58

Beyond w dzień po awarii został bohaterem, tak to się robi!

Duża wpadka może się zdarzyć każdemu, zdarzało się największym w przeszłości i pewnie nie jedną dużą firmę jeszcze dopadnie. Piszę to dlatego bo nie chcę piętnować w tym wpisie Beyond i e24cloud, nie jestem ich klientem więc nie wiem jak rozwiązują problemy z niemożliwością odzyskania danych części klientów. Na Facebooku i tak wystarczająco wrze – […]

Duża wpadka może się zdarzyć każdemu, zdarzało się największym w przeszłości i pewnie nie jedną dużą firmę jeszcze dopadnie. Piszę to dlatego bo nie chcę piętnować w tym wpisie Beyond i e24cloud, nie jestem ich klientem więc nie wiem jak rozwiązują problemy z niemożliwością odzyskania danych części klientów. Na Facebooku i tak wystarczająco wrze – ja jednak nie chcę pisać o przyczynach awarii i o tym czy dobrze sobie z nią radzą czy nie (to oceńcie sami).

Chciałbym natomiast zwrócić uwagę jak skutecznie działają w obszarze poprawy własnego wizerunku. A właściwie jak łatwo udało im się to zrobić.

Na Niebezpiecznik.pl, Spidersweb.pl i NaTemat.pl ukazały się wczoraj (czyli dzień po awarii) artykuły o Beyond i awarii. Ponieważ męczy mnie choroba to popołudniami jestem lekko odcięty od życia przez gorączkę, kiedy jednak wczoraj wieczorem usiadłem do komputera i przeczytałem te wybrane artykuły to myślałem, że mam nadal temperaturę.

Aby zobrazować o co chodzi przytoczę kilka fragmentów:

niebezpiecznik.pl

Jak udało nam się dowiedzieć, zanik zasilania spowodował uszkodzenie podstawnej i zapasowej macierzy dyskowej w stopniu uniemożliwiającym odbudowę danych z grup RAID, wobec czego zespół techniczny podjął decyzję o uruchomieniu środowiska e24cloud.com na nowych urządzeniach. Jak mówi Anna Adamowicz, dyrektor supportu e24cloud.com.

…e24cloud.com na bieżąco informował swoich klientów o przywracanych do życia zasobach w tym wątku na forum.

Dwie zapytane w Poznaniu firmy zajmujące się wynajmem awionetek i helikoptera nie były wstanie dostarczyć przesyłki w krótszym czasie (samolot potrzebował 4-ech godzin na skompletowanie załogi, a helikopter Robinson nie mógł zabrać ładunku wynoszącego ponad 200 kg).

i na FB e24cloud

Tak to ten sam serwis który bez pardonu krytykuje największe firmy za brak odpowiedniego podejścia do bezpieczeństwa danych, systemów itp. Tutaj zabrakło słowa komentarza, wątpliwości – milczące przyjęcie wszystkiego co mówi Pani Dyrektor. Zapomnieli tylko usnąć fragmentu o tym, że „udało im się dowiedzieć” skoro poniżej cytują pracowników e24cloud – no chyba, że w tych czasach otrzymanie PR-owego przekazu jest zdobywaniem informacji.

Na Spidersweb.pl jest jednak lepiej. Niebezpiecznik ograniczył się przynajmniej do suchych informacji, bez ich interpretacji ale też bez kolorowania. Tymczasem u Przemka możemy przeczytać opowieść o bohaterskiej walce z atakami w czasie poważnego kryzysu:

Trudno mi było wybrać najlepsze kawałki, ale się postarałem

Mimo że to niedziela, Beyond z miejsca zabrał się do pracy. W ciągu kilkudziesięciu minut skonfigurowano dla Kwejka serwery i zaczęto go przenosić z OVH, po części na chmurę. Atak ustąpił o godzinie 22. Wcześniej Kwejk raz był online, raz offline, próbując zwalczyć zmasowane uderzenie botnetu.

W poniedziałek Beyond działał więc na dwóch niezwykle poważnych frontach

Jeśli dziś zaatakują z podobną siłą co w sobotę, niedzielę i poniedziałek, to dzięki Beyond.pl Kwejk się obroni, choć jak przedstawiciele serwisu przynają – przed DDOSem trzeba być pokornym.

Na Natemat.pl też pojawił się łagodzący wizerunek artykuł, tym razem o ciężkim losie Michała Romanowskiego (pozdrawiam), który pierwszy dzień w pracy w Beyond zaczął od katastrofy (swoją drogą współczuję)

Pierwszy dzień w pracy zawsze jest stresujący, ale niektórzy mają wyjątkowego pecha. Jak Michał Romanowski, PR manager firmy hostingowej Beyond.pl. Pierwszy dzień w pracy i od razu ogromna awaria. Kwejk.pl, Wykop.pl, Money.pl, naTemat, e24cloud.com przestają działać. Michał Romanowski opowiada naTemat, co czuł, gdy został rzucony na głęboką wodę. Jak radzić sobie ze stresem w nowym miejscu pracy? Jak się zachować, gdy wpadka zostanie już popełniona?

Co ciekawe w komentarzu do tego tekstu Przemek Pająk uznał, że Michał sobie nie poradził PR-owo z sytuacją:

Ja śmiem twierdzić, że Michał poradził sobie znakomicie (może nie pierwszego dnia, ale drugiego na pewno) patrząc na cytowane powyżej teksty. Właściwie już dawno nie pamiętam tak udanej akcji PR-owej w takiej sytuacji. Przemek pisze o bohaterskiej walce o Kwejka i Beyond ratującym serwis przed atakami (prawie płakałem), Niebezpiecznik zapomniał jaki wizerunek do tej pory buduje w sieci (i przyznam, że u Piotra najbardziej nie rozumiem tej publikacji), NaTemat – no cóż dostali, mają wywiad, który ładnie rozwinęli.

Nie wiem czy tego typu tekstów nie było więcej w sieci, nie miałem czasu szukać – jeśli coś znajdziecie dajcie znać. Powstrzyma się też od oczywistej oceny takich działań, zakładam że czytelnikom Antyweb moja dalsza interpretacja jest niepotrzebna.

[Aktualizacja]
Przemek na swoim blogu napisał komentarz do sytuacji z postem o Beyond. Nie mam podstaw nie wierzyć w ten scenariusz wydarzeń aczkolwiek uważam, że jeśli nie była to część akcji to post ten był bardzo „niefortunny” zarówno jeśli chodzi o sformułowania jak również o czas publikacji. W momencie kiedy część użytkowników nie odzyskała danych i nie wiadomo czy odzyskają taki chwalący wpis o Beyond można było zinterpretować tylko w jeden sposób.

Zdjęcie