iphone se 2
60

Za rok Apple znowu zrewolucjonizuje rynek, tym razem AR. Na to czekałem

Apple doskonale zna się na wprowadzaniu nowych rozwiązań na rynek. W 2020 roku zaskoczą klientów nowością w postaci Apple AR.

Apple AR będzie przełomem

Apple nie musi być pierwsze w danym segmencie, aby zostać uznanym za lidera danego rynku lub pierwszą firmą w historii z danym produktem. Trzeba im przyznać, że doskonale orientują się w potrzebach rynku i umieją doskonale to sprzedać, oferując przy tym najczęściej dopracowany sprzęt. Muszę przyznać, że pod tym względem trzymają stały poziom.

W 2020 roku poznamy Apple AR. Czym będą? Firma z Cupertino chce zaprezentować nowe okulary rozszerzonej rzeczywistości, które będą opierać się o rozwijaną przez nich technologię. Moim zdaniem iPhony czy iPady świetnie pokazują to, że można już teraz zaimplementować ciekawy AR czy VR, czego najlepszym przykładem mogą być Facemoji. Niby drobiazg, ale wystarczy zobaczyć na to, jak dużo osób z nich korzysta.

Sprawdź też: Dlaczego Apple wstrzymał projekt okularów AR?

Same okulary Apple AR są już od wielu lat w fazie rozwoju. Producent zatrudnił zresztą po coś ekspertów od grafiki i rozwoju gier, którzy będą w stanie zapewnić odpowiednie aplikacje oraz gry już na premierę urządzenia. Warto w tym miejscu dodać, że możliwe jest, że finalnie Amerykanie postawią na osobną część sklepu App Store dedykowaną pod produkcje z rozszerzoną rzeczywistością.

Czym będzie dokładnie Apple AR? Będą to okulary z holograficznymi wyświetlaczami, które będą synchronizować się z iPhonem pozwalając na wyświetlanie wiadomości, maili lub pogody. Podobno Apple AR umożliwi również na podgląd trasy nawigacji z Apple Maps i moim zdaniem teraz klienci będą gotowi na takie innowacje. Sam pomysł nie jest wielką nowością. Google próbowało podobnych rzeczy z Glassami, ale finalnie znalazły one zastosowanie w zupełnie innym segmencie niż konsumencki.

Apple wie jak reklamować

Mimo że w przeszłości rozwiązania z rozszerzoną rzeczywistością spotykały się z dosyć chłodnym pojęciem, to jestem zdania, że teraz nadejdzie ich czas. Technologia jest już wystarczająco rozwinięta, Apple zadba o to, aby na start Apple AR miały odpowiednio dużo aplikacji, a do tego dołoży świetną prezentację, po której ich fani stwierdzą, że muszą mieć ich sprzęt. Potem Samsung, Huawei i Xiaomi postanowią zrobić coś podobnego i w ten sposób być może doczekamy się nowego rozdziału dla okularów z rozszerzoną rzeczywistością.

Sprawdź też:

Debiut Apple AR miałby odbyć się w połowie 2020 roku. Zagadką pozostaje cena, ale wątpię, aby była niska, zważywszy na to, że będzie to na swój sposób nietypowe urządzenie. Mnie interesuje to, jak rynek to przyjmie. Z jednej strony może być równie popularny co smartwatche, ale z drugiej wiele osób może dostrzec w nich praktyczne uzupełnienie smartfona i wtedy staną się prawdziwym kompanem życia.

Sprawdź też: Co to transhumanizm?

źródło: Phone Arena