9

Aula – Pomysł to 30% a ja się nie nudziłem!

Bardzo rzadko ostatnio udaje mi się trafić na spotkania czy konferencje na których ktoś przez 2 godziny jest w stanie przykuć moją uwagę na tyle abym nie spoglądał na zegarek czy szukał pretekstu do wyjścia. Wczoraj byłem drugi raz na Auli której autorom udało się tak dobrać prezentacje, że przez bite dwie godziny z zaciekawieniem […]

Bardzo rzadko ostatnio udaje mi się trafić na spotkania czy konferencje na których ktoś przez 2 godziny jest w stanie przykuć moją uwagę na tyle abym nie spoglądał na zegarek czy szukał pretekstu do wyjścia. Wczoraj byłem drugi raz na Auli której autorom udało się tak dobrać prezentacje, że przez bite dwie godziny z zaciekawieniem słuchałem.

W skrócie jak było i kto o czym mówił:

Przede wszystkim była świetna prezentacja Michała Małyszki na temat MBTI – bardzo podobał mi się na chwilę taki odskok od typowych prezentacji startupów i posłuchanie kogoś kto potrafi z pasją opowiadać o tym, jak w życiu codziennym zauważać i doceniać różne ludzkie zachowania i charaktery.


Michała Małyszki o tym jak jesteśmy różni


Marek Małachowski z Chce.to przekonywał nas, że jego pomysł ma szansę – przyznam, że Marek ma dar do opowiadania i przekonywania. Słuchając go wysnułem taką małą spiskową teorię, że SeedFund który zainwestował w jego biznes tak naprawdę za „jakieś” pieniądze kupił sobie również dobrego Pr-owaca :). Nadal nie jestem przekonany czy Chce.to się rozwinie ale na pewno wszyscy zapamiętają Marka i to kto w niego zainwestował (na marginesie, konkurencja do chce.to też już podobno chodzi po funduszach).

Marek opowiada o chce.to

Prezentacja Co–working Club nie podobała mi się, przede wszystkim prezentujący przez większą część swojego czasu uświadamiał na co to jest Co-working i zostało mu niewiele czasu na powiedzenie o co tak naprawdę mu chodzi. Nie podobało mi się również to, iż zamiast przedstawić to co zrobił jako pomysł na biznes (wynajem powierzchni i infrastruktury biurowej na godziny, dni, miesiące itp), starał się przedstawić swój startup jako coś co wspiera i pomaga rozwijać się idei wspólnej pracy i gdzieś tam są jakieś opłaty członkowskie.


Wojciech Mocarski o Co-workingu


Dmitrij Żatuchin z Photohub.it starał się przekonać wszystkich, że jest jeszcze miejsce w internecie na kolejny serwis z zdjęciami. To co podobało mi się w planach rozwojowych o których wspominał to myślenie globalne i przygotowanie już na początku kilku wersji językowych które niedługo zostaną uruchomione. Kolejna rzecz to kupno i sprzedaż zdjęć – uważam, że przydatne i może coś z tego fajnego wyjdzie. Dmitrij widział główną zaletę swojego serwisu w tym, że potraktował temat przechowywania zdjęć w nieco inny sposób – jaki to najlepiej zobaczyć oglądając jego serwis (jeśli zauważycie – bo ja nie do końca widzę duże różnice).

Dmitrij Żatuchin mówi o photohubie


GoldenLine ustami swojego Community Managera (to taka nowo mowa określająca zawodowego moderatora) czyli Arvinda Juneji opowiedziało nam o mechanizmach walki ze spamem i trollami. Było śmiesznie, może nie do końca pouczająco ale parę ciekawych faktów dało się z tej prezentacji wyciągnąć. Wszyscy wiedzą, że z trollami nie powinno się dyskutować ani zachęcać ich do dalszych awantur, natomiast Arvind powiedział że dobrym sposobem jest poznanie trolla (czyli zmiana stron barykady na chwilę) a następnie delikatne sterowanie jego zachowaniami.

Bezwzględny tępiciel trolli na GL

Na końcu wystąpiła Ola Bienas z IIF Seed Fund. W szybkich żołnierskich słowach opowiedziała jak działa IIF, w kogo i na jakim etapie rozwoju może zainwestować, ile mniej więcej trwa i jak wygląda proces dojścia do umowy inwestycyjnej. To co zapamiętałem z prezentacji to przede wszystkim to, że IIF zainwestuje w pomysł (nawet biznes planu nie oczekują – aczkolwiek wszyscy chyba wiedzą, że lepiej go mieć). Osoba przychodząca z pomysłem, który dojdzie do etapu umowy inwestycyjnej może liczyć na to, że w rękach zostanie mu aż 30% firmy.

Nie wiem jak wygląda praktyka i czy kiedykolwiek IIF zainwestował w sam pomysł – ale 30% to moim zdaniem dość sporo i jestem lekko sceptyczny co do tego, że prawdziwa ilość udziałów dla pomysłodawcy będzie aż tak duża. Oczywiście przy inwestycji w pomysł jest autor musi wykazać się pewnie nadprzyrodzonymi zdolnościami negocjacyjnymi i pr-owo komunikacyjnymi aby pozyskać fundusze.


Ola Bienas z IIF

Jak widać prezentacji było sporo, zabrakło trochę czasu na pytania i odpowiedzi (część prezentacyjna trwała aż dwie godziny) ale generalnie oprócz trochę za małej sali spotkanie jak najbardziej udane. Mam nadzieję, że fundusze które dość chętnie prezentują się ostatnio na tego typu imprezach zrobią jakąś małą składkę coby dopomóc organizatorów w bojach o sale i innych opłatach związanych z tego typu imprezami – było by chyba fair.

Zdjęcia autorstwa Jana Rychtera