97

Apple Watch jest brzydki, ale praktyczny. I tylko to go ratuje

Przez wiele lat korzystałem ze smartwatchy z Android Wear (dziś Wear OS), by od ponad roku używać Apple Watcha. Bezapelacyjnie jest najlepszym kompanem dla iPhone'a, ale jako smartwatch prezentuje się mało atrakcyjnie.

Smartwatch to… przede wszystkim zegarek?

Technologie ubieralne, a krótko mówiąc wearables, posiadają barierę do pokonania, z jaką nie muszą mierzyć się inne urządzenia. Smartfon wcale nie musi wyglądać czy działać tak, jak jego poprzednicy – tradycyjne telefony (komórkowe) – ale okulary, zegarek czy opaska mają trudniejsze zadanie. Walczą o uznanie użytkowników jeszcze bardziej swoim wyglądem, tym bardziej że wkraczają na obszar, gdzie od stuleci panowały ich prostsze wersje. Nowoczesny zegarek jest dziś mini-komputerem, a początki rynku smartwatchy doskonale to uwidaczniały. Z czasem jednak sytuacja znacząco uległa zmianie, a przede wszystkim w momencie, gdy do gry włączyli się producenci klasycznych czasomierzy.

Jakim cudem Google tak bardzo zawaliło na rynku smartwatchy?

Fossil Q Marshal

W pewnym momencie na rynku aż zaroiło się od modeli smartwatchy opartych na platformie Google, po którą mógł sięgnąć każdy, kto był gotowy zapłacić za licencję (dzięki której obecne są aplikacje Google i sklep Google Play). Na liście firm pojawili się Casio, Fossil, Louis Vuitton, Michael Kors, Nixon, New Balance, Polar, Diesel, Skagen czy Tag Heuer, a oprócz nich urządzenia przygotowywali Asus, Motorola, LG, Samsung i Sony. Różnorodność modeli i rozmaitość styli sprawiała, że zakup takiego urządzenia nie wiązał się z rezygnującą z dotychczasowych przekonań, potrzeb czy własnego gustu. Były zegarki sportowe, klasyczne, eleganckie i o specjalistycznym zastosowaniu. Nie wszystko poszło tak dobrze, jak mogłoby pójść, a najczęściej winne były (niewystarczająca) specyfikacja zegarka i (zbyt wysoka) cena.

Apple Watch nie ma sobie równych

Gdy na rynku pojawił się Apple Watch, było jasne że firma z Cuprtino nie pozwoli na to, by z ich smartfonem jakiekolwiek akcesorium typu smartwatch działało lepiej, niż ich własny gadżet. Apple popełniło kilka błędów, ale dzięki temu, że się na nich uczyli, dziś sam Apple Watch oraz watchOS nie mają sobie równych, jeśli pod uwagę weźmiemy całe spektrum wad i zalet smartwatcha. Przekazywanie powiadomień, możliwość reakcji na nie, własne aplikacje i niezależność dużej liczby funkcji, a także niezawodność i wydajność powodują, że z tym duetem dziś nikt nie może wygrać.

Test Oppo Watch. To zaskakująco dobry i przemyślany zegarek z Wear OS

Apple Watch? Nie, to Oppo Watch

Niestety, jego popularność (na spółę z nieporadnością innych firm) spowodowała, że na rynku zrobiło się bardzo dużo miejsca, gdyż większość konkurentów dała za wygraną. Jednocześnie jesteśmy świadkami analogicznej sytuacji, która spotkała wiele modeli i rozwiązań z iPhone’a – rywale Apple powielają projekty i pomysły, dlatego dziś wśród najciekawszych propozycji dla zainteresowanych smartwatchem współpracującym z Andoidem są klony Apple Watcha. I to mnie w tej chwili najbardziej mierzi.

Apple Watch vs. smartwatche z Androidem. Czy konkurencja ma jeszcze szansę?

Design Apple Watcha jest na tyle uniwersalny, że będzie dobrze prezentował się z każdym strojem, a prostokątny ekran wyświetla informacje w czytelny sposób. Wielokrotnie przekonałem się jednak o tym, że ekran nie musi mieć takiego kształtu, a odpowiednio zaprojektowany interfejs właściwie wykorzysta też ekranu okrągłe. Aktualny wygląd WearOS jest atrakcyjny i praktyczny – gdy do niego wróciłem przypomniałem sobie, że jest to możliwe i nikt wmówi mi, że Apple Watch nie ma prawa istnieć w wersji z okrągłym ekranem.

Czas na okrągłego Apple Watcha?

Z dystansu Apple Watch wygląda jak gadżet, taki mini-komputer i to się nie zmienia od pierwszego modelu. Bardzo nad tym ubolewam, bo nie uważam, by przejście w erę smartwatchy musiało oznaczać porzucenie dotychczasowego stylu, designu, elegancji? Chciałbym, żeby firma nareszcie wykonała ten krok naprzód i   Podobnie jak oczekuję, by firmy trzecie mogły nareszcie zaprojektować tarcze dla watchOS (które przecież mogą być płatne, a Apple nie pogardzi z pewnością kolejnym zastrzykiem gotówki z prowizji za takie transakcje). Chciałbym, by Apple Watch był w pierwszej kolejności zegarkiem i jedno z moich wymagań (tryb ambient) zostało spełnione w Apple Watch Series 5. Czy na następny znaczący krok będziemy czekać do 10, 15, a może 20 wersji?