28

Apple rozstaje się z Google Maps? Mobilne iPhoto korzysta z map innej firmy

Google Maps to narzędzie doskonale znane posiadaczom telefonów komórkowych iPhone oraz tabletów iPad. To może się jednak zmienić w przyszłości. Wydana przez Apple mobilna wersja aplikacji iPhoto, służącej do zarządzania i edycji zdjęć, wykorzystuje mapy innej produkcji – otwartego projektu OpenStreetMap. Czy oznacza to plany zupełnego wyeliminowania usługi Google Maps z urządzeń z systemem iOS? […]

Google Maps to narzędzie doskonale znane posiadaczom telefonów komórkowych iPhone oraz tabletów iPad. To może się jednak zmienić w przyszłości. Wydana przez Apple mobilna wersja aplikacji iPhoto, służącej do zarządzania i edycji zdjęć, wykorzystuje mapy innej produkcji – otwartego projektu OpenStreetMap. Czy oznacza to plany zupełnego wyeliminowania usługi Google Maps z urządzeń z systemem iOS?

Apple bez zbędnego szumu rozpoczęło testy alternatywnych map w stosunku do znanych dotychczas Google Maps. Aplikacja iPhoto ma możliwość oznaczania miejsca wykonania wybranego zdjęcia. Przy przeglądaniu wykonanych fotografii i wybraniu opcji lokalizacji, ukazuje się mapa świata, wizualnie odmienna jednak od dotychczasowych.

Okazuje się, że są to mapy stworzone w ramach projektu OpenStreetMap:

OpenStreetMap (skrótowo OSM) to globalny projekt mający na celu stworzenie darmowej oraz swobodnie dostępnej mapy świata. Co najważniejsze, może być edytowana przez każdego, przez co nazywana jest także kartograficznym odpowiednikiem Wikipedii. Wszelkie dane zawarte w projekcie udostępniane są na otwartej licencji Creative Commons, co umożliwia dalsze ich wykorzystywanie, między innymi w systemach nawigacji GPS, co czyni ją darmową alternatywą dla drogich, niekoniecznie lepszych, map komercyjnych. Sam projekt, założony w 2004 roku, tworzy obecnie ponad 350 tysięcy mapowiczów (jak nazywają siebie zarejestrowani użytkownicy edytujący OSM), a wszystkie przesłane obiekty “ważą” ponad 200 gigabajtów.

Zainteresowanie mapami OpenStreetMap i wykorzystanie ich przez takiego giganta jak Apple może być ważnym wydarzeniem. Gigant z Cupertino wykorzystuje co prawda dane z kwietnia 2010 ze swoimi poprawkami i przechowuje je na własnych serwerach, nie jest jednak wykluczone, że fakt ten przyśpieszy dalszy rozwój projektu oraz umożliwi pojawienie się darmowych map w urządzeniach konkurencji.

Dokładność map Apple i Google możecie porównać sami odwiedzając stronę pod tym adresem. Z szybkich oględzin wynika, ze na przykładzie małych miejscowości dosyć blado wypada oznaczenie mniejszych dróg. Rzuca się także w oczy to, że mapy opierają się na fotografiach sprzed dwóch lat i nie są już aktualne. Ciekawi jesteśmy Waszych obserwacji – które mapy są lepsze?

Źródło.