8

Any.do będzie nagradzać za czyszczenie list zadań. Motywacja wystrzeli w górę?

Z Any.do korzystam już od dłuższego czasu i mogę śmiało powiedzieć, że nie znam drugiej tak praktycznej aplikacji do zarządzania zadaniami. Twórcy najwidoczniej wreszcie znaleźli sposób na zarabianie, a w dodatku skuteczne motywowanie użytkowników do wykonywania zaplanowanych czynności. Wszystko to zasługa integracji z serwisem Kiip będącym platformą, w ramach której użytkownicy w zamian za wykonywanie […]

Z Any.do korzystam już od dłuższego czasu i mogę śmiało powiedzieć, że nie znam drugiej tak praktycznej aplikacji do zarządzania zadaniami. Twórcy najwidoczniej wreszcie znaleźli sposób na zarabianie, a w dodatku skuteczne motywowanie użytkowników do wykonywania zaplanowanych czynności.

Wszystko to zasługa integracji z serwisem Kiip będącym platformą, w ramach której użytkownicy w zamian za wykonywanie określonych osiągnięć otrzymują rzeczywiste nagrody. Teraz Any.do ma w ten sposób nagradzać osoby, które będą wykonywały wszystkie zaplanowane zadania.

Any.do radzi sobie w ostatnim czasie bardzo dobrze, czego rezultatem jest m.in. zebrane 3,5 mln dolarów w kolejnej rundzie dofinansowania. Integracji z Kiip nie należy rozpatrywać jako pomysłu na model biznesowy, a raczej jako dodatkowy atut dla użytkowników, którzy będą mogli skuteczniej walczyć ze swoją prokrastynacją i wykonywać zadania.

BIiL0SjCUAEYPis

Nie ma jednak róży bez kolców. Kiip w ramach tej integracji będzie monitorował nasze listy zadań i na tej podstawie oznaczał istotne momenty w życiu, jak np. trening fitness czy rzucanie palenia i właśnie ich wykonanie nagradzał. Jak się pewnie już domyślacie, funkcja ta znajdzie zastosowanie przede wszystkim w USA, gdzie Kiip realizuje swój plan biznesowy. Szkoda, bo sam bym z chęcią przekonał się na własnej skórze o tym systemie gratyfikacji.

Na integracji mogą skorzystać też marki. Od momentu wstępnej implementacji systemu użytkownicy zgarnęli łącznie 2,5 mln nagród, co jest ogromną liczbą i na pewno każda duża firma doceni możliwość dotarcia w ten sposób do klientów. Co więcej, buduje to pozytywny wizerunek marki, gdyż użytkownik w momencie odznaczenia swojego sukcesu w aplikacji może zacząć ją z nim kojarzyć. Wydaje się to bardzo prawdopodobne, bo twitterowy profil Any.do został już zalany tweetami zadowolonych z wygranej osób.

Kiip to z całą pewnością niebanalny sposób na reklamę, która zrywa z dotychczasowymi szablonami. Nawet abstrahując od integracji z Any.do. Usługa ta wydaje się fantastyczną okazją ku temu, by komunikaty reklamowe przestały irytować użytkowników. Każdorazowe wyświetlenie ich wiąże się przecież z dodatkową nagrodą. Na ogół są to raczej drobnostki warte dolara lub dwa, co jednak nie zmienia faktu, że ludzie lubią otrzymywać coś za darmo. I to się sprawdza – Kiip od startu zarobił już 15,3 mln dolarów. Ubolewam nad tym, że takie rozwiązania nie dotarły jeszcze nad Wisłę. Jestem przekonany, że okazałyby się tutaj równie skutecznym narzędziem marketingowym.