1

BadaOS stanie się otwartym systemem w przyszłym roku?

Obserwując rozwój Androida oraz iOS, a także wzrost udziału obu systemów w rynku stwierdzam, że potrzebujemy również trzeciej platformy. Według mnie, wzajemna konkurencja sprzyja rozwojowi segmentu, powoduje bowiem, że żaden z czołowych graczy nie może być pewny swojej pozycji. Pojawia się jednak pytanie: kto mógłby wskoczyć na ostatnie miejsce na podium? Windows Phone 7? A […]

Obserwując rozwój Androida oraz iOS, a także wzrost udziału obu systemów w rynku stwierdzam, że potrzebujemy również trzeciej platformy. Według mnie, wzajemna konkurencja sprzyja rozwojowi segmentu, powoduje bowiem, że żaden z czołowych graczy nie może być pewny swojej pozycji. Pojawia się jednak pytanie: kto mógłby wskoczyć na ostatnie miejsce na podium? Windows Phone 7? A może stworzony przez Samsunga, system BadaOS?

Dzisiaj w sieci pojawiły się pogłoski mówiące o planach Samsunga na publiczne udostępnienie kodu źródłowego BadaOS. Miałoby to nastąpić już w przyszłym roku. Wiele osób komentujących potencjalne skutki takiej decyzji uważa, że koreański gigant chce w ten sposób zabezpieczyć swoją przyszłość jako producenta smartphone’ów. Zakup Motorola Mobility przez Google wprowadził w konsternację wielu managerów oraz obserwatorów rynku. Zakup ten, w opinii wielu blogerów i dziennikarzy jest tylko jednym z epizodów w tzw. „wojnie patentowej”. Pomimo to, nadal obecne jest przekonanie, że cała sprawa może jeszcze mieć drugie, ukryte dno.

Te drugie dno niepokoi producentów takich jak koreański Samsung. Jest on bowiem największym wytwórcą telefonów z Androidem. Niespodziewane decyzje ze strony Google, najmocniej uderzyć mogą właśnie w Samsunga. Koreańczycy mają jednak bardzo istotną przewagę nad swoją konkurencją z segmentu androidowych smartphone’ów. Jest nią własny system operacyjny – BadaOS, który może pozwolić szybko usamodzielnić się Samsungowi.

Choć zyskał on już grono wiernych miłośników, wśród użytkowników i deweloperów, to nadal pozostaje platformą niszową. W związku z tym, koncern poszukuje metod popularyzacji swojej platformy. Uczynienie z niej projektu open-source nie spowoduje oczywiście, że BadaOS z dnia na dzień stanie się trzecią siłą na rynku, ale może pobudzić zainteresowanie systemem.

Nie mam jednak na myśli zainteresowania potencjalnych klientów czyli użytkowników. Dla masowego odbiorcy, termin open-source to tylko pusta fraza. Dla deweloperów i producentów, przekształcenie BadaOS w otwarty projekt, daje jednak całkiem nowe możliwości. Samsung chcąc umocnić omawiany system, może dążyć do przekonania innych wytwórców, aby sami rozpoczęli produkcję telefonów z BadaOS. Obecność innych wytwórców może bowiem ułatwić platformie zdobycie trzeciego miejsca.

Czy tak się stanie? Wydaje się to prawdopodobne. Który z obecnych graczy może być zainteresowany adopcją BadaOS? Acer, Asus, HTC, Huawei, Sony Ericsson, ZTE? Mógłbym wymienić jeszcze kilka firm. Przyszły rok powinien jednak rozwiać wszelkie wątpliwości.