67

Apple przygotowuje tańszą wersję telefonu iPhone , który ma kosztować ok. 500 zł

Apple z reguły w swojej ofercie posiadało produkty ekskluzywne, kojarzące się z wyższą półką cenową i jakościową. W wyniku poszukiwania kolejnych rynków zbytu strategia ta niebawem ma się zmienić. Firma pracuje bowiem ponoć nad tanią, budżetową wersją telefonu komórkowego iPhone. Dzięki zastosowaniu między innymi tańszych materiałów do wykonania obudowy smartfona, jego ostateczna cena ma wynosić […]

Apple z reguły w swojej ofercie posiadało produkty ekskluzywne, kojarzące się z wyższą półką cenową i jakościową. W wyniku poszukiwania kolejnych rynków zbytu strategia ta niebawem ma się zmienić. Firma pracuje bowiem ponoć nad tanią, budżetową wersją telefonu komórkowego iPhone. Dzięki zastosowaniu między innymi tańszych materiałów do wykonania obudowy smartfona, jego ostateczna cena ma wynosić około 500 złotych. Premiera najwcześniej pod koniec bieżącego roku kalendarzowego. Szykuje się hit sprzedaży, czy wizerunkowy strzał w kolano dla Apple?

Jak planowane jest obniżenie ceny nowego iPhone’a? Głównie dzięki wykorzystaniu tańszych niż dotychczas materiałów do jego budowy. Największe zmiany mają pojawić się w konstrukcji obudowy – zamiast trwałego aluminium znanego choćby z iPhone 5, do przykrycia wnętrzności telefonu użyty zostanie poliwęglan. Plastik będzie z pewnością mniej odporny na pęknięcia czy zarysowania, jednak wpłynie na cenę końcową telefonu. Nie jest wykluczone, że zmienione zostaną również niektóre części we wnętrzu urządzenia.

Trzeba przyznać, że obecnie na temat budżetowej wersji iPhone’a wiadomo niewiele – choćby czy podawana cena ok. 150-200 dolarów (w przeliczeniu to mniej więcej 500-600 zł) dotyczyć będzie samego telefonu w sklepie, czy ma obowiązywać jedynie przy zawarciu nowej umowy abonamentowej z operatorem. Sam pomysł stworzenia taniej wersji smartfona Apple powoduje u mnie mieszane uczucia – z jednej strony będzie to doskonała okazja do zajęcia nowych obszarów rynku, na których tańsze urządzenia konkurencji (np. z systemem operacyjnym Android) dotychczas był liderem. Z drugiej jednak strony ucierpieć może wizerunek Apple jako firmy obsesyjnie stawiającej na dobry wygląd i wysoką jakość swoich produktów.

Dodatkowo kontrowersyjny wydaje się fakt, że Apple jako tańszą wersję iPhone’a oferować mogło dotychczas jego starsze generacje, takie jak iPhone 4 czy iPhone 4S. Jak będzie wyglądała strategia sprzedaży tych modeli po wprowadzeniu do obiegu dodatkowej wersji budżetowej? Na odpowiedź na to pytanie niestety musimy jeszcze poczekać…

Źródło: Gizmodo