8

Twórcy zarobią więcej w App Store. Apple zabierze im tylko 15%

sklep apple app store
Apple zmienia politykę App Store. Twórcy będą mogli przejść na atrakcyjniejsze warunki płacenia prowizji. Do Apple nie trafi 30%, a 15%. Pozostałe 85% wartości zakupu gry, aplikacji lub z mikropłatności trafi bezpośrednio do deweloperów

O tak zwanej pazerności Apple mówi się od dawna. Firma narzuca 30-procentowe prowizje prawie na wszystkich. Płacą ją pojedynczy twórcy, małe studia, czy wielkie firmy zarabiające na swoich produktach grube miliony dolarów. Płatna gra i aplikacja? Twórca dostaje 70%, do Apple trafia 30%. Bezpłatna z możliwością zakupów (mikropłatności)? Podobne warunki. Od tej reguły są jednak pewne wyjątki:

Jeśli deweloper sprzedaje w apce subskrypcje cyfrowe, oznacza to, że korzysta z oferowanego przez Apple systemu subskrypcji dostępnych w aplikacji. W takim wypadku deweloper zarabia 70% wartości subskrypcji przez pierwszy rok jej trwania, a Apple pobiera prowizję w wysokości 30%. Następnie deweloper dostaje 85% wartości subskrypcji za każdy kolejny rok jej kontynuowania, a prowizja Apple wynosi wtedy 15%.

— o czym przeczytacie na stronach Apple poświęconych Zasadom i dobrym praktyką App Store

Zobacz też: Apple jest pazerne? Nieprawda, tu wcale nie chodzi o pieniądze

Te 30% prowizji to dla wielu bardzo dużo. Wiele firm zarzuca Apple stosowanie praktyk monopolistycznych i uderzających w interesy mniejszych firm, a nawet pojedynczych osób chcących tworzyć gry i aplikacje na systemy iOS, iPadOS, czy macOS. Jeszcze w czerwcu pojawiły się informacje o tym, że do Komisji Europejskiej wpłynęła skarga na monopolistyczne praktyki firmy z Cupertino. Tym razem za jej złożenie odpowiada Kobo — firma znana z czytników e-booków i sprzedaży cyfrowych edycji książek. Jej przedstawicie wytykają Apple m.in. praktyki związane z promowaniem Apple Books, które nie podlegają żadnym restrykcjom, a zewnętrzni dostawcy, oferujący podobne rozwiązania, muszą oddawać 30% przychodu ze sprzedaży. To nie pierwszy raz, gdy wspomniane 30% jest kością niezgody i powodem do skarżenia się do różnych instytucji.

Apple się ugina? Zmiany w App Store i prowizjach. Firma zabierze od części twórców tylko 15%

logo app store

Do tej pory Apple nie było zbyt chętne do prowadzenia dyskusji w tym temacie. Do teraz. Firma poinformowała, że zmienia się polityka App Store. Do Cupertino trafi tylko 15% prowizji od transakcji w App Store od twórców, których roczne zarobki nie przekraczają miliona dolarów. Jak podaje Apple, „zdecydowana większość” deweloperów to tacy, którzy będą mogli skorzystać z dużo atrakcyjniejszych warunków. Ilu jest w rzeczywistości? Tego firma nie podaje. Wiadomo jednak jakie warunki będą im stawiane. Apple przyjrzy się zarobkom w App Store i jeśli w 2020 r. nie przekroczyły 1 miliona dolarów, to będą oni mogli przejść na lepsze warunki. Nie będzie to jednak automatyczne działanie. Każdy zainteresowany będzie musiał się zgłosić o przeniesienie do niższego progu — dotyczyć to też będzie nowych twórców, którzy swoją przygodę z App Store dopiero zaczynają. Jeśli w ciagu roku deweloperzy przekroczą limit, prowizja dla Apple automatycznie wzrośnie do 30% — tak jak to wygląda obecnie. Będzie też możliwość ponownego powrotu do niższych stawek, o ile w przyszłym roku twórcy zanotują mniejsze przychody ze sprzedaży swoich produktów w App Store.

Zobacz też: Nie ma GTA VI na next-geny i… nie zdziwię się, jak nigdy nie będzie

App Store Small Business Program — bo tak nazywa się ta inicjatywa, uruchomiona zostanie już 1 stycznia 2021 r. W najbliższych tygodniach Apple przedstawi dokładne wymagania oraz terminy, w których deweloperzy będą mogli zgłaszać swoje wnioski o przejście na korzystniejsze warunki dotyczące prowizji.

Źródło: Apple