a przy okazji ma ochotę trochę poświntuszyć to ten projekt był dla niego. Został on stworzony przez Jamesa Courtneya, rysownika i komiksiarza. Kinky Coloring Book to nic innego jak kolorowanka dla dorosłych. W tej książeczce do kolorowania znajdziemy mnóstwo pięknie narysowanych, skąpo ubranych, a czasem związanych kobiet, które błagają o pokolorowanie je kredkami.

Niestety pomimo starań projektu nie udało się zrealizować, bo twórca zebrał jedynie nieco ponad 1000 USD z wymaganych 8-miu tysięcy. Swoją drogą polecam obejrzeć film promujący tę kolorowankę i biegające oczka i uśmiech autora ;)

 

A teraz, kategoria super-turbo Kickstarterowego absurdu. Tutaj znalazły się dwa projekty i nie potrafię określić, który jest bardziej zakręcony.

 

House Boy the Boardgame

Przyznam szczerze, że twórcy mnie naprawdę zaskoczyli. Ten projekt to nic innego jak gra planszowa dla homoseksualistów, a konkretnie dla gejów stworzona przez gejów. O ile erotyczne gry planszowe są ogólnie dostępne w sklepach- sam nawet taką posiadam- to charakter tej mnie rozbroił. W grze House Boy gracze wcielają się w role m.in. milionera Johnatana Glamrocka i jego gorących „służących”. Stary milioner postanowił zapisać cały swój majątek temu kto będzie mu najbardziej lojalny… Fabuła jest dosyć ciekawa, a jeszcze ciekawszy jest film promujący to „dzieło”. Film promujący projekt oglądacie na własną odpowiedzialność!

Projektowi nie udało się odnieść sukcesu, gdyż zebrał zaledwie 5 USD z wymaganych 7500 USD, a wsparła go jedna smutna osoba. Najwyraźniej pozostali stwierdzili, że wolą sami się pobawić i powymyślać gry, które urozmaicą ich życie seksualne.

 

HIPSHRUG

Nie wiem czy ten projekt został stworzony bardziej dla żartu czy dla edukacji. Ninette Terhart czyli twórczyni tego projektu postanowiła, że stworzy produkt, który pozwoli walczyć z falą tzw. Camel-Toe i wystających stringów/pośladków znad linii spodni u kobiet. Jeżeli ktoś nie wie o czym mowa zapraszam do obejrzenia filmu promującego produkt.

Do końca nie wiem jak powinienem interpretować ten projekt, czy mam brać to całkiem poważnie i ten kawałek szmaty uważać za produkt, który chce wcisnąć kobietom? Czy może projekt został założony po to, by edukować płeć piękną, że powinny zasłonić pewne części ciała, bo wyglądają one nieestetycznie w obcisłych strojach? W obydwu przypadkach pomysł jest grubo porąbany.