4

Google pokazuje jak należy uczyć dzieci obcowania z technologiami

Coś, co dla nas jest oczywiste, wcale takie nie musi być wśród najmłodszych. My w większości jesteśmy cyfrowymi migrantami, osobami, które nauczyły się pewnych bezpiecznych zachowań w sieci. Czytelnicy Antyweba to przeważnie osoby, które dbają o prywatność w internecie, wiedzą czego się wystrzegać, w co nie klikać, a co jest warte naszej uwagi. To do nas należy misja edukowania pokolenia, które obejmie po nas "technologiczną schedę".

Wielokrotnie na Antywebie podnosiliśmy kwestię słabego dostosowania treści w internecie dla najmłodszych, a przecież są oni takimi samymi konsumentami treści jak my. One jednak potrzebują specjalnie dopasowanych do nich informacji, a także pomocy z naszej strony, która nie powinna się kończyć tylko na wręczeniu dziecku urządzenia mobilnego. Google wydaje się zdawać z tego sprawę i uruchamia program Be Internet Awesome, gdzie w 5 prostych lekcjach chce przekazać milusińskim zasady bezpiecznego (i pozytywnego) korzystania z zasobów sieci.

Pięć wspomnianych paneli tematycznych: Be Internet Smart: Share with care, Be Internet Alert: Don’t fall for fake, Be Internet Strong: Secure your secrets, Be Internet Kind: It’s cool to be kind, Be Internet Brave: When in doubt, talk it out mają za zadanie skupić uwagę dzieci na kluczowych kwestiach związanych z korzystaniem z internetu. Jak widać, pojawiają się kwestie, którymi powinni interesować się również niektórzy dorośli – nie tylko dzieci mają monopol na ryzykowne zachowania w sieci. Okazuje się często, że i spora część dorosłych ma problem z zidentyfikowaniem zagrożeń lub netykietą, a przecież przykład idzie z góry. Ważne jest to, aby był on jak najlepszy.

Google oferuje za darmo materiały, z których mogą skorzystać nauczyciele. Czapki z głów

Be Internet Awesome to kompleksowy program edukacyjny dla dzieci. W jego ramach, nauczyciele mogą skorzystać z gotowych, elastycznych scenariuszy lekcji, gdzie dzieci w pięciu krokach zdobędą kompetencje potrzebne do bezpiecznego korzystania z internetu. Najmłodsi mają możliwość zapoznania się z takimi zagadnieniami jak „odcisk palca przeglądarki”, poznania przykładów typowych zagrożeń w internecie i porozmawiania o tym, co im się w sieci nie spodobało. Google stawia na aktywność najmłodszych podczas lekcji – służy to lepszemu zapamiętaniu zasad, które powinny być codziennością w trakcie przeglądania internetu.

Rodzice zaś będą mieli do dyspozycji materiały wideo, które w skondensowanej formie przedstawią sieciom raz jeszcze materiał przyswojony w trakcie paneli tematycznych. Google oferuje właściwie wszystko – plakaty promocyjne dla swojego projektu, integracje z Google Classroom oraz G Suite oraz pomoc merytoryczną dla nauczycieli. Oczywiście, program jest najbardziej rozbudowany w Stanach Zjednoczonych, ale nie ma żadnych przeszkód, żeby przy odrobinie dobrej woli przetłumaczyć scenariusze lekcji, dostosować je do naszych realiów i zacząć wdrażać w szkołach. Tutaj spoglądam na nauczycieli, którzy mogliby znacznie uatrakcyjnić swoje lekcje informatyki korzystając z gotowych i naprawdę dobrych rozwiązań.