15

Koniec stania w kolejkach w KFC – w aplikacji złożysz zamówienie wcześniej

Im częściej knajpy i restauracje sięgają po nowe technologie, tym lepiej. Krok w dobrą stronę wykonuje teraz KFC umożliwiające swoim klientom złożenie zamówienia w aplikacji i późniejszy jego odbiór w restauracji bez czekania.

Nie jest to zupełnie nowy pomysł – z dokładnie takiego samego systemu korzysta już na przykład Starbucks w Stanach Zjednoczonych. Zasady działania systemu są bardzo proste: wewnątrz aplikacji złożymy zamówienie, zapłacimy za nie i wybierzemy lokal, w którym je odbierzemy. Później odwiedzamy kawiarnię czy restaurację jedynie w celu odbioru czekającego na nas zamówienia.

KFC nazwało swój system Skip The Line, czyli po prostu „omiń kolejkę” lub „wymigaj się z kolejki”. Obecnie trwają testy nowego rozwiązania w dwóch miastach: Szczecinie oraz Wrocławiu, a to co najbardziej mnie ucieszyło to możliwość wskazania konkretnej godziny odbioru zamówienia. Podobnie jak w lokalu, lecz zamiast dużego ekranu do naszej dyspozycji jest ekran smartfona, możemy śledzić proces realizacji zamówienia. O gotowym do odbioru posiłku zostaniemy powiadomieni także SMS-em.

Oczywiście KFC zamierza zachęcić swych klientów do sprawdzenia nowej metody składania zamówień. Tylko wewnątrz aplikacji dostępne będą specjalne promocje. Aplikacja umożliwia także personalizację zamówień, między innymi dobieranie zawartości kubełka. Jak na razie nie mam możliwości zweryfikowania obietnic KFC, ale bardzo liczę na to, że możliwa też będzie modyfikacja składów kanapek – jak to Grander bez pomidora?

W kwestii płatności muszę dodać, że KFC pozwoli także na opłacenie zamówienia w lokalu za pomocą karty, dlatego jeśli z jakichś powodów nie będzie mogli/chcieli skorzystać z płatności online, to alternatywa będzie dostępna.

Kiedy dokładnie możemy spodziewać się wdrożenia nowości w całym kraju? Niestety, jedyny podawany termin, to „lato” – to właśnie wtedy do App Store i Google Play trafią nowe wersje aplikacji. W akcji weźmie wówczas udział niemal wszystkie 170 restauracji.

Jak długo zaczekamy na krok konkurencji? McDonald’s postawił jakiś czas temu na kioski, czyli interaktywne ekrany umożliwiające składanie zamówień w lokalach bez udziału pracownika. Przyspiesza to cały proces, ale niemalże za każdym razem jestem świadkiem namawiania gości restauracji do skorzystania z ekranów. Część z nich się na to nie decyduje, ale odważnych też nie brakuje. Dzięki pojawieniu się kiosków McDonald’s mógł wprowadzić nowość w postaci opcji personalizacji kanapek i jestem bardzo ciekaw jaka część klientów zdecydowała się na wypróbowanie takiej możliwośći.

Nie ulega wątpliwości, że tego typu usprawnienia i ułatwienia będą oferowane klientom coraz częściej. Z jednej strony to fantastyczny sposób na zaoszczędzenie czasu, ale z drugiej strony umyka nam kolejny element – że tak powiem – życia społecznego, bezpośredniego kontaktu z innymi.