0

To pierwszy raz gdy Apple opowiada o tych liczbach. Jesteście zaskoczeni czy wręcz przeciwnie?

Największe sklepy z aplikacjami i grami mobilnymi to miejsca, do których każdego dnia zaglądają miliony użytkowników z całego świata. O ile jeszcze w przypadku Androida mają alternatywy z którymi producent systemu nie ma większych problemów, o tyle u Apple sprawy są nieco bardziej skomplikowane. Kłamstwem byłoby powiedzieć, że takowe nie istnieją — ale jednak stanowią […]

Największe sklepy z aplikacjami i grami mobilnymi to miejsca, do których każdego dnia zaglądają miliony użytkowników z całego świata. O ile jeszcze w przypadku Androida mają alternatywy z którymi producent systemu nie ma większych problemów, o tyle u Apple sprawy są nieco bardziej skomplikowane. Kłamstwem byłoby powiedzieć, że takowe nie istnieją — ale jednak stanowią dużo mniejszy procent i można spokojnie powiedzieć że na tle App Store są niszą. Dotychczas Apple nie było specjalnie wylewne w kwestii dzielenia się danymi na temat aplikacji które stamtąd znikały na prośbę rządów z całego świata. To pierwszy raz kiedy takowe zostały uwzględnione w opublikowanym przez nich raporcie.

Zobacz też: AppStore vs Google Play – kto wygrywa? 

Pół roku, 634 aplikacje – tyle aplikacji usunięto z App Store’a rządowe prośby. Król jest tylko jeden

Raport o którym mowa uwzględnia tylko pół roku — czas między pierwszym lipca, a trzydziestym pierwszym grudnia 2018 roku. Wówczas to gigant otrzymał 80 próśb z 11 państw, które uwzględniały usunięcie 634 aplikacji z poszczególnych, lokalizowanych na potrzeby krajów, wariantów platformy. Jakie aplikacje zostały usunięte? Tego dokładnie nie wiemy — lwia część z nich miałaby naruszać lokalne zasady związane m.in. z podejściem do pornografii czy hazardu. Najwięcej próśb w tej kwestii wystosowały Chiny — na ich prośbę z App Store’a usunięto ponad pięćset aplikacji. W Europie najwięcej na prośbę Norwegów, aż 37. Ale na tle Chin — to przecież tyle, co nic. Tym bardziej jeżeli weźmiemy pod uwagę jak wiele produkcji pojawia się w sklepiku każdego tygodnia — to przecież liczone jest w setkach egzemplarzy!

Zobacz też: Apple sprzedaje się gorzej, ale i tak bije rekordy tam, gdzie inni nie potrafią. 1,2 mld dolarów w tydzień!


Z jednej strony dużo, z drugiej… jeżeli weźmiemy pod uwagę skalę — niekoniecznie. Raporty Apple, zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami, z każdym wydaniem stają się coraz dokładniejsze — uwzględniając więcej kategorii niż dotychczas. Szczerze mówiąc, dla mnie liczby uwzględnione w raporcie okazały się sporym zaskoczeniem. To pierwszy raz kiedy gigant z Cupertino pochwalił się takimi informacjami, fakt, ale stawiałbym, że usuniętych na prośby poszczególnych państw aplikacji będzie znacznie więcej. Czyżby regulamin zamieszczania tam treści działał aż tak dobrze? Pozytywnym zaskoczeniem jest także brak Polski w zestawieniu, no przynajmniej tym. Bo jeżeli przyjrzycie się raportowi w całości, to okazuje się, że kilka próśb od naszego rządu zostało wystosowane do Apple — chociaż nie wszystkie z nich zostały spełnione. Jak samo Apple przyznaje — z każdym półroczem próśb ze strony rządów całego świata jest coraz więcej. Pod względem aplikacji jednak — w Polsce zagrożeń brak. Największym pewnie wciąż okazują się… hulające po grach mobilnych lootboxy ;-).

Zobacz też: Pozew zbiorowy przeciwko Apple za prowizję w AppStore, wreszcie!