20

Autonomiczne samochody nigdy nie będą absolutnie bezpieczne, dopóki na drogach będą jeździć ludzie

Autonomiczne samochody według mnie to wynalazek świetny, ale mimo wszystko nie widzę ich w użytku przez każdego uczestnika ruchu drogowego. O ile będą one naprawdę przydatne dla osób niepełnosprawnych, jako niezawodni kurierzy, uczciwi taksówkarze, to jednak nie wyobrażam sobie, by ktokolwiek porzucił przyjemność z jazdy samochodem na rzecz oddania kontroli maszynie. Długie trasy – owszem. […]

Autonomiczne samochody według mnie to wynalazek świetny, ale mimo wszystko nie widzę ich w użytku przez każdego uczestnika ruchu drogowego. O ile będą one naprawdę przydatne dla osób niepełnosprawnych, jako niezawodni kurierzy, uczciwi taksówkarze, to jednak nie wyobrażam sobie, by ktokolwiek porzucił przyjemność z jazdy samochodem na rzecz oddania kontroli maszynie. Długie trasy – owszem.

Doskonale pamiętam, jak ponad dekadę temu 10 godzin jazdy samochodem nie robiło na moim tacie wrażenia. Upłynęło parę ładnych lat i niestety, podobne trasy są już dla niego nieosiągalne. We znaki daje się zmęczenie, bóle kręgosłupa, a jazda w nocy jest niemożliwa. Raz, że wzrok już nie ten, a dwa, że ryzyko zaśnięcia za kierownicą jest tak wysokie, że… lepiej nie ryzykować.

Autonomiczne samochody jako środki wspomagające bezpieczeństwo na drogach, pomagające dotąd wykluczonym z aktywnego podróżowania to pomysł absolutnie dobry. Zapominamy o jednym – prowadzony przez komputer pojazd porusza się po drogach publicznych, a na tych jeżdżą też ludzie. Człowiek natomiast ma to do siebie, że się najzwyczajniej w świecie może pomylić, zasnąć za kierownicą, upić przed wyjechaniem z domu. Jesteśmy niedoskonali i w zestawieniu z doskonałością maszyn, działamy na ich niekorzyść.

Google-Car

W BackChannel pojawiła się informacja o tym, jak bardzo bezpieczne są auta prowadzone przez komputer. W przypadku pojazdów Google, te auta uczestniczyły razem w 11 wypadkach samochodowych i… żaden z nich nie był spowodowany z ich winy. 7 uczestniczyło w zdarzeniach drogowych polegających na niezachowaniu odpowiedniej odległości od samochodu (kolizja nastąpiła poprzez wjechanie w tył auta), 2 były spowodowane uderzeniem w bok, a jedno dotyczyło przejazdu na czerwonym świetle. Google dzięki temu wskazuje na dwie rzeczy – algorytmy odpowiadające za prowadzenie samochodu są dużo bardziej czułe, szybsze w reagowaniu i co ważne – rzadziej się mylą. A autonomiczne samochody cały czas są doskonalone.

Nie oznacza to, że komputer nigdy się nie pomyli. Jestem ciekaw reakcji mediów, gdy okaże się, że autonomiczne auto będzie uczestniczyć w wypadku, w którym człowiek zostanie ciężko ranny lub – czego nikomu nie życzę zginie. Obawiam się, że tuż po tym może rozpocząć się nagonka na samochody sterowane przez komputer. Z jednej strony to ogromna odpowiedzialność ze strony inżynierów – odpowiadają oni za algorytm, który przy choćby najmniejszym błędzie może spowodować fatalną w skutkach kolizję, z drugiej jednak – wielka szansa. Oby po pierwszej wpadce nie próbowano zakazać tego typu rozwiązań, bo „trudno wskazać winnego”. Skazać maszynę?

Grafika: 1, 2

Źródło: BackChannel / The Verge