10

Jestem wniebowzięty. Tak Apple chce uprościć proces oddawania organów

Jako absolutny zwolennik wszelkich form pomagania, czy to donacji narządów, czy też krwi zawsze z zaciekawieniem patrzę ma to, jak technologie zaczynają wpływać na kwestie typowo medyczne. To nie kończy się tylko na dodawaniu kolejnych aplikacji pro-zdrowotnych do ekosystemów, ale również na kompleksowych rozwiązaniach dla osób ze specyficznymi dolegliwościami (na przykład inteligentne pompy insulinowe dla cukrzyków). Teraz zaczyna dziać się to, o czym marzyłem od dawna.

Nie trzeba przypominać o tym, jak bardzo ważna w medycynie jest kwestia donacji organów. czy krwi. Często zdarza się, że przeszczep to jedyna szansa na życie dla ofiar wypadków, bądź dla osób, które przeżyły niezwykle zjadliwe infekcje. Apple chce uprościć proces dawstwa narządów – oczywiście posiłkując się własnymi rozwiązaniami prozdrowotnymi. Kolejna aktualizacja aplikacji „Zdrowie” ma przynieść usprawnienia dla osób. które chcą zostać dawcami narządów.

Aktualizacja zostanie przeprowadzona wtedy, gdy do głosu dojdzie już iOS 10, kolejna iteracja systemu mobilnego od Apple. Wraz z nią użytkownicy będą mogli w prosty sposób zarejestrować się jako dawcy narządów. Załóżmy, że chcemy, by po śmierci nasze organy posłużyły komuś innemu, kto może ich bardzo potrzebować. Wystarczy parę stuknięć w smartfonie, by taką wolę wyrazić. Wtedy, w możliwie jak najkrótszym czasie (a to bardzo ważne), narządy, które nadadzą się do przeszczepu zostaną pobrane i ofiarowane komuś innemu. W każdym innym przypadku, wola oddania narządów zawsze spoczywa na naszych bliskich. Jeżeli jasno nie wyrazimy na to chęci – mimo naszych przekonań nasza rodzina może się na to zwyczajnie nie zgodzić.

apple

Apple otwiera drogę dla innych, bardzo ważnych możliwości

Jeżeli Apple uda się to, o czym myślę, medycyna oraz technologie zyskają więcej, niż kiedykolwiek/ Wyobraźcie to sobie – ogromna baza wiedzy medycznej na temat ludzi. Lekarze będą w stanie przechowywać w niej wyniki badań swoich pacjentów, komunikować się z nimi za pomocą aplikacji w telefonie, mariaż urządzeń ubieralnych z medycyną też nie jest bez znaczenia. Zauważcie, że odczyty za opasek. czy zegarków mogą być ciekawym materiałem pomocowym dla lekarzy. Znowu – baza narządów/ Kilka klików w systemie, szybka charakterystyka zgodności tkankowej i już wiadomo, czy są dostępne takie, które mogą pacjentowi uratować życie.

Choć na razie trudno o wdrożenie tego systemu w Polsce (na pierwszy rzut idzie oczywiście USA), to z nadzieją spoglądam w przyszłość. Jeszcze nigdy medycyna nie miała takiego wsparcia w technologiach konsumenckich. Kolejne kroki ku temu przybliżają nas cały czas do lepszego życia. Jak napisałem w tytule – jestem zachwycony.

Grafika: 1, 2