55

Apple warte więcej niż Polska? Takie bzdury tylko na CNN

Dziennikarz z CNN doszedł do wniosku, że zamiast klepać nudne ale merytoryczne teksty finansowe walnie sobie baranka w ścianę ale przy okazji zbierze trochę kilków. Wyskrobał więc artykuł w którym w 90% przepisał dane finansowe związane z firmą Apple ale największą uwagę poświęcił tytułowi czyli „At $500 billion, Apple is worth more than Poland”. CNN […]

Dziennikarz z CNN doszedł do wniosku, że zamiast klepać nudne ale merytoryczne teksty finansowe walnie sobie baranka w ścianę ale przy okazji zbierze trochę kilków. Wyskrobał więc artykuł w którym w 90% przepisał dane finansowe związane z firmą Apple ale największą uwagę poświęcił tytułowi czyli „At $500 billion, Apple is worth more than Poland”.

CNN wykalkulowało sobie bowiem, że przy wycenie Apple na poziomie 500 miliardów dolarów firma ta jest warta więcej niż Polska. W zasadzie dopiero w artykule dowiadujemy się, że chodzi o porównanie wartości Apple do PKB Polski.

Porównywanie wartości firmy wywindowanej przez puchnący na giełdzie kurs akcji do przychodu krajowego brutto Polski czy jakiegokolwiek innego kraju jest idiotyczne. Tym bardziej, że dziennikarz z CNN nie zadał sobie trudu aby porównać PKB z 2011 roku (co zauważył na Facebooku Tomasz Grynkiewicz) tylko z 2010. Przecież w ten sposób jest łatwiej udowodnić swoją tezę. Tymczasem nasze PKB za rok 2011 wyniosło 513 miliardów czyli nadal więcej niż wycena giełdowa Apple.

Abstrahując jednak od kwot moglibyśmy napisać równie bujny i fantastyczny artykuł – Polska co roku mogłaby kupować taką firmę jak Apple. Równie dużo w tym tytule byłoby sensu co w tych wypocinach CNN.

Rozumiem, że fani Apple mogą sobie tworzyć porównania ich kochanej firmy Apple do wszystkiego i jest w tym pewna doza humoru którą doceniam. Jeśli natomiast finansowa cześć CNN pisze w podobnym tonie i na poważnie pokazuje Apple na tle innych krajów Europejskich i ich PKB to zaczynam się zastanawiać czy przypadkiem nie zatrudniają tam prawdziwych pokeomonów.

Na Facebooku ktoś napisał, że krytykowanie tego artykułu to unoszenie się honorem sugerując, że my Polacy zawsze tak mamy. Moim zdaniem krytykowanie takich bzdur to przejaw jedynie zdrowego rozsądku i pokazywanie do jak absurdalnych sytuacji dochodzi kiedy do publikacji dopuszcza się kogoś, który dla obrony swojej tezy i potrzeby kolejny raz napisania o Apple wymyśla własne teorie. Dobrze, że nie poszedł dalej i nie przeliczył wartości Apple na przykład na wartość jednego pracownika w chińskiej fabryce – wtedy mógłby być szokujący artykuł.

Ps. Dla przypomnienia – Apple to ta firma od iPhona i iPada – niedługo wypuszcza zresztą już 3 część iPada – tym razem będzie to chyba ta z lepszym ekranem.