14

Apple chce konkurować z Nexusem 7… ceną – iPad mini będzie tańszy od iPoda Touch 32GB

W przypadku iPada Mini powtarza się sytuacja dotycząca iPhone’a 5, to znaczy poznajemy kolejne szczegóły jeszcze przed oficjalną premierą urządzenia. Czy to koniec wielkich niespodzianek od Apple? Tego nie wiem, ale o wiele bardziej interesujące są informacje, które wypłynęły, a tym razem były to ceny nowego tabletu. W sumie jest osiem różnych wersji w różnych […]

W przypadku iPada Mini powtarza się sytuacja dotycząca iPhone’a 5, to znaczy poznajemy kolejne szczegóły jeszcze przed oficjalną premierą urządzenia. Czy to koniec wielkich niespodzianek od Apple? Tego nie wiem, ale o wiele bardziej interesujące są informacje, które wypłynęły, a tym razem były to ceny nowego tabletu. W sumie jest osiem różnych wersji w różnych cenach, więc różnica między najtańszą a najdroższą wersją jest duża. Jednak to co najbardziej zaskakuje, to cena najtańszego modelu. Jest naprawdę nieduża, mniejsza niż nowego iPoda Touch, choć trzeba zaznaczyć, że iPod ma większą pojemność.

Do tej pory można było się zastanawiać po co Apple mniejszy tablet? W końcu normalny, dziesięciocalowy iPad jest najlepiej sprzedającym się tabletem na rynku. Odpowiada za co najmniej połowę wszystkich sprzedanych tabletów. Ile z tych osób, które już posiadają iPada, a być może również iPhone’a czy iPoda zdecyduje się na zakup drugiego tabletu, tylko trochę mniejszego? Po co komu drugi raz to samo, tylko o trzy cale mniejsze? Sam zastanawiałem się nad Nexusem 7, bo faktycznie siedmiocalowy tablet jest poręczniejszy poza domem. Ale Nexus to po pierwsze tysiąc złotych, no i jednak to pewne urozmaicenie. Nie bez kozery wybrałem telefon z Androidem, a tablet z iOS. Odpowiedzią może być zaskakująca cena.

Jak podał serwis Venture Beat, ceny zostały udostępnione przez kogoś, kto miał dostęp do wewnętrznego systemu sieci sklepów z elektroniką Media Markt. W sumie jest 16 różnych konfiguracji. Odejmując od tego różne wersje kolorystyczne, pozostaje osiem opcji o pojemnościach od 8 do 64 GB, każda z nich z łącznością 3G/4G lu bez.

8GB WiFi Black/White, $250
8GB Cellular Black/White $350
16GB WiFi Black/White $350
16GB Cellular WiFi Black/White $450
32GB WiFi Black/White $450
32GB Cellular Black/White$550
64GB WiFi Black/White $550
64GB Cellular Black/White $650

No i mamy odpowiedź po co Apple iPad Mini. Firma z Cupertino chce również przejąć rynek tańszych tabletów. Może nie najtańszych, typu chińskie produkty no-name, ale najtańszych modeli znanych marek, takich jak Asus i Google. Jednak obniżanie ceny dużego iPada nie miało sensu, skoro świetnie się sprzedaje. Tutaju nie pomoże nawet niższa cena na poprzednią generację iPada. Potrzebne jest radykalne cięcie cen. I w tym celu powstał iPad Mini – nie popsuje sprzedaży dużego iPada, ale niską ceną wprowadzi iOS tam, gdzie do tej pory go nie było, a przecież iOS to nie tylko zysk ze sprzedaży urządzeń, ale również nie mały zysk ze sprzedanych w App Store aplikacji.

Przyjrzyjmy się cenom: obecna generacja iPadów jest dostępna od 499$, poprzednia generacja jest o sto dolarów tańsza, ale to wciąż prawie 400 dolarów. Nawet iPod Touch w wersji 32 GB kosztuje 299 dolarów, podczas gdy najtańsza wersja iPada Mini zaczyna się od 250 dolarów. To naprawdę niewiele, zwłaszcza jak na Apple. Z resztą, to w zasadzie tyle samo co Nexus 7, który podobno jest robiony całkowicie po kosztach i jest najtańszym, markowym, dostępnym tabletem na rynku. Owszem iPad Mini w najtańszej wersji kosztuje tyle co Nexus 7, który ma dwa razy więcej wbudowanej pamięci. Ale iPad to najsilniejsza marka tabletów, za którą długo nie ma nikogo.

Tym sposobem intencje Apple stają się jasne, chociaż to w pierwszej chwili to może wydawać się zaskakujące, że właśnie Apple postanowiło konkurować na rynku tańszej elektroniki, a nie tylko tej premium.

Jeśli iPad Mini zaoferuje zbliżoną do większego brata jakość, to nie mam wątpliwości, że odniesie wielki sukces. Nie widzę potrzeby uzasadniania potrzeby 7 calowego ekranu, że lepiej nadaje się do czytania książek (od tego są czytniki). Wystarczy to co oferuje iOS i App Store na urządzeniu, które kosztuje 250 dolarów, nawet jeżeli ma tylko 8 GB nierozszerzalnej, wbudowanej pamięci.

Grafika z nagłówka pochodzi z serwisu Into Mobile.

Partner sekcji mobilnej:


Alternatywna zawartość w przypadku braku flash-a

Patronem sekcji Mobile jest Sony Mobile, producent Xperia™ T – smartfona sprawdzonego przez Jamesa Bonda. Xperia T wyposażona została w najlepszy ekran HD o przekątnej 4,6 cala z technologią Mobile BRAVIA® Engine oraz doskonały aparat fotograficzny o rozdzielczości 13 MP z funkcją fast capture.

Smartfon napędza dwurdzeniowy procesor najnowszej generacji o taktowaniu 1,5 GHz, zapewniający dłuższe życie baterii, szybkie działanie i ultra-ostrą grafikę.