google play - logo
4

Aplikacje z Google Play niebawem z własnymi adresami www i końcówką .app? [prasówka]

25 mln dolarów – tyle Google zapłacił za prawa do domeny .app. Przy czym przyznano je firmie na wyłączność, co oznacza, że w sieci niebawem pojawią się adresy z takimi końcówkami. Czy będą prowadzić do sklepu Google Play? A może w inne miejsca? Google z domeną APP Domena .app, w której posiadanie wszedł właśnie Google […]

25 mln dolarów – tyle Google zapłacił za prawa do domeny .app. Przy czym przyznano je firmie na wyłączność, co oznacza, że w sieci niebawem pojawią się adresy z takimi końcówkami. Czy będą prowadzić do sklepu Google Play? A może w inne miejsca?

Google z domeną APP

how-to-search-google-offers-free-online-classes-6f851f810f1

Domena .app, w której posiadanie wszedł właśnie Google może być wykorzystana na wiele sposobów. Według niektórych doniesień firma zaimplementuje ją jako ofertę w swojej usłudze sprzedaży domen. Według innych miałaby ona posłużyć do stworzenia specjalnych adresów dla aplikacji w Google Play. Od jakiegoś czasu podobne rozwiązanie praktykuje Apple w AppStore. Google miałby tę przewagę, że jego adresy byłyby o wiele prostsze i bardziej przystępne. Być może stałoby się to z czasem częścią oferty reklamowej dla deweloperów, która jest właśnie tworzona.

Fable jako free2play

Microsoft poinformował, że nadchodzący exclusive dla Xboksa i Windows 10 będzie grą typu free2play. A to oznacza mikropłatności. Część treści ma być tutaj dostępna wyłącznie jako zawartość premium, którą kupimy za prawdziwe pieniądze a nie walutę w grze. Dotyczy to części bohaterów, przedmiotów, a także personalizacji. Ponadto posiadacze Xboksów do zabawy będą potrzebowali konta Gold.

Podział Google+

rip-google-plus1

Pojawiają się kolejne informacje o odseparowaniu od Google+ części usług, które cieszą się większą popularnością niż sam serwis. Dotyczy to Zdjęć oraz Hangoutów. Taki scenariusz nakreślił Sundar Pichai w wywiadzie dla Forbesa. Jego zdaniem:

I think increasingly you’ll see us focus on communications [Hangouts], photos and the Google+ stream as three important areas, rather than being thought of as one area.

Oznacza to, że Google nie chce budować jednej wielkiej platformy a rozwijać poszczególne serwisy jako autonomiczne i niezależne. Wydaje się to być dobrym rozwiązaniem, bo przełoży się na większą elastyczność. Użytkownicy którzy chcą tylko korzystać ze Zdjęć nie będą skazani na komunikator i serwis społecznościowy.