18

Apple chce jeszcze więcej pieniędzy. Po to wprowadzono iPada mini

Jak podsumować wyniki finansowe Apple’a jednym zdaniem? iPhone i długo nic. Paradoksalnie, chociaż konkurencja na rynku smartfonów jest coraz mocniejsza, producenci zaś oferują zaś całkiem ciekawy i dorównujący iPhone’owi sprzęt – to właśnie dzięki telefonowi z logo nadgryzionego jabłka Apple jest dziś na szczycie. I nic nie wskazuje na to, aby sytuacja miała w najbliższym […]

Jak podsumować wyniki finansowe Apple’a jednym zdaniem? iPhone i długo nic. Paradoksalnie, chociaż konkurencja na rynku smartfonów jest coraz mocniejsza, producenci zaś oferują zaś całkiem ciekawy i dorównujący iPhone’owi sprzęt – to właśnie dzięki telefonowi z logo nadgryzionego jabłka Apple jest dziś na szczycie. I nic nie wskazuje na to, aby sytuacja miała w najbliższym czasie ulec zmianie.

Wyniki były jak zwykle rekordowe

Apple kapitalnie radzi sobie ze sprzedażą swoich produktów (nie wszystkich – ale o tym dalej). Malkontenci, dla których firma z Cupertino bez Steve’a Jobsa to już nie to samo, mogą się schować. Jasne, Apple się zmienia i widać to chociażby po ostatnich posunięciach – np. premierze iPada mini. Z drugiej jednak strony liczby mówią same za siebie.

  • 156 mld dolarów rocznych przychodów
  • 41,7 mld dolarów rocznych zysków netto
  • 36 mld dolarów przychodów w 4 kwartale
  • 8,1 mld dolarów zysków netto w 4 kwartale

Najwięcej firma zarobiła na sprzedaży iPhone’a – aż 51% zysków pochodzi z tego tytułu. W ostatnim kwartale sprzedano niemal 30 mln tych urządzeń. Czyli o 58% więcej niż w ubiegłym roku. Myślę, że to i tak nie jest szczyt możliwości Apple’a. Zbliża się okres przedświąteczny i firma może liczyć na jeszcze większe zainteresowanie ze strony klientów iPhone’em 5.

Najciekawszy jest iPad

Co jednak najciekawsze w ogłoszonych wynikach finansowych, to sprzedaż iPada. Ogólnie rzecz biorąc mogło być lepiej. Jeżeli zastanawialiście się podobnie jak Jan Rybczyński, po co komu nowy tablet, albo nawet byliście niezadowoleni z premiery iPada 4, to mamy wyjaśnienie tego faktu. Dlaczego Apple wprowadził nowego dużego iPada? Otóż najprawdopodobniej ze względu na jego sprzedaż, która spadła w porównaniu z poprzednim kwartałem o 3 mln urządzeń.

W Q3 2012 Apple sprzedał 19 mln iPadów, teraz – ledwie 14 mln. Wprawdzie w porównaniu z zeszłym rokiem notuje się wzrost, nie są to jednak oszałamiające liczby. Całkiem możliwe więc, że w Cupertino uznano, że iPad 3 nie przypadł tak dobrze klientom do gustu, jak by chciano. Rozwiązaniem ma być nowszy, szybszy i cieńszy iPad 4, a także wprowadzony razem z nim iPad mini. Te dwa urządzenia mają pociągnąć sprzedaż tabletów Apple’a. Sam jestem bardzo ciekaw, czy rzeczywiście tak się stanie i iPad mini znacznie zwiększy zarobki Tima Cooka i jego zespołu.

Wygląd na to, że Apple szybko podejmuje decyzje i wyciąga wnioski z bieżącej sytuacji na rynku. Podobno Steve Jobs nie wypuściłby iPada mini na rynek. Uważam jednak, że nie ma co sztywno trzymać się wyobrażeń na temat poprzedniego CEO Apple’a, a czy decyzje podejmowane przez obecny zespół są trafne – przekonamy się niebawem. Po ogłoszeniu kolejnych wyników finansowych firmy.

Na koniec jeszcze wisienka. Apple posiada w gotówce (albo ekwiwalentach) dziś 124,2 mld dolarów.

Grafika: Apple, własna

Partner sekcji mobilnej:


Alternatywna zawartość w przypadku braku flash-a

Patronem sekcji Mobile jest Sony Mobile, producent Xperia™ T – smartfona sprawdzonego przez Jamesa Bonda. Xperia T wyposażona została w najlepszy ekran HD o przekątnej 4,6 cala z technologią Mobile BRAVIA® Engine oraz doskonały aparat fotograficzny o rozdzielczości 13 MP z funkcją fast capture.

Smartfon napędza dwurdzeniowy procesor najnowszej generacji o taktowaniu 1,5 GHz, zapewniający dłuższe życie baterii, szybkie działanie i ultra-ostrą grafikę.