4

Any.do z nową aplikacją – kalendarzem. Jakie jeszcze asy w rękawie trzymają twórcy?

Any.do to swoisty pupilek funduszy inwestycyjnych. W każdej kolejnej turze dofinansowania, twórcy zbierają duże sumy na rozwój projektu. A ten nie ustaje nawet na moment. Oto bowiem zapowiedziano aplikację kalendarza, która ma równie prosty i efektywny sposób co lista zadań pomóc nam w organizacji czasu. O Any.do piszę na Antywebie regularnie, jako stały użytkownik tego […]

Any.do to swoisty pupilek funduszy inwestycyjnych. W każdej kolejnej turze dofinansowania, twórcy zbierają duże sumy na rozwój projektu. A ten nie ustaje nawet na moment. Oto bowiem zapowiedziano aplikację kalendarza, która ma równie prosty i efektywny sposób co lista zadań pomóc nam w organizacji czasu.

O Any.do piszę na Antywebie regularnie, jako stały użytkownik tego rozwiązania. Mimo wielu wypróbowanych narzędzi, nie potrafiłem przekonać się do żadnego innego i bardziej rozbudowanego rozwiązania. Any.do jest dość proste, ale przez to funkcjonalne i intuicyjne. Aspiracje twórców nie kończą się jednak na liście zadań, bo na horyzoncie pojawiły się zapowiedzi kolejnej usługi – kalendarza.

2013-06-07_105319

Any.do Cal ma integrować się z listą zadań i pozwalać użytkownikom na dodawanie czynności w jednym miejscu, które potem będą wyświetlane w obu aplikacjach. W planach jest również integracja z serwisami społecznościowymi oraz wykorzystujący naszą listę kontaktów system wiadomości, który ma umożliwić współdzielenie oraz delegowanie wybranych zadań.

Jak widać na zrzutach ekranu, interfejs Any.do mocno trąci tym, z czym mamy do czynienia na liście zadań. Jest to rodzaj eleganckiego minimalizmu, który osobiście bardzo cenię. Kalendarz pozwala też na dodawanie wielu wartościowych informacji do każdej czynności. Są to m.in. automatycznie odnajdowane na mapce lokalizacje, które z czasem zapisują się w pamięci urządzenia i są nam automatycznie podsuwane podczas dodawania kolejnych planów.

2013-06-07_105259

W Any.do aktualnie trwają też prace nad webową wersją usługi, która zapewne będzie integrowała wszystkie mobilne aplikacje firmy (kto wie, czy nie dołączy do nich coś jeszcze). Zapisy do testów beta pojawiły się już kawałek czasu temu, ale do tej pory nie ujawniono żadnych nowych informacji. Niemniej widać, że marka ewoluuje. Kilka dni temu zmieniono logo oraz główną stronę, która po oficjalnej premierze kalendarza być może zaskoczy nas jeszcze czymś nowym (czyżby wersją HTMl5?).

Aktualnie twórcy pracują nad wersją dla iOS, do testów której można się zapisywać na oficjalnej stronie. Wkrótce potem ma zostać udostępniona też aplikacja dla Androida. Przyznam, że nie rozumiem, dlaczego system Apple jest ciągle faworyzowany przez developerów mimo dużych ograniczeń nakładanych przez firmę z Cupertino a także ogromnej popularności Androida. Wytłumaczeniem mogłoby tu być większe zainteresowanie płatnymi aplikacjami w AppStore, ale przecież Any.do udostępnia swoje rozwiązania bez opłat…

Zrzuty ekranu: TNW