3

Apple galopuje ku rekordowemu kwartałowi

Rynek smartfonów jest już mocno nasycony i coraz trudniej jest wykręcić satysfakcjonujące inwestorów cyferki. Apple do tego musi się zmagać z nierzadko tańszymi alternatywami z Androidem. Apple nieco przemyślał sprawę i zaoferował swoim klientom telefony, które nieco lepiej wpasowują się w ideę ówczesnego smartfona. Chodzi przede wszystkim o ekran, który wraz z dwiema ostatnimi generacjami […]

Rynek smartfonów jest już mocno nasycony i coraz trudniej jest wykręcić satysfakcjonujące inwestorów cyferki. Apple do tego musi się zmagać z nierzadko tańszymi alternatywami z Androidem. Apple nieco przemyślał sprawę i zaoferował swoim klientom telefony, które nieco lepiej wpasowują się w ideę ówczesnego smartfona. Chodzi przede wszystkim o ekran, który wraz z dwiema ostatnimi generacjami zwiększył się dosyć drastycznie – czy to jeden z elementów, które uwarunkują sukces Apple w tym kwartale?

Na niemal wszystkich rynkach wyszczególnionych przez Kantar, Apple zwiększa sprzedaż swoich urządzeń w stosunku do tego samego kwartału z roku poprzedniego. W Chinach na przykład notuje bardzo symboliczny wzrost, jednak jest to spowodowane głównie tym, iż na tym rynku króluje przede wszystkim Android pracujący na rodzimych urządzeniach, na przykład Xiaomi. Telefony Apple osiągają natomiast naprawdę duży sukces w krajach „europejskiej piątki”, gdzie ich sprzedaż wzrosła o blisko 6 procent. Warto wspomnieć, że oprócz tego tracą wszystkie inne platformy, także i Windows, który dotychczas notował słabe, aczkolwiek stabilne wzrosty sprzedaży.

screen-shot-2014-12-03-at-12-04-35

W rodzinnej twierdzy Apple, USA Apple radzi sobie bardzo dobrze, właściwie dzieląc się niemal na pół udziałami z urządzeniami z Androidem. Tam także firma notuje mały wzrost, bo tylko na poziomie 0,7 procenta.

Najgorzej jest jednak w Japonii, gdzie iOS traci przede wszystkim na rzecz Androida, który tam notuje niemal dwunastoprocentowy wzrost. Apple tym samym musi pogodzić się z ponad trzynastoprocentowym spadkiem sprzedaży w stosunku do kwartału z roku poprzedniego.

Owe wzrosty są spowodowane głównie premierą nowych urządzeń Apple i jak widać, przyjęły się one bardzo dobrze. To oznacza, że w najbliższym czasie należy być spokojnym o pozycję Apple na rynku i nie ma co się łudzić, że nastał „koniec” giganta, przynajmniej w dziedzinie smartfonów. Dużo mniej optymistyczne są prognozy na temat iPada Mini, który zaczyna być wypierany przez iPhone 6 Plus, który zawiera w sobie bardzo dużo zalet mniejszego tabletu Apple.

Grafika: 1, 2

Źródło: Techcrunch.com