0

Apple przejmuje Drive.ai. W końcu doczekamy się autonomicznego samochodu od giganta?

apple logo
Historie Apple i ich autonomicznego samochodu sięgają wieeelu lat wstecz. O tajemniczym projekcie ze strony giganta z Cupertino plotkuje się od wielu lat, ale tak naprawdę — firma jeszcze nigdy nie dała specjalnych powodów, do takich rozmów. No, nie dała... aż do dzisiaj. Na początku czerwca sporo mówiło się na temat potencjalnego przejęcia przez nich startupu Drive.ai. Bloomberg, jak to ma w zwyczaju, powołując się na swoje tajne źródła informował, że firmy kończą już rozmowy i Apple ma przejąć projekt, który popadł w finansowe tarapaty.

Zobacz też: Apple Car – jest patent na inteligentną przednią szybę samochodu!

Drive.ai teraz własnością Apple

Jak donosi Axios, firma już oficjalnie przejęła specjalizujący się w opracowywaniu sztucznej inteligencji dla samochodów startup. Dziesiątki pracowników od teraz pracują dla Apple (głównie chodzi tu o inżynierów i specjalistów zajmujący się projektowaniem produktów). Poza ludźmi, firma wniosła także cały pakiet prac należących do ich portfolio: autonomiczne samochody i inne elementy, nad którymi pracowali przez ostatnie lata.

Na tę chwilę nie jest znana kwota, jaką Apple musiało wyłożyć za firmę. Pewnym jednak jest, że wyceniana na ponad dwieście milionów dolarów firma, ostatnio warta była mniej niż połowę tej kwoty. Dlatego plotkuje się o tym, że miałoby to być mniej niż siedemdziesiąt siedem milionów dolarów — jak na standardy Apple, to przecież drobnostka.

Zobacz też: Zapowiedź Google Maps w Apple Car Play

Niestety — taki obrót spraw, wbrew pozorom, nie jest dobrą informacją dla wielu pracujących nad Drive.ai. Po przejęciu przez Apple, szeregi giganta miałoby zasilić tylko około dziewięćdziesięciu pracowników startupu — a jako że dotychczas firma zatrudniała ich znacznie więcej, reszta musi udać się na poszukiwania pracy.

Projekt o którym słyszymy latami — autonomiczny samochód od Apple — w końcu się ziści?

O autonomicznym samochodzie Apple plotkuje się od co najmniej kilku dobrych lat. Regularnie słyszymy że ważni pracownicy Tesli, Waymo czy też liczących się na tym rynku startupów, zasilają szeregi giganta z Cupertino. Ba, nawet u nich są czasy lepsze i gorsze — raptem kilka tygodni temu świat obiegły wieści, że ponad dwustu pracowników z tego działu zostało zwolnionych, co dla wielu zwiastować miało koniec prac i poddanie się. Tymczasem słyszymy o dość sporym przejęciu — zatem może jeszcze nie wszystko stracone.