56

Bendgate ciąg dalszy? Oto jak się wyginają Samsung Galaxy S6 Edge oraz HTC One M9

Wszyscy pamiętamy aferę z wyginającymi się iPhone’ami i wszyscy wiemy jakim echem odbiła się ona nie tylko w mediach branżowych, ale również poza nimi. Czy jednak aby problemu nie wyolbrzymiono? Jak na tle iPhone’a 6 wypadają najnowsze smartfony Samsunga oraz HTC? Podobnie, a nawet gorzej. Eksperyment przeprowadziło SquareTrade, wykorzystując do tego specjalne urządzenie wykonujące nacisk […]

Wszyscy pamiętamy aferę z wyginającymi się iPhone’ami i wszyscy wiemy jakim echem odbiła się ona nie tylko w mediach branżowych, ale również poza nimi. Czy jednak aby problemu nie wyolbrzymiono? Jak na tle iPhone’a 6 wypadają najnowsze smartfony Samsunga oraz HTC? Podobnie, a nawet gorzej.

Eksperyment przeprowadziło SquareTrade, wykorzystując do tego specjalne urządzenie wykonujące nacisk o określonej sile. Test polegał na dwukrotnej próbie wygięcia smartfona. iPhone 6 wygiął się już po nacisku z ciężkością 110 funtów (ok. 50 kg). Maksymalnym możliwym ciężarem potrzebnym do całkowitego zniszczenia sprzętu było 179 funtów (ok. 81 kg).

W przypadku HTC One M9 smartfon wygiął się pod ciężarem 120 funtów (ok. 54 kg). Zniszczeniu uległ jednak wówczas przycisk zasilania znajdujące się dokładnie w centralnej części obudowy. Smartfona nie dało się zatem włączyć ani wyłączyć.

Ostatnim testowanym urządzeniem był Samsung Galaxy S6 Edge, który… również potrzebował 110 funtów by się wygiąć. Tutaj jednak doszło do pęknięcia wyświetlacza. I choć działał on nadal normalnie, to nie wyglądało to za dobrze. Całkowite zniszczenie urządzenia nastąpiło po zwiększeniu ciężkości do 149 funtów (ok. 68 kg).

Zachęcam do obejrzenia wideo z testu, które pozwala wysnuć ciekawe wnioski. W kontekście tych wyników, można odnieść wrażenie, że afera z wyginającymi się iPhone’ami rzeczywiście była przerysowana, a jej rezultaty opłakane. Pytanie, czy podobnie będzie to teraz wyglądało w przypadku najnowszego smartfona Samsunga.

Jednocześnie nie zapominajmy, że mówimy o testach syntetycznych, gdzie punkt nacisku jest jeden. Nikt w ten sposób nie traktuje swoich smartfonów. Noszenie ich w kieszeni sprawia, że są narażone na trochę inne niedogodności. Zanim zatem podniesiemy larum, warto poczekać, jak SGS6 Edge będzie spisywał się w praktyce i czy pojawią się reklamacje spowodowane wyginaniem obudowy.