17

Atari zamierza żerować na naszej nostalgii. To ich nowa strategia działania

Asteroids: Outpost, o którym pisałem w lutym weszło właśnie do Steam Early Access. Jedni kręcili nosem, drudzy cieszyli się, że firma bierze się za swoje stare marki i ubiera je w zupełnie nowe szaty. Wygląda jednak na to, że sięganie do kieszeni ze wspomnieniami stało się teraz strategią Atari. Kultowa niegdyś firma, której logo nosiłem […]

Asteroids: Outpost, o którym pisałem w lutym weszło właśnie do Steam Early Access. Jedni kręcili nosem, drudzy cieszyli się, że firma bierze się za swoje stare marki i ubiera je w zupełnie nowe szaty. Wygląda jednak na to, że sięganie do kieszeni ze wspomnieniami stało się teraz strategią Atari.

Kultowa niegdyś firma, której logo nosiłem na plecaku w szkole podstawowej „odświeżyło” już Alone in the Dark (Alone in the Dark: Illumination jest teraz w becie), pracuje również nad RollerCoaster Tycoon World. Todd Shallbetter (COO Atari) zdradził natomiast, że Asteroids: Outpost to doskonały przykład na to, jak zamierza teraz działać jego firma – młody zespół będzie patrzył na każdą grę z bogatego portfolio – analizując, jakie stare hity można wyciągnąć i zrobić na nowo.

Asteroids to pierwsza gra z długiej serii re-birthów i rozważamy podobny sposób postępowanie z naszymi innymi kultowymi produkcjami, takimi jak na przykład Warlords, Adventure, Tempest, Misile Command.

Coś na pewno jest na rzeczy, szczególnie w temacie nowej wersji Tempest. Niedawno mówiło się, że Atari próbowało zablokować zmierzającą na PC, PlayStation 4 i urządzenia wirtualne grę TxK, podobną do Tempest produkcję autorstw Jeffa Mintera. To fajny tytuł, który ogrywałem na PS Vita, ale to nie jest tak, że po prostu nie spodobał się Atari. Firma twierdziła, że narusza prawa do ich produkcji – właśnie Tempest i próbowało zdjąć grę z PlayStation Store. Najczęściej tego typu sytuacje mają miejsce, gdy ktoś pracuje nad odświeżoną wersją. Oczywiście cała sprawa sięga głębiej – Minter był bowiem twórcą Tempest 2000 (1994 rok kiedy to pracował dla starego Atari). Mimo wskazywania na podobieństwo do Tempest, Atari nie skierowało jeszcze strony do sądu.

Dzisiejsze Atari w niczym nie przypomina giganta, jakim niegdyś było. Oczywiście to nie jedyna firma, której nie udało się przetrwać w świetnej kondycji do dziś, jednak trudno pochwalać nową strategię.l Jak najbardziej jestem fanem dobrych produkcji, nawet jeśli to odświeżone czy zupełnie przemodelowane wersje niegdysiejszych hitów. Ale nienawidzę żerowania na kultowych nazwach. Mówiłem to przed premierą nowego Secret Service i cały „wałek” jaki wyszedł potem był tylko smutnym potwierdzeniem moich słów.

Tempest 2000

Atari 65 XE było moim pierwszym komputerem. Wciąż mam w szafie wielką stertę kaset i dyskietek z grami na ten sprzęt – są na nich również produkcje, które Atari zamierza wypuścić teraz na nowo. Asteroids: Outpost pokazało, że wspólny mają tak naprawdę tylko tytuł i nie potrafię potraktować gry inaczej niż żerowanie na wspomnieniach graczy i podpieranie się kultową nazwą. Mam nadzieję, że gracze nie dadzą się naciągnąć. A nawet jeśli na początku dadzą, to szybko przejrzą na oczy.

grafika: 1, 2

Źródło