7

Bank w zegarku? Dziękuję, mam smartfona

Masz telefon do dzwonienia? Nieprawda, prowadzenie rozmów już dawno stało się jedną z mniej ważnych cech – mamy w końcu smartfony, o których multum możliwości można napisać elaborat. Masz zegarek do sprawdzania godziny? Jeszcze tak, ale już wkrótce za sprawą smartwatchy, i ta funkcjonalność zejdzie na dalszy plan. Kolejny etap miniaturyzacji rewolucji mobilnej chcą wykorzystać […]

Masz telefon do dzwonienia? Nieprawda, prowadzenie rozmów już dawno stało się jedną z mniej ważnych cech – mamy w końcu smartfony, o których multum możliwości można napisać elaborat. Masz zegarek do sprawdzania godziny? Jeszcze tak, ale już wkrótce za sprawą smartwatchy, i ta funkcjonalność zejdzie na dalszy plan. Kolejny etap miniaturyzacji rewolucji mobilnej chcą wykorzystać banki wypuszczając aplikacje na zegarki.

Australijski St George Bank, chce być w tym biznesie pierwszy i już zaprezentował swój projekt działający na zegarkach Pebble i Galaxy Gear. Za jego pomocą można sprawdzić stan konta, a także zlecić przelew. Jakoś tak się złożyło, że to właśnie Antypody przodują w tym biznesie, bo nad konkurencyjnym projektem, tyle że na smartwatche Sony, pracuje nowozelandzki Westpac. Ten projekt jest jednak nieco skromniejszy bo nastawiony tylko i wyłącznie na sprawdzanie bilansu konta.

Pierwsze jaskółki zwiastujące nowy rozdział bankowości mobilnej już się więc pojawiają, pozostaje teraz tylko pytanie czy za tym rozwiązaniem pójdą klienci. A Ci niezbyt skorzy są do obciążania sobie nadgarstków namiastkami smartfonów. Przykład z ostatnich dni: co trzeci samsungowy Galaxy Gear jest zwracany do sklepu, a recenzenci przeważnie nie zostawiają na nim suchej nitki.

Bank w zegarku ma sens?

Z bankowości mobilnej (raport) korzysta 12 % Polaków. Nie jest to jak na razie zbyt dużo, ale ten segment branży jest drugim po bankowości internetowej „najintensywniejszym kanałem kontaktu z bankiem”, który dość prężnie się rozwija. Kluczowym pytaniem dla przyszłości aplikacji zegarkowych, jest to czy wyciągniecie smartfona z kieszeni będzie na tyle niekomfortowe, aby klienci woleli zapłacić z poziomu zegarka.

Odpowiedź na to pytanie pojawi się sama kiedy uświadomimy sobie, że 65 % Polaków korzysta z bankowości mobilnej na tabletach, a więc ceni sobie większy ekran, dający lepsze rozeznanie w meandrach finansów. Dodatkowo, aż 43 % z nas robi to w domowym zaciszu, gdzie przeważnie nie ma problemów z chwyceniem za większe urządzenia.

W tym wypadku wydaje mi się, że słowa CIO banku St George, Dhirena Kulkarni, są wypowiadane nieco na wyrost w stosunku do roli jaką pełnić może ich aplikacja na rynku zegarków, które przecież mają jeszcze bardzo niepewną przyszłość:

Nie chcemy wprowadzać innowacji dla samej innowacyjności. Chcemy aby miała ona znaczenie dla klienta.

Dla mnie znaczenia raczej miała nie będzie. Wolę mieć wszystko w jednym urządzeniu, a  nie rozdrabniać się na dwa, z których jedno jest marną namiastką drugiego.

Foto