Mobile

Azjaci szturmują Europę na rynku smartfonów

KK
Karol Kopańko
1

„Azjaci trzymają się mocno” – tak parafrazując Wyspiańskiego można  podsumować wyniki analizy rynku smartfonów w Europie Zachodniej wykonanej przez firmę IDC. Wszystkie, największe korporacje z Dalekiego Wschodu odnotowały w tej części świata  zwiększenie sprzedanych jednostek i udziałów w rynku. Ch...

„Azjaci trzymają się mocno” – tak parafrazując Wyspiańskiego można  podsumować wyniki analizy rynku smartfonów w Europie Zachodniej wykonanej przez firmę IDC. Wszystkie, największe korporacje z Dalekiego Wschodu odnotowały w tej części świata  zwiększenie sprzedanych jednostek i udziałów w rynku. Chińska firma ZTE, która w swojej ojczyźnie należy do czołówki producentów, w Europie nie posiada jeszcze tak ugruntowanej pozycji i właśnie ogłosiła, że chcąc zmienić ten stan rzeczy, skupi się na europejskich konsumentach.

Na początek przyjrzyjmy się jak wyglądają statystyki jeśli chodzi o Europę Zachodnią. Po pierwszym kwartale bieżącego roku na prowadzeniu znajduje się oczywiście Samsung z 46 – procentowym udziałem w rynku i dość znaczącą przewagą nad resztą stawki jeśli chodzi o ilość sprzedanych smartfonów.

Apple i Nokia jako jedyne firmy  z czołówki odnotowały zmniejszenie ilości zakupów, odpowiednio o 0,8 i 0,7 mln aparatów. Jak tak dalej pójdzie to pierwsza korporacja straci miano europejskiego numeru 2, a ta druga wypadnie poza czołową piątkę. Stanie się tak dlatego, że zarówno Sony i LG odnotowały w ostatnim kwartale znaczące wzrosty i jeśli je utrzymają to już niedługo kolejność może być taka: Samsung, LG, Sony, Apple i…?

No właśnie, raczej nie będzie to Nokia, gdyż za jej plecami czają się zarówno Huawei i ZTE. Zwłaszcza groźna jest ta druga firma, gdyż jak powiedział szef jej oddziału mobilnego:

Mamy teraz w Europie operatorów, którzy wybierają naszą markę, ale ciągu najbliższych 3 lat przeniesiemy naszą uwagę bardziej na otwarty rynek.

ZTE chce, więc dostarczać teraz telefony prosto do sprzedawców, przewidując, że pomijając operatorów  pozwoli im to na zwiększenie sprzedaży. Jak na razie ich marka nie jest zbyt mocno rozpoznawalna w Europie, a najbardziej znana jest chyba ze współpracy z Intelem i wykorzystania ich procesorów. Trzeba, więc przyznać, że obie chińskie korporacje stawiają obecne bardzo mocno na ekspansję, co potwierdzają m.in. ostatnie poczynania Huawei, a także słowa PR managera Intela, Juliusza Kornaszewskiego, który w przeprowadzonym przez mnie wywiadzie stwierdził, że „wszelkie znaki wskazują, że ZTE wkrótce znajdzie się w TOP 3 producentów smartfonów”, jeśli dodamy do tego informację, że już w przyszłym miesiącu zadebiutuje pierwszy smartfon od ZTE z systemem Mozilli na pokładzie, to właśnie ta firma, może już niedługo zacząć dyktować warunki .

Myślicie, że to zmierzch poza-azjatyckich producentów na europejskich rynkach?

Foto 1, 2

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu