74

Apple szykuje tańszego iPhone’a, nie ma wyjścia, bo sprzedaż ciągle spada

Ten czas musiał wreszcie nadejść, coraz mniejsza sprzedaż smartfonów na całym świecie przełożyła się również na wyniki Apple. Koncern z Cupertino spadł w tym roku na trzecią pozycję pod względem liczby sprzedanych smartfonów ustępując Huawei. Tim Cook musiał wreszcie zareagować i jego odpowiedzią ma być tańsza wersja iPhone'a.

iPhone SE zadebiutuje w przyszłym roku?

Jak donosi Nikkei Review, Apple przygotowuje się do premiery nowego smartfona, który został stworzony z myślą o mniej zamożnych klientach. Następca bardzo dobrze przyjętego modelu iPhone SE powinien pojawić się na rynku w przyszłym roku, więc bardzo prawdopodobne, że nie zobaczymy go jeszcze na nadchodzącej konferencji, która będzie miała miejsce już za tydzień, 10 września. Wtedy z pewnością zostaną ujawnione przynajmniej dwa najnowsze, flagowe modele, które w ostatnim kwartale tego roku z powodzeniem napędzą sprzedaż Apple.

To też przemawia za wiosenną premierą modelu iPhone SE2, który mógłby podbić słupki sprzedaży w tradycyjnie najsłabszych kwartałach. Apple poniekąd bierze tutaj przykład z Google, gigant odpowiedzialny za Androida po premierze najtańszego Pixela 3A (399 USD) awansował w USA na 5. miejsce pod względem liczby sprzedanych smartfonów. Tańszy iPhone dostępny w podobnej kwocie mógłby być również bardzo dobrze przyjęty przez rynek.

Według spekulacji będzie to urządzenie kształtem podobne do modelu iPhone 8 wyposażonego w ekran LCD o przekątnej 4,7 cala. Miałoby jednak być wyposażone w większość podzespołów z tegorocznych flagowych modeli, ale z pewnymi uproszczeniami. Z pewnością gorszej jakości będzie aparat, pamięć na dane ma mieć 128 GB pojemności, a cena mogłaby oscylować w okolicach 399 USD, tak jak w przypadku iPhone SE z 2016 roku. Ten ostatni podczas swojej dwuletniej obecności na rynku został sprzedany w liczbie ponad 40 milionów egzemplarzy według szacunków Nikkei.

Mniejsze zamówienia na tegoroczne flagowce

Azjatyckie źródła wskazują również, że Apple bardzo ostrożnie podchodzi do prognoz sprzedaży tegorocznych modeli iPhone’a. Zamówienia na premierowy kwartał mają się wahać w granicach 80-85 milionów sztuk, co jest wynikiem o około 10% gorszym niż w przypadku zeszłorocznych modeli. Oczywiście jeśli iPhone 11 okaże się sukcesem, to pewnie nic nie stanie na przeszkodzie aby zwiększyć produkcję, ale Apple woli być ostrożne.