5

App Store firmy Apple świętuje 50 miliardów pobrań aplikacji

aplikacja app store iphone
W 2008 roku, w momencie startu, sklep internetowy z aplikacjami na smartfony App Store oferował zaledwie 500 pozycji. Po pięciu latach działalności i poszerzeniu oferty do 850,000 pozycji wirtualny sklep z aplikacjami świętuje duży sukces – 50 miliardów pobrań. Apple do tej pory zarobiło na tym biznesie niespełna 4 miliardy dolarów. App Store świętuje przekroczenie […]

W 2008 roku, w momencie startu, sklep internetowy z aplikacjami na smartfony App Store oferował zaledwie 500 pozycji. Po pięciu latach działalności i poszerzeniu oferty do 850,000 pozycji wirtualny sklep z aplikacjami świętuje duży sukces – 50 miliardów pobrań. Apple do tej pory zarobiło na tym biznesie niespełna 4 miliardy dolarów.

App Store świętuje przekroczenie kolejnej granicy – tym razem 50 miliardów pobrań aplikacji, co udało się osiągnąć w ciągu 5 lat. Co ważne do tej liczby nie były zliczane ani ponowne pobrania aplikacji, ani ich aktualizacji. Osoba, która pobrała aplikację z magicznym numerem otrzyma nagrodę w postaci 10,000 dolarów do wykorzystania na zakupy w App Store. Ta kwota jest jednak niczym w porównaniu z tym, ile udało się zarobić Apple, jak i samym twórcom programów sprzedawanych za pośrednictwem wirtualnego sklepu. Od 2008 roku developerom wypłacono ponad 9 miliardów dolarów, co często z nastoletnich programistów czyniło milionerów.

Ile na App Store zarobiło samo Apple? Mając wiedzę o ponad 9 miliardach dolarów wynagrodzenia dla twórców aplikacji i o tym, że Apple pobiera 30% zysków, daje to pokaźną 3,8 miliarda dolarów. Minimum. Potwierdza to więc, że 5 lat temu stworzenie miejsca skupiającego aplikacje do pobrania za darmo lub kupienia zazwyczaj za dolara, było dobrym pomysłem.

50 miliardów pobrań aplikacji z App Store pokazuje również jak szybko rozwinął się rynek smartfonów i tabletów. W 2008 nikt nie słyszał jeszcze o kupowania małych programów na swoją komórkę. Po premierze iPhone’a i App Store sytuacja szybko się zmieniła, biznes zyskał naśladowców, a my lawinowo zaczęliśmy kupować zarówno smartfony, jak i zdobywające teraz coraz większa popularność tablety.

Na koniec warto wspomnieć jeszcze o jednej kwestii – App Store zmienił nasze postrzeganie i definicję aplikacji. W czasach komputerów stacjonarnych aplikacja oznaczała coś kompleksowego, skomplikowanego, opakowanego w pudełko i stanowiącego samodzielny produkt. Programy na komórki niejednokrotnie mają banalne zastosowanie, np. uruchamiając lampę błyskową aparatu symulującą latarkę. Teraz aplikacja kojarzy się często zatem z czymś prostym, łatwym, a przy okazji tanim.

Źródło: Komonews, Guardian